Posiadłość w Portovénere

Seria: Mroczne tajemnice
Wydawnictwo: Prozami
6,07 (102 ocen i 17 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
7
8
10
7
23
6
29
5
16
4
9
3
3
2
2
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393284191
liczba stron
239
słowa kluczowe
Jacek Ostrowski, sumienie, zło
język
polski

Jeśli masz czyste sumienie - śpij spokojnie. Jeśli jednak wyrządziłeś zło, uważaj. Przeszłości nie da się wymazać. Grzechy nie zostaną odpuszczone. Nie licz na Sąd Ostateczny, bo jeszcze za życia może cię spotkać kara. Wystarczy, że jedna z twoich ofiar wejdzie w układ z mężczyzną, o którego istnieniu wolałbyś nie wiedzieć. Młoda skrzypaczka, Carla, po śmierci matki przyjeżdża do Portovénere....

Jeśli masz czyste sumienie - śpij spokojnie. Jeśli jednak wyrządziłeś zło, uważaj. Przeszłości nie da się wymazać. Grzechy nie zostaną odpuszczone. Nie licz na Sąd Ostateczny, bo jeszcze za życia może cię spotkać kara. Wystarczy, że jedna z twoich ofiar wejdzie w układ z mężczyzną, o którego istnieniu wolałbyś nie wiedzieć.

Młoda skrzypaczka, Carla, po śmierci matki przyjeżdża do Portovénere. Tu, w posiadłości na wzgórzu, mieszka jej wuj, John Lorusso. Z początku nieufny, szybko przekonuje się do dziewczyny. Ona także zaczyna darzyć go ciepłymi uczuciami. Gdy więc zauważa, że wuj, wykazując oznaki obłąkania, czasem dziwnie się zachowuje - postanawia mu pomóc. Niebawem jednak sama zaczyna doświadczać niezwykłych wizji, które powodują, że każdy kolejny dzień w posiadłości starego wuja staje się przekleństwem. Przekonana o chorobie psychicznej pragnie jak najszybciej uciec z miasta. Ate to nie jest takie proste...

 

źródło opisu: http://www.prozami.pl/

źródło okładki: http://www.prozami.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (17)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 225
AleXandra | 2019-04-23

Historia, moim zdaniem, nie do końca rozwinięta. Ale potencjał był.

książek: 3304
Anka Markova | 2019-01-24
Na półkach: Na czytniku, Przeczytane
Przeczytana: 23 stycznia 2019

Bla, bla, bla... i można by tak bez końca.

To "arcydzieło", które nie wiadomo skąd się wzięło.

Odbyłam wspólnie z nim jakiś niezrozumiały, szarpany taniec gdzieś pomiędzy rzeczywistością a niebytem i zjawiskami.

Napisane to jest w bardzo infantylny, żeby nie powiedzieć naiwny sposób.
Gdybym miała, bo ja wiem, jakieś 10 lat - zapewne spodobała by mi się taka postać i treść, niestety czytelnik w moim wieku, odbiera świat na innyc częstotliwościach do których NA PEWNO nie pasuje treść i sposób w jaki została napisana ta książka.

Błahe, często bezsensowne zdarzenia. Płytki przekaz. Trochę jakby nowy gatunek - taki FANTRYMINAŁ - bo ani to kryminał nie jest, ani fantastyka.

Ciężko mi jest pisać niepochlebne słowa, lecz niestety, moim zdaniem, ta książka nie zasługuje na czas jaki trzeba będzie jej poświęcić.

Zastanawiałam się, dlaczego przeczytałam ja od deski do deski - wykona to pewnie z tego, że całkowicie można się przy niej "odmóżdżyć" bo o głupotach jest i...

książek: 1007
Gosia | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2018
Przeczytana: 03 września 2018

Skusiła mnie okładka - mroczna i fascynująca. Treść okazała się równie przyjemna. Lekki thriller, szczypta fantastyki i nutka humoru (starszy pan z jointem rozśmieszy każdego:)).
Sprytnie poprowadzona powieść w małym urokliwym miasteczku Portovere, gdzie znajduje się stara posiadłość John'a Lorusso i tu zaczyna się tajemnica...

książek: 2622
Matylda Saresta | 2017-03-15
Na półkach: Przeczytane

Gdyby nie "szepcąca" non stop infantylna główna bohaterka, opowieść wskoczyłaby na wyższy poziom w moich statystykach... Ale i tak pomysł ciekawy:)

książek: 3514
Czytam_Na_Tronie | 2017-02-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, @Blog, 2016
Przeczytana: 22 lutego 2016

Portovenere to mała miejscowość gminna we Włoszech, w rejonie Liguria, w prowincji La Spezia, licząca około 4 tys. mieszkańców. Właśnie w tej mieścinie akcję swojej powieści umieścił pan Jacek Ostrowski. Powieść wchodzi w skład serii Mroczne Tajemnice.

W Portovenere swoją tytułową posiadłość ma John Lorusso, do którego przyjechała siostrzenica Carla. Carla to młoda skrzypaczka, która straciła matkę i dla której wuj John to ostatni krewny. Po przyjeździe Carli do miasteczka nasi bohaterowie są wobec siebie nieufni, jednak w miarę upływu czasu pokonują pierwsze lody, jak to w rodzinie.

Jednak w powieści oprócz Carli i Johna pojawiają się inne osoby, a prym wśród nich wiedzie tajemniczy mężczyzna imieniem Pedro. John Lorusso próbuje ochronić Carlę przed mężczyzną, jednak jak wiadomo zakazany owoc smakuje najbardziej.

Z biegiem czasu Carla zauważa, że wuj skrywa jakieś tajemnice, które nie dają mu spokoju i odbijają się na jego zdrowiu ale także na psychice. Po pewnym...

książek: 428
Lamika | 2016-12-07
Przeczytana: 03 lutego 2014

Intrygujące. Ciekawy pomysł, chociaż szkoda, że autor nie popracował nad warsztatem pisarskim. Krótkie, chropawe, oznajmujące zdania psują przyjemność czytania. Do tego całkiem niepotrzebne wtręty z Byronem i Mary Shelley. W sumie jednak, dla tych, którzy lubią nastrój tajemnicy i lekkiej grozy - lektura godna polecenia.

książek: 7806
kina | 2016-07-15
Na półkach: Przeczytane, Ebook
Przeczytana: 30 września 2018

91 / 2018

książek: 845
Anna | 2015-05-20
Na półkach: Przeczytane, Z Biblioteki, 2015
Przeczytana: 20 maja 2015

Rewelacyjna, niesamowita, wciągająca i do końca niewyjaśniona.

książek: 2112
AnnaSikorska | 2015-03-02
Na półkach: Przeczytane

Zemsta jest słodka – mówi stare powiedzenie, a Kant przekonuje: „Postępuj wobec bliźniego tak, jak sam chciałbyś być traktowany”. Dwie odmienne filozofie spotykają się w książce Jacka Ostrowskiego „Posiadłość w Portovénere”, powieści bardzo zbliżonej do „UT” wydanej tego samego roku. Stylistyka i pomysł jest podobny, realia odmienne. Poza śródziemnomorskim klimatem, toczeniem się akcji w turystycznym miasteczku i tajemniczej siły każącej za zło, wątku romansowego wszystko dzieli te dwie pozycje. Realizm magiczny w tej opowieści o ludzkich występkach ogranicza się do ludzkiej siły napędzającej karę. W „UT” autor poszedł dalej i zgodnie z duchem naszej kultury, w której przeważa judeochrześcijańskie spojrzenie na grzech i każącego Boga. Tu go nie ma. Ludzie w swoich umysłach pałają chęciom zemsty, która się dokonuje. Czy jest to tylko zbieg okoliczności, czy faktycznie ich myśli przyczyniają się do tragedii trudno stwierdzić. Na pewno świadomość zła, jakie spotyka katów jest...

książek: 206
Pavlina | 2014-10-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 października 2014

Dawno nie byłam tak rozczarowana żadną książką. Bardzo fajny pomysł na fabułę, ale w okropnej oprawie. Bohaterowie są bez wyrazu, opisy kuleją na każdym kroku, drętwe dialogi, brak napięcia... Nie wspomnę już o masie błędów językowych, które były niemal na każdej stronie.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
  • Zabójcze święta
    Zabójcze święta
    Joanna Jodełka, Jacek Ostrowski, Małgorzata Rogala, Adrian Bednarek, K.N. H...
  • Sarkofag
    Sarkofag
    Jacek Ostrowski
  • IPN
    IPN
    Jacek Ostrowski
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd