Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Historia polskiego smaku. Kuchnia, stół, obyczaje

Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN
7,29 (49 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
5
8
13
7
13
6
10
5
3
4
0
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-01-17102-5
liczba stron
328
język
polski
dodała
Dorota Partyka

Wciągająca opowieść o ponad tysiącletniej historii polskiej kuchni. Kluczem jest kultura polskiego stołu: sztuka kulinarna i obyczaje na przestrzeni wieków. Zaglądamy do chat pierwszych Piastów i do sarmackich spiżarni, biesiadujemy na zjazdach szlacheckich, w salonach bogatego mieszczaństwa, zajadamy się kawiorem w legendarnej Adrii, a w czasach PRL wpadamy na setę i galaretę do baru za...

Wciągająca opowieść o ponad tysiącletniej historii polskiej kuchni. Kluczem jest kultura polskiego stołu: sztuka kulinarna i obyczaje na przestrzeni wieków. Zaglądamy do chat pierwszych Piastów i do sarmackich spiżarni, biesiadujemy na zjazdach szlacheckich, w salonach bogatego mieszczaństwa, zajadamy się kawiorem w legendarnej Adrii, a w czasach PRL wpadamy na setę i galaretę do baru za rogiem lub na obiad do „placówki zbiorowego żywienia".

Treść książki stanowi niezrównany opis obyczajów, zbiór anegdot oraz informacji związanych z przygotowaniem jedzenia, konsumpcją, nakryciem stołu, a także imponujący przegląd sprzętów kuchennych.

To kulinarne dzieje Polski, które poznajemy dzięki dokumentom z przeszłości: relacjom zagranicznych poselstw, wypisom z inwentarzy i rachunków dworskich, jak również przeglądowi poradników i kalendarzy gospodarskich. Postaci wielkich smakoszy i słynnych obżartuchów poznajemy dzięki wspomnieniom i listom.

Niezwykła podróż w czasie zainspiruje, a na pewno zachwyci każdego miłośnika kulinariów. Książka stanowi także znakomite opracowanie dla wielbicieli historii Polski.

Tadeusz Pióro, smakosz i kucharz domowy, felietonista kulinarny, wykładowca literatury amerykańskiej na Uniwersytecie Warszawskim zdążył już zachwycić się lekturą:
Historia polskiego smaku to nie tylko dzieje kultury materialnej, lecz naszych odczuć, wierzeń i przesądów na temat tego, co utrzymuje nas przy życiu, czyli jedzenia. Zdobywanie pożywienia, przyrządzanie potraw, przedstawianie ich w książkach kucharskich i utworach literackich, powstawanie kulinarnych mód i snobizmów – wszystkie te sprawy Maja i Jan Łozińscy opisują w sposób przystępny i zarazem rzetelny. Bardzo cenna jest zamieszczona w książce bibliografia. Pasjonaci kuchni zapoznają się z tym dziełem jednym tchem, ale będą też często do niego powracać. Książkę przeczytać powinien każdy, kto interesuje się kulinariami.

 

źródło opisu: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/175680/historia-polskiego-smaku.html

źródło okładki: http://ksiegarnia.pwn.pl/produkt/175680/historia-polskiego-smaku.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 5354

Biografia kuchni polskiej

„Polacy nie gęsi i swój język mają” pisał kiedyś Mikołaj Rej, a ja pozwolę sobie dodać, iż nie tylko język, ale i kuchnię, która ma ponad dziesięciowiekową tradycję. W kronikach historycznych pojawiały się nie tylko wpisy o wojnach, bitwach i koronacjach. Pisano także i o tym, co się na polskich stołach podaje, czym raczy się gości. Zauważali to zwłaszcza zagraniczni kronikarze. Kuchnia polska ma wielowiekową tradcyję. Przez kolejne epoki zmieniały się gusta naszych przodków i trendy. Wpływ na zjadane pożywienie miały wojny, podróże, zagraniczni goście goszczący na polskich dworach. Z obcych państw przywożono coraz nowsze produkty: orientalne owoce, nasiona i przyprawy. Oczywiście inaczej jadano na bogatych dworach, a inaczej w polskich chatach ubogich mieszkańców wsi. Chcecie wiedzieć jak? Zatem musicie sięgnąć po lekturę najnowszej książki Państwa Łozińskich, którzy znani są już czytelnikom z wydanych książek poświęconych dwudziestoleciu międzywojennemu.

Książka „Historia polskiego smaku” niezwykle pięknie i starannie wydana nakładem PWN-u jest naprawdę wspaniała. Prowadzi nas w podróż w czasie do początków państwa polskiego. Epoka po epoce opisuje nasze tradycje związane z jedzeniem, obyczajami związanymi z nim i modami, jakie panowały. Inaczej było kiedyś, inaczej jest dziś. Co kiedyś było wyznacznikiem luksusu dziś jest określane jako niezdrowe. Dawniej to biedni raczyli się ciemnym pieczywem, a bogaci białym. Dziś głosi się trend zdecydowanie odwrotny. Takich właśnie ciekawostek w tejże lekturze jest co niemiara. Jesteśmy narodem, który doceniał dobre jadło i lubił ucztować. Przez wieki hucznie obchodzono święta, uroczystości rodzinne jak chrzciny czy wesela. Goszczenie przybywających w progi domu było świętym obowiązkiem. A że często lubimy przesadzać uczty trwały długo. Zasada zastaw się a postaw była jak najbardziej aktualna. A co jadali nasi przodkowie?
Zdecydowanie dużo mięsa. Na polskich stołach pojawiała się i dziczyzna i mięsa ze zwierząt hodowlanych. Spożywano też kasze, owoce, warzywa. W średniowieczu jadano mało łakoci, bo to były czasy, gdy za kilogram cukru można było kupić dwa woły. Na szczęście później słodkie kryształki potaniały, ale kupowano je na głowy, a nie na kilogramy. Autorzy poświęcili miejsce w swoje publikacji nie tylko potrawom, ale i sztućcom, opisom naczyń z jakich jadano. Wraz z upływem czasu nasi przodkowie uczyli się przetwarzania produktów i ich przechowywania, a spiżarnie były niczym sejfy bankowe. Dostęp mieli tam poza panią domu nieliczni.
Jako naród mamy olbrzymie tradycje w ucztach, ale i obżarstwie. Nie raz Polacy jedzący bez miary, dużo i tłusto cierpieli na dolegliwości trawienne. Nieco przyczyniły się do tego zwyczaje religijne, bo po długich postach co niektórzy wręcz rzucali się na wyborne potrawy. I tak pewnien jegomość po Wielkim Poście pożarł na wielkanocne śniadanie 13 kurczaków, opił się trunków i .... zmarł. Może to anegdotka nieco przesadzona, ale nadwaga wielu zamożnym Polakom nie była obca. Moda na lżejszą dietę zaczęła panować dopiero za czasów ostaniego króla. A potem w czasie zaborów dwory szlacheckie były ostoją tradycji kulinarnych. Jadano tam po staropolsku i dostanio. Zaopatrywano bogato na zimy spiżarnie i lodownie. I i II wojna światowa spowodowały spore zmiany w polskiej kuchni. Jakże ona się zmieniała? Bardzo istotnie, ale jak dokładnie zapraszam do książki, która oprócz tekstu zawiera ciekawe ilustracje i zdjęcia. Nie brak w niej olbrzymiej ilości ciekawostek, cytatów z literatury polskiej i fragmentów kronik. Byłam bardzo ciekawa tego aspektu przeszłości z dziedziny mi nie obcej, bo gotować lubię. Z pewnością osoby, które czują się w kuchni niczym malarz w pracowni pochłoną tę książkę jednym tchem. Dziś pewnie niezdrowe okażą się przepisy na baby wielkanoce z litra żółtek, ale jakże przyjemnie i ciekawie jest zajrzeć przodkom do talerzy, mis i kielichów. Czytając jednym tchem uległam magii zapachów i aromatów płynących z czytanego tekstu, zadrościłam szlachciankom kuchni i spiżarni, ogródów i sadów, no i możliwości jedzenia ekologicznych warzyw, owoców i niemodyfikowanej genetycznie żywności. Lektura jest wspaniała i z pewnością okaże się idealnym prezentem dla pań lubiących pichcić pyszne potrawy i smakołyki. Historia kuchni może być równie ciekawa jak opisy militarnych bitew i wojen. Myślę, że za jakiś czas, ktoś znów napisze książkę o tym, co jemy teraz, a nasi rodacy zdziwią się, co jadało nasze pokolenie. A póki co zapraszam do przeszłości na sarmackie uczty, królewskie dwory, szlacheckie święta i do poznania dylematów kulinarnych pań domu w PRL-u.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Filadelfia

Wbrew pozorom, to nie o homoseksualizmu tutaj chodzi. Ważniejsza jest sama idea stereotypów i miejskich legend, a przede wszystkim to, do czego mogą d...

zgłoś błąd zgłoś błąd