Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Co zdarzyło się w Lake Falls

Seria: Mroczne tajemnice
Wydawnictwo: Prozami
6,26 (116 ocen i 31 opinii) Zobacz oceny
10
5
9
8
8
16
7
27
6
27
5
11
4
11
3
6
2
3
1
2
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363742003
liczba stron
366
język
polski
dodała
impression

Jeśli myślisz, że o wampirach wiesz już wszystko – mylisz się. Niezwykła historia, fascynująca narracja, bogaty język. Ta książka wciąga bez reszty. Wampierz – zwany dla nocnego życia, jakie prowadzi, nosferatu bądź strzygoniem – jest gatunkiem równie starym jak Ziemia, którą kalając, przemierza w poszukiwaniu ofiar. Inaczej niźli inni potomkowie demonów niczym się spośród ludzi nie wyróżnia…...

Jeśli myślisz, że o wampirach wiesz już wszystko – mylisz się.
Niezwykła historia, fascynująca narracja, bogaty język.
Ta książka wciąga bez reszty.

Wampierz – zwany dla nocnego życia, jakie prowadzi, nosferatu bądź strzygoniem – jest gatunkiem równie starym jak Ziemia, którą kalając, przemierza w poszukiwaniu ofiar. Inaczej niźli inni potomkowie demonów niczym się spośród ludzi nie wyróżnia…
Z dziennika brata Jakuba od Krzyża

Victoria, samotnie wychowująca córkę, po trudnym rozwodzie przybywa do Lake Falls, miasteczka położonego w malowniczej górskiej dolinie. Zaczyna układać sobie życie. Z trudem odbudowywane poczucie stabilizacji niszczy wiadomość o zdiagnozowaniu u córki nieuleczalnej choroby. W chwili, gdy kobieta znajduje się na skraju załamania, pojawia się nadzieja. Obcy mężczyzna oferuje swą pomoc, ale umowa między nimi ma drugą, mroczną stronę, a koszty okażą się znacznie wyższe, niż przewidywała. Victoria staje przed wyborami, których konsekwencji nie potrafi przewidzieć. Każda postać z jej otoczenia okazuje się kimś zupełnie innym, niż myślała. Nie wiedziała, że Lake Falls od początku skrywało tajemnicę: rozegrane pięćdziesiąt lat wcześniej krwawe wydarzenia, których nikt, nawet zadomowiony przybysz, nie miał prawa poznać.

 

źródło opisu: www.prozami.pl

źródło okładki: www.prozami.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1290

Po przejęciu książki z biblioteki szybko ją zaczęłam i równie szybko skończyłam, ponieważ chciałam się przekonać, jakie autor zaserwował zakończenie. Całość czytało się nieźle, absolutnie nie porywająco z zapartym tchem, ale całkiem rześko.

Główna bohaterka Vic na początku zrobiła na mnie dobre wrażenie, po trudnym małżeństwie i rozwodzie wyjeżdża do cichego miasteczka, żeby zapomnieć o przeszłości i zacząć nowe życie. Pojawia się wampir przedstawiający możliwość uratowania córki od śmierci i wraz z nim nadchodzą zmiany nastrojów, niekiedy wręcz irytujące, ale stwierdziłam, że choroba dziecka robi z człowieka wrak i wariata. Dodatkowo późniejsze jej uzależnienie od środków przeciwbólowych i uspokajających spowodowało u mnie intensywne zastanawianie się, czy Vic rzeczywiście nie miała z tym poważnego problemu od dawna i w jakim celu autor to uzależnienie przedstawił. Denerwowało mnie w jej zachowaniu, że w jednym zdaniu ukazany był jej wstręt, odraza i nienawiść do wampira, a zaraz w kolejnym zdaniu już jego wzrok palił ją pożądaniem, ale co ja tam wiem o wampirzym zwierzęcym wdzięku...

Sam Wampir, jak to wampir, niby istne zło, żądny krwi i ofiar, ale z drugiej strony przystojny, o zwierzęcym magnetyzmie i nieprawdopodobnej sile przyciągania. Dodatkowo kochający dzieci, czyli ideał na partnera w łóżku i życiu. Na początku nie wiedziałam, czy on faktycznie chce uwieść Vic, czy po prostu się z nią drażni, bo lata doświadczenia udowodniły mu, że nie było kobiety, która by mu odmówiła. Potem jego zachowanie całkowicie zbiło mnie z tropu, jak stał się czuły, troskliwy, porzucił ironiczne i sarkastyczne teksty. Autor tak przeplatał wydarzenia, że ciągle zmieniałam zdanie, czy wampir stał się dobry pod wpływem spotkanej miłości, a zwyczajnie los i ludzie zaprzysięgli się przeciwko niemu - biedakowi, który poświęciłby swoich towarzyszy i braci oraz swą złą naturę dla człowieczej lubej [wiem, bardzo naiwne z mojej strony...], czy powinien dostać Oskara za pierwszoplanową rolę w swojej wyreżyserowanej komedii romantycznej.

Jeśli chodzi o zakończenie, to cóż wstyd się przyznać, ale w pewnym momencie uwierzyłam wampirowi bez dwóch zdań i kilka nieprzyjemnych epitetów się wymsknęło pod nosem na temat naszej pani doktor za zdradę niewinnego wampira, który padł ofiarą krwawej intrygi i okrutnej manipulacji! A przynajmniej tak myślałam. Okazało się całkiem na opak i chyba nie końca zrozumiałam, co autor wykombinował na koniec. Bo jeśli pojawienie się wampira w domu Vic nie było przypadkiem, a zostało z góry zaplanowane z racji jej oznaczenia przez tego ich ojcoboga jako ważnej i jej dziecka jako potencjalnego dawcy krwi, która tworzy inne wampiry a także jeśli cały wątek powiedzmy "romantyczny" był wyłącznie drogą do osiągnięcia celu to:
a). będę zrozpaczona, bo lubię kiedy czarny charakter wykazuje minimalne pokłady ciepłych uczuć, a szczególnie kiedy miłość go zmienia na lepszą osobę
b). będę zachwycona stworzeniem tak parszywej, bezwzględnie złej, okrutnej, fałszywej, żądnej krwi i własnych przyjemności osobowości, która potrafiła, przynajmniej mnie, nabrać na zmianę wampira w owieczkę.

I dwa pytania:
1. Czy wizjo-sny Victorii były również zaplanowane, żeby szybciej zaufała wampirowi?
2. Z kim przebywa mała Kat, skoro dziadkowie, z którymi miała uciekać ulegli śmiertelnemu wypadkowi samochodowemu?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Niepowszedni. Porwanie

Całkiem fajny pomysł, ale żałuję, że nie został on bardziej wykorzystany. Kwestia porwania mogła się dalej ciągnąć i ciekawiej rozwinąć. ...

zgłoś błąd zgłoś błąd