Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pan Lodowego Ogrodu - tom IV

Cykl: Pan Lodowego Ogrodu (tom 4)
Wydawnictwo: Fabryka Słów
8,16 (6694 ocen i 462 opinie) Zobacz oceny
10
1 247
9
1 573
8
1 970
7
1 204
6
463
5
141
4
49
3
34
2
5
1
8
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788375747478
liczba stron
880
język
polski
dodał
Ryza

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu. To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść. Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium...

Na tę chwilę fani czekali długie 3 lata. Trzy lata pytań powtarzanych do znudzenia: kiedy, kiedy, kiedy, kiedy… Niewiele jest na świecie powieści, które w podobny sposób nie poddają się zapomnieniu.

To irytujące, kiedy coś odrywa Cię od lektury dobrej książki, prawda? Zawsze, kiedy musiałem przerywać lekturę PLO, byłem wściekły. To świetna powieść.

Tomasz Kołodziejczak, autor Dominium Solarnego

Pan Lodowego Ogrodu – finałowy, czwarty tom cyklu, ozdobionego kompletem nagród przyznawanych w polskiej fantastyce. Sztandarowe dzieło pisarza z legendarnego „Klubu tfurcuff”, grupy której prace złożyły fundament pod współczesną polską fantastykę. Kontynuacja historii uznanej przez portal Onet za „fantastyczną powieścią dziesięciolecia 2000-2010”.



Mnożąc realizm przez fantastykę, Grzędowicz osiąga efekt jeszcze większego autentyzmu

Jacek Dukaj, autor powieści Lód

Ten cykl to właściwie jeden wielki, literacki popis możliwości kreacji współczesnego pisarza popkulturowego. Faszerowany efektami blockbuster z przesłaniem sprowadzony do postaci książki. Perspektywa opisu zmieniająca się w zależności od tempa akcji, wielotorowa fabuła, słowa kreślące dziwaczny, szalony wręcz obraz rodem z sennych widziadeł Hieronima Boscha. Supertechnologia w bezpardonowym pojedynku z magią. Akcja gna przez świat, który nie jest jedynie płaską dekoracją służącą za tło zmagań herosów. Odkrywamy skomplikowany mechanizm z barierami kulturowymi, obsesjami i pragnieniami, który zachowuje prawo do istnienia i funkcjonowania nawet bez galerii pierwszoplanowych postaci.

To już nie jest tylko forma rozrywki. Jarosław Grzędowicz błyskotliwie udowadnia, że uniwersalnym popowym kodem pisarz może mówić o rzeczach fundamentalnych i prowokować do wyciągania wniosków.

Taki jest Pan Lodowego Ogrodu. Porywająca opowieść o konsekwencjach popełnionych czynów.

 

źródło opisu: Fabryka Słów, 2012

źródło okładki: http://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/pan-lodowego-ogrodu-t-4-488/743

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 397
addam23 | 2013-01-23
Na półkach: 2013
Przeczytana: 23 stycznia 2013

W myśl reguły - dużo łatwiej jest dobrze rozpocząć książkę/cykl niż dobrze go dokończyć - obawiałem się trochę ostatniej części PLO. A nie jestem jakimś wielkim fanem poprzednich tomów...
(nie podobało mi się np zakończenie sagi o Wiedźminie)

Grzędowicz jednak zdecydowanie nie zawiódł.
Pierwsze rozdziały były czasem ciekawsze, czasem zalatywały nudą (szpiegowskie zabawy), ale i tak z zapartym tchem czekało się na zakończenie. Im bliżej końca tym wsiąkałem w książkę bardziej... Ostatnie rozdziały czytałem do 2 w nocy (a do pracy przed 6 wstawać trzeba).
Moim zdaniem - autor znakomicie poradził sobie z zakończeniem tej historii.
Nie za słodko, nie za kwaśno. Znalazło się miejsca, na mile przeze mnie zawsze widziane niedopowiedzenia. Deus ex machine w ilości jak najbardziej akceptowalnej. Wszystko ma ręce i nogi, nie nazbyt wydumane.
A przy czym - ostatni rozdział - przy całej swojej kulminacyjnej dramaturgii - tak przezabawny, że miło będzie do niego wracać :)

PLO ma swoje wady, głównie przejawiające się w traktowaniu po macoszemu psychiki bohaterów i braku jakichkolwiek interesujących, i ciekawych bohaterów poza Vuko.
Psychika i motywacje czarnych charakterów - również bardzo słaba...
Jednak nie po to czyta się ten cykl. PLO to przygoda + wyobraźnia + Vuko.

8/10 (najwyższa ocena z wszystkich tomów, bo duży bonus za sprawne zakończenie sagi, co jest sztuką trudną)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Myszy i ludzie

>>Zapraszam na mojego bloga o wszystkim i tym jak: www.kwyrloczka.pl<< Klasyka taka już jest Tak jako było na początku i zawsze na wi...

zgłoś błąd zgłoś błąd