Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Proszę słonia

Wydawnictwo: Martel
7,19 (131 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
18
8
19
7
48
6
21
5
10
4
3
3
1
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362233465
liczba stron
136
język
polski
dodała
jagarkar

Inne wydania

Ta książka jest o różnych rzeczach. Dowiecie się z niej co nieco o małym chłopcu i witaminach, a właściwie o ich nadmiarze; o białym porcelanowym słoniu, który urósł i nauczył się chodzić i mówić; o sile oddziaływania telewizji; o niecnych planach panów Smutnego i Wesolutkiego; o wizycie Komisji, urokach życia w zoo i o wierze Mister Grejtesta w siłę pieniądza. I jeszcze o paru innych...

Ta książka jest o różnych rzeczach. Dowiecie się z niej co nieco o małym chłopcu i witaminach, a właściwie o ich nadmiarze; o białym porcelanowym słoniu, który urósł i nauczył się chodzić i mówić; o sile oddziaływania telewizji; o niecnych planach panów Smutnego i Wesolutkiego; o wizycie Komisji, urokach życia w zoo i o wierze Mister Grejtesta w siłę pieniądza. I jeszcze o paru innych sprawach. Warto przeczytać!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Martel, 2010

źródło okładki: http://martel-ksiazki.pl/index.php?route=product/p...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (238)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 497
Dama_Karo | 2017-04-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2017

Są pewne książki, których nie trzeba zupełnie reklamować, bo sam ich tytuł porusza czułe struny w sercu. Dla mnie taką książką jest Proszę Słonia, Ludwika Jerzego Kerna.

Kiedy byłam małą, uroczą dziewczynką to spędzałam długie godziny przeglądając ilustracje tej książki i czytając ją z rodzicami. Po jakimś czasie umiałam już czytać sama, więc czytałam i czasem nawet oglądałam bajkę w telewizji, z moim ulubionym słoniem. Proszę Słonia jest dla mnie zatem przede wszystkim pięknym wspomnieniem i cudownie było odświeżyć sobie tę historię nietypowej przyjaźni.

Tytułowy słoń to Dominik i jest zrobiony z porcelany. Kiedyś był dekoracją apteki, ale później przeniesiono go na strych i tam spędzał swój czas, cały pokryty kurzem, aż znalazł go Pinio. Od tego momentu zaczęła się piękna przyjaźń i wspaniałe przygody z nietypowym słoniem i bardzo wrażliwym chłopcem, który z jakiegoś powodu bardzo wolno rósł. O fabule nie będę mówić więcej, jednak zapewniam Was, że książka jest ciepła, mądra i...

książek: 152
testolandia | 2017-05-07
Na półkach: Przeczytane, Synek czyta
Przeczytana: 07 maja 2017

Pełen radości świat słonia Dominika i Pinia stworzył ponad 50 lat temu Ludwik Jerzy Kern. Książka składa się z 22 rozdziałów, które czyta się lekko i przyjemnie. Całość dopełniają niesamowicie piękne i niebanalne ilustracje autorstwa Zbigniewa Rychlickiego, które wprost przyciągają wzrok dzieci. Twarda okładka i solidne kartki to gwarancja, że książka przetrwa niejedno i będzie cieszyć coraz to nowe pokolenia młodych czytelników.

"Proszę Słonia" to historia o sześcioletnim Piotrusiu, na którego wszyscy mówią Pinio. Chłopiec jest niższy i drobniejszy od swoich rówieśników, i z tego powodu nie do końca odnajduje się w klasie. Na dodatek jego rodzice robią wszystko, aby Pinio urósł. Radzą się kolejnych lekarzy i wmuszają w niego witaminy. Niespełnionym marzeniem dziecka jest posiadanie kota lub psa. W końcu Pinio przynosi do swojego pokoju porcelanowego, białego słonia. Nadaje mu imię Dominik i traktuje jak przyjaciela, dzieląc się z nim swoimi sekretami. Pinio postanawia...

książek: 89
Carflo | 2014-03-18
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 18 marca 2014

Czy słyszeliście, że porcelanowe słonie mogą urosnąć karmione witaminami? I to do rozmiarów prawdziwego słonia! Przydarzyło się to Dominikowi, słoniowi, którego mały Pinio znalazł pewnego dnia w piwnicy. Nudne życie Dominika wywróciło się nagle do góry nogami. Nie dość, że zdobył przyjaciela, to za sprawą niesłychanego efektu spowodowanego przez witaminy zmienia pierwsze miejsce zamieszkania – półkę z pokoju Pinia i przenosi się do kuchni, z której powoli , wraz z powiększaniem się rozmiarów Dominika, usuwane są kolejne sprzęty. Dość! Gdy zawisła nad głowami mieszkańców potrzeba wyniesienia kuchenki, zwołano rodzinną naradę i zdecydowano przenieść Dominika w nieco bardziej przestronne miejsce: na ulicę… Dominik to bardzo spokojne zwierzę. Lubi słuchać książek o słoniach. Lubi, gdy się go odkurza. Skromny, statyczny, z czasem majestatyczny, ale nie pozbawiony poczucia humoru.
Książka, która swoją premierę miała w 1964 roku i szczyci się również serialem nakręconym na jej...

książek: 1537
exotica | 2011-12-27
Przeczytana: 18 października 2011

Najciekawsze przygody wspaniałego i niepowtarzalnego słonia oraz Pinia :) mój pięciolatek podczas wielokrotnego czytania uwielbia przenosić się w ich świat...

książek: 779
jolunia559 JOLA | 2010-07-20
Na półkach: Przeczytane

Cudna.

książek: 1329
MoWi | 2017-06-16
Przeczytana: 07 października 2011

"Zdarza się nieraz, że ktoś nie rośnie i nie rośnie, i nagle, jak zacznie rosnąć, to rośnie i rośnie!"*
W serii "z niezapominajką" Wydawnictwo Wilga przypomina piękną opowieść o przyjaźni pewnego chłopca /który rósł bardzo powoli/, z porcelanowym słoniem /który pewnego dnia zaczął rosnąć niebywale szybko/.

http://wilczelektury.blogspot.com/2017/06/prosze-sonia-seira-z-niezapominajka.html

książek: 54
Ewelina | 2015-11-16
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 08 listopada 2015

Czytałam tą książkę na głos, jak synek miał siedem miesięcy, czyli bardziej dla siebie. Książkę mam z 1972 roku i pamiętam ją z dzieciństwa. Czytało mi się super i wiem, że będę czytać ją synkowi, albo opowiadać historie słonia. Po przeczytaniu książki narysowałam 11 słoni, co świadczy, że Dominik utkwił mi w pamięci:)

książek: 245
Gudrun | 2014-01-20
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 stycznia 2014

powinna być opcja wysłuchane - przeczytane dawno temu a teraz często słuchane :) W wykonaniu Anny Seniuk dzieło zdecydowanie wybitne.

książek: 1084
katecz | 2015-05-22

Nudna !!! I dla mnie i dla synka! Nie daliśmy rady doczytac do końca. W końcu ileż można czekać, az się akcja rozwinie?

książek: 7
Iwona | 2013-09-23
Na półkach: Przeczytane

SUPER SuPER!!! Mój syn co wieczór słucha p. Seniuk!!

zobacz kolejne z 228 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd