Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ekologiczna zemsta

Wydawnictwo: Prozami
6,86 (206 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
14
9
14
8
38
7
64
6
46
5
14
4
7
3
5
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788393284177
liczba stron
248
język
polski
dodał
Danway

Gdzie policja nie może... tam Malwina i Eliza z pewnością dadzą sobie radę! Tym dwóm energicznym niewiastom niestraszni są złodzieje i wandale. Bo najważniejsze to mieć plan. Zemsty oczywiście. Fakt, że czasem się sypie, lecz przy nieograniczonej inwencji mścicielek nawet najbardziej spalony plan potrafi dać zadziwiające efekty. Efektem ubocznym lektury może być salwa śmiechu. Nie radzimy...

Gdzie policja nie może... tam Malwina i Eliza z pewnością dadzą sobie radę! Tym dwóm energicznym niewiastom niestraszni są złodzieje i wandale. Bo najważniejsze to mieć plan. Zemsty oczywiście. Fakt, że czasem się sypie, lecz przy nieograniczonej inwencji mścicielek nawet najbardziej spalony plan potrafi dać zadziwiające efekty.

Efektem ubocznym lektury może być salwa śmiechu. Nie radzimy więc czytać tej książki w miejscu publicznym. Uprzejmie prosimy również nie informować napotkanych rzezimieszków o nowym wymiarze kary, ustanowionym przez bohaterki tej książki. Niech się gagatki na własnej skórze przekonają, cóż znaczy zemsta… ekologiczna

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prozami, 2012

źródło okładki: http://www.prozami.pl/index.php/zapowiedzi/71-qeko...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 669
Drrim | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 01 stycznia 2013

Jak wyobrażacie sobie kobiety po sześćdziesiątce? Stereotyp jest taki, że jest to starowinka, która chodząc podpiera się na lasce, codziennie jest w kościele i nie wyściubia nosa z domu, jeśli nie ma ku temu poważnego powodu. A czy uwierzycie, że istnieją jeszcze żwawe kobiety, w kwiecie wieku? Pełne energii, wigoru, żwawe i pomysłowe niczym nastolatki. Potrafią pyskatej młodzieży odpowiedzieć ciętą ripostą i nie dają sobie w kaszę dmuchać. Wiedzą co im się należy i zajadle walczą o swoje. Są rządne sprawiedliwości. Tak, takie kobiety istnieją. Istnieją w książce Ekologiczna zemsta autorstwa Małgorzaty J. Kursy.

Margines społeczny. Zakała dla ludzi praworządnych, spokojnych i ułożonych. Tacy ludzie, czasem z biedoty, czasem dla zabawy, kradną i pasożytują na innych obywatelach. Ale czy ktoś potrafi się temu otwarcie sprzeciwić? Powiedzieć takiemu prosto w twarz "Dość!"? Nie, wszyscy się takich osób boją. Na szczęście inaczej jest w przypadku Malwiny i Elizy, bohaterek naszej książki.Niezwykle żywiołowe starsze panie, postanawiają podjąć walkę z zakałą ich miasta, jaką jest złodziej kradnący w okolicy.
Jak potoczą się losy złodzieja skoro będzie miał do czynienia z takimi kobietami? Czy Eliza i Malwina skończą na jednej zemście czy będą plewić zło na szerszą skalę?

Głównych bohaterek nie da się nie lubić. Zdobyły one moją sympatię od razu. Po przeczytaniu pierwszego zdanie Malwiny i pomyślałam, że chciałabym mieć taką babcię. Niezwykle żywiołowa i inteligenta kobieta. Jej riposty są wymyślane naprędce, ale celnie trafiają w punkt. Jej przyjaciółka, Eliza, to niby taka szara myszka w porównaniu z Malwiną, ale za skórą kryje diabła. Kiedy czytało się dialogi między tymi dwiema kobietami, nie sposób było nie roześmiać się w głos. Świetne rozmowy, pełne humoru, które podniosą na duchu największego ponuraka.
Bardzo dobrze przemyślana akcja książki, która wciąga czytelnika niemal od pierwszych stron i intryguje aż do ostatniego zdania. Cały czas coś się dzieje. Aż żal przerywać lekturę.
Barwne postaci są w Ekologicznej zemście również bardzo ważne i są kolejny plusem tej pozycji.

W książce ciekawie przedstawiona jest różnica pokoleniowa. Eliza i Malwina, które zostały wychowane zupełnie na innych zasadach niż młodsze pokolenie, czyli Luka i Łukasz oraz Lala i Piotrek, mimo różnic ich dzielących, potrafią się dogadać i wspomóc drugiego w potrzebie.

Wracając jednak do naszych głównych bohaterek i ich ekologicznej zemsty, to warto wspomnieć, iż jest to dla czytelnika dawka oryginalności, której może pozazdrościć nie jeden młodziak. Eliza i Malwina były tak sprytne wymyślając jak zemścić się na złodziejaszku, że aż brak słów. Co prawda pomysł na sposób w jaki mają dokonać zemsty nie był w całości ich, ale to im należą się ukłony za samą wolę walki z marginesem społecznym. A cóż, wykonanie planu było wprost mistrzowskie. Pomyśleć, że dużo zawdzięczają nudzie...

Przy lekturze tej książki nie sposób się nudzić. Na poprawę humoru jest w sam raz!
Po prostu nic dodać, niż ująć. Szkoda tylko, że Ekologiczna zemsta jest tak krótka, bo chętnie poczytałabym jeszcze o przygodach Elizy i Malwiny. Zdecydowanie tak, jeśli chodzi o tę autorkę, na pewno nie poprzestanę na tej jednej książce. :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Żeby nie było śladów. Sprawa Grzegorza Przemyka

Orwell i Korea Północna w jednym!!! Trudno uwierzyć ze 30 lat temu w Polsce dziłay sie takie rzeczy....Bardzo cie...

zgłoś błąd zgłoś błąd