Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Czerwony Błazen

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Kryminały przedwojennej Warszawy". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: CM
6,41 (87 ocen i 11 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
3
8
9
7
25
6
29
5
10
4
6
3
2
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788392834977
liczba stron
160
język
polski

Pierwsza publikacja z serii Kryminały przedwojennej Warszawy. Książki te to autentyczne, napisane przed wojną powieści kryminalne, wznawiane po latach. Pierwszą z nich jest Czerwony Błazen Aleksandra Błażejowskiego, uznawany za najstarszy polski kryminał (napisany w 1925 roku). Jeszcze przed wojną wydany był trzy razy oraz sfilmowany w reżyserii Henryka Szaro z udziałem gwiazd polskiego kina,...

Pierwsza publikacja z serii Kryminały przedwojennej Warszawy. Książki te to autentyczne, napisane przed wojną powieści kryminalne, wznawiane po latach. Pierwszą z nich jest Czerwony Błazen Aleksandra Błażejowskiego, uznawany za najstarszy polski kryminał (napisany w 1925 roku). Jeszcze przed wojną wydany był trzy razy oraz sfilmowany w reżyserii Henryka Szaro z udziałem gwiazd polskiego kina, m.in. Eugeniusza Bodo i Nory Ney. Po wojnie Czerwony Błazen trafił na listę książek zakazanych, a o Błażejowskim zupełnie zapomniano – autor został zamordowany przez NKWD w 1940 roku. Po latach znów możemy zapoznać się z kulisami życia przedwojennej stolicy.

Czas oczekiwania dłużył mu się strasznie, nogi mu zdrętwiały, z kołnierza palta spływały strugi stopionego śniegu na koszulę. Naraz Skarski drgnął, usłyszał obok siebie czyjeś kroki. Jakiś mężczyzna wysoki, szczupły, z wysoko podniesionym kołnierzem palta, w czarnym kapeluszu, głęboko nasuniętym na oczy i w czarnej masce na twarzy, szybko przeszedł obok niego i znikł za drzwiami garderoby nr 3. Skarski wyczekał chwilę i wreszcie cicho, na palcach zbliżył się do drzwi garderoby. Z niezwykłą ostrożnością ośmielił się Wik nacisnąć klamkę — bez szelestu uchylił drzwi i wejrzał do wnętrza. Zaledwie jednak spojrzał, cofnął się błyskawicznie i blady z przerażenia, jak ściana, zaczął uciekać w kierunku drzwi wahadłowych i korytarza. Wpadł na ciemne podwórze i biegł jak oszalały na ulicę. O kilkanaście kroków za nim biegł wysoki szczupły mężczyzna z czarną maską na twarzy.



Warszawa, pierwsze lata po odzyskaniu niepodległości. W kabarecie Złoty Ptak przy ulicy Marszałkowskiej występuje Czerwony Błazen. Nikt nie wie, kim jest, gdyż twarz skrywa za maską. Na scenie wyśmiewa polityków, urzędników i dorobkiewiczów. Jego występy przerwą jednak tragiczne wydarzenia. Czy sprawie podołają prokurator Gliński i komisarz Borewicz (!)?

 

źródło opisu: http://www.ciekawe-miejsca.net/

źródło okładki: http://www.ciekawe-miejsca.net/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 540
LelandLester | 2016-03-22
Na półkach: Przeczytane

Akcja rozgrywa się niedługo po odzyskaniu niepodległości przez Polskę. W wieczory wolne od pracy, mieszkańcy stolicy tłumnie wypełniają sale, niecierpliwiąc się na występ artysty, zwanego „Czerwony Błazen”. Z powodzeniem drwi on z tutejszej śmietanki towarzyskiej oraz obnaża słabości warszawskich elit. Jednak nikt nie wie, kim jest komik, który szturmem zdobył popularność, z powodu ukrywania się pod maską. Tożsamość „czerwonego Błazna” musi poznać także pewien młodzieniec, aby zaimponować damie, i próbując to uczynić wikła się nieszczęśliwie w sprawę morderstwa w jednym z warszawskich kabaretów, właśnie przed występem tajemniczego artysty.

Jako miłośnik kryminałów (w tym tych starych), poszukiwacz mało znanych tytułów oraz skuszony hasłem „pierwszy polski kryminał”, sięgnąłem po „Czerwonego Błazna” i zreferuje Wam, co też czułem po lekturze.

Zaczyna się świetnie: szybko, konkretnie, intrygująco. Rozbudza apetyt na wciągającą i oryginalną zagadkę. Jednym z argumentów, które...

książek: 1782
Szczur_w_bibliotece | 2012-11-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 listopada 2012

Kiedyś też pisało się w Polsce dobre kryminały. Najlepszym przykładem niech będzie „Czerwony błazen”. Jest to pierwszy tom z cyklu Kryminały przedwojennej Warszawy. Historia tego kryminału jest bardzo ciekawa. Został on napisany przez nieznanego obecnie, bo zakazanego w czasach PRL dziennikarza, redaktora i autora kryminałów Aleksandra Błażejewskiego. Przed II wojną, twórczość tego autora była bardzo popularna, ponieważ pisząc przystępnym językiem, potrafił poruszyć wyobraźnię i wszystkim dobrze znane emocje. Sam „Czerwony błazen” doczekał się w okresie międzywojennym dwóch wznowień oraz, co ciekawe ekranizacji. Niestety, jak dotąd kopii filmu nie udało się odnaleźć.

Cała recenzja na www.szczurwbibliotece.pl

książek: 872
Beremis | 2014-06-24
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, EBooki
Przeczytana: 24 czerwca 2014

Krótka, ale interesująca lektura. Wielkim znawcą i fanem kryminałów nie jestem, ale czytanie "Czerwonego Błazna" było przyjemne. Historia nie jest mega skomplikowana, czasami bardziej się męczyłem przy odszyfrowaniu starych, już nie używanych słów ;-) Klimat dawnej Warszawy, z automobilami i dorożkami na ulicach, kabarety - miodzio.

Czy występujący tu Komisarz Borewicz był "natchnieniem" dla "07 zgłoś się"? ;-)

książek: 470
Ewelina | 2014-04-27
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 27 kwietnia 2014

Jakiś czas temu skorzystałam z oferty serwisu Bookrage, w której oferował on ściągnięcie za darmo trzech e-booków. Jednym z nich był „Czerwony Błazen”. Po jego przeczytaniu mogę powiedzieć, że było warto.

Książka powstała w 1925 roku, nie można jednak odmówić jej wątku kryminalnego, którego nie powstydziłyby się dzisiejsze publikacje. Skądinąd uważana jest za jeden z pierwszych polskich kryminałów.

"Bały się czerwonego błazna jak ognia wszystkie nadęte figury, rozmaitego kalibru dygnitarze-głupcy, których nielitościwie wyśmiewał. Niejednej sztucznej wielkości czerwony błazen zatruł życie, niejednemu pokrzyżował jego wysoko ambitne plany, niejednego karierowicza pogrzebał."

Książka jest napisana w dawnym nurcie. Pojawiają się słowa lub odmienny od dzisiejszego szyk zdania. Niesie to sobą pamięć o dawnej literaturze. „Błazen” jest chyba pierwszym polskim klasykiem, którego przeczytałam sama z siebie (lektury szkolne więc się nie liczą). Nie mogę na nic ponarzekać. W trakcie...

książek: 453
ZapomnianaBiblioteka | 2014-11-12
Na półkach: Przeczytane

Warszawa, wczesne lata dwudzieste ubiegłego wieku. W kabarecie „Złoty Ptak” triumfy święci tajemniczy komik zwany czerwonym błaznem. Ulubieniec publiczności sprawia, że podupadający lokal w ciągu kilku tygodni staje się najpopularniejszym kabaretem stolicy. Humorysta występuje na scenie w czerwonej masce i kostiumie pierrota. Nikt, nawet dyrekcja kabaretu nie zna jego prawdziwej tożsamości. Zastrzega sobie także, że nikt nie może pytać go o nazwisko, śledzić, nikt bez zezwolenia nie może wejść za kulisy. Niestety, pewnego dnia w garderobie czerwonego błazna zostaje popełnione morderstwo.

Więcej na:
http://ksiazkiprzygodowe.blogspot.com/2014/11/czerwony-bazen.html

książek: 837
Lena | 2016-03-06
Przeczytana: 06 marca 2016

Pod względem edytorskim ta książka nie zachwyca. Znalazłam w niej m.in. literówki, przecinki w niewłaściwych miejscach i kilka dywizów niezamienionych na półpauzy. Przy pracy nad edycją tekstu z początku XX wieku potrzebna jest odpowiednia wiedza o języku wtedy używanym oraz najlepiej zmodernizować interpunkcję. Wbrew pozorom to wcale nie jest trudne ;)

Co do treści, to jak na jeden z wczesnych polskich kryminałów (wcale nie najstarszy, jak głosi okładka), jest naprawdę dobrze. Zagadka trzyma się kupy i jej rozwiązanie nie jest oczywiste, choć też nie jakoś bardzo skomplikowana. Jeśli kogoś nie irytuje edytorskie niechlujstwo, to można przeczytać :)

książek: 22
Kiper602 | 2014-03-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 marca 2014

Akcja książki dzieje w międzywojennej Warszawie. Furorę robi komediant ukrywający się pod pseudonimem „Czerwony błazen”. Nikt nie zna jego prawdziwego imienia dzięki czemu on, niepokojony przez nikogo, obśmiewa w swoich piosenkach towarzyskie jak i urzędnicze kręgi miasta. Poznajemy też kolejnych bohaterów. Są nimi pani bankierowa Hala i jej dwu adoratorów. Jednym z nich jest prokurator a drugim młody dyplomata. Tego drugiego, Wiktora czy zdrobniale Wika, poznajemy lepiej. Ma on kochającego starszego brata który zastępuje mu ojca jak również młodszą siostrę. Żeby spełnić prośbę pięknej Hali zamierza odkryć tożsamość błazna. Z tego powodu ukrywa się za kulisami kabaretu. Jednak to co ujrzy w garderobie nr. 3 na długo zmieni jego życie. W garderobie tej popełniono morderstwo. Czy zabitym był Czerwony Błazen? Identyfikacja ciała sprawia pewne problemy jako że nikt nie zna tożsamości błazna. W tej chwili do akcji wkracza też komisarz Borewicz. Czy uda mu się rozwikłać zagadkę? Kto, i...

książek: 249
Krzysztof Sawicki | 2013-07-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 lipca 2013

Kryminał z posmakiem lat dwudziestych, co nie powinno dziwić.
Czasy wysokich manier i ciągłego budowania swojego wizerunku. W pewnym momencie możnaby nawet dojść do wniosku, że wystarczyłoby zapytać bohaterów kto zabił i oni, jako dżentelmeni, wyjawiliby prawdę :-)
Cienka książeczka na trzy, może cztery godzinki. Ale warto przeczytać pierwszy polski kryminał. Szczególnie, że już jest w domenie publicznej :-)

książek: 1894
majkey | 2014-07-10
Przeczytana: 10 lipca 2014

Bardzo porządna książka kryminalna, chociaż za szybko się skończyła :)

książek: 42
DrafFter | 2013-08-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 31 lipca 2013

Nie za bardzo mam pomysł co napisać. Książka dziwna, bo pisana w starym stylu (przedwojenna proza). Jedno co mogę na pewno stwierdzić, jest ciekawa, a niespodziewane zwroty sytuacji powodują, że chce się ją czytać dalej.
Niestety raczej nie jest to książka, do której wrócę i raczej nie sięgnę po więcej tego autora
Ciekawi mnie tylko, czy porucznik Borewicz - prowadzący sprawę, to pierwowzór naszego 07 :)

Na 100% warto spróbować

zobacz kolejne z 177 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd