Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowy początek

Wydawnictwo: Świat Książki
6,45 (51 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
2
8
2
7
17
6
14
5
7
4
3
3
1
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
język
polski
dodała
Versatile

Żegnaj - to słowo najtrudniejsze ze wszystkich... Po długim i szczęśliwym małżeństwie, śmierć męża March Cantrell pozostawia w jej życiu ogromną wyrwę. March ma co prawda rodzinę, na którą może liczyć. Ale upływające miesiące ujawniają konflikt między jej synami, najmłodsze dziecko wylatuje z gniazda rodzinnego, a zbuntowana córka spotyka się ze znacznie starszym od niej mężczyzną. Żeby...

Żegnaj - to słowo najtrudniejsze ze wszystkich...
Po długim i szczęśliwym małżeństwie, śmierć męża March Cantrell pozostawia w jej życiu ogromną wyrwę.
March ma co prawda rodzinę, na którą może liczyć. Ale upływające miesiące ujawniają konflikt między jej synami, najmłodsze dziecko wylatuje z gniazda rodzinnego, a zbuntowana córka spotyka się ze znacznie starszym od niej mężczyzną.
Żeby załagodzić rozdźwięki w rodzinie, Cantrellowie postanawiają spędzić święta Bożego Narodzenia w górach nad jeziorem Tahoe. W czasie burzy March utknęła w jednym miejscu z obcym mężczyzną, Rio Paxtonem - i dała się zauroczyć charyzmatycznej osobowości.
Wiele tygodni później March wróciła nad Tahoe, gdzie nieoczekiwanie Rio do niej dołączył. To, co zaczęło się jako przypadkowe spotkanie dwojga samotnych ludzi, staje się czymś znacznie więcej.
Dzieci uważają, że straciła rozum - ale March zastanawia się czy nie jest to po prostu nowy początek, na który czekała...
Pełna wzruszeń, krzepiąca na duchu opowieść o miłości i stracie, rodzinie i przeznaczeniu, dla fanów Nory Roberts i Maeve Binchy.

 

źródło opisu: http://www.fabryka.pl/ksiazki/nowy-poczatek-jill-barnett-3102155/

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/nowy-poczatek_p90080409.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2426
Kasiek m | 2013-01-07
Przeczytana: 07 stycznia 2013

Książkę zaczęłam czytać prawie równo miesiąc temu. Od kiedy zobaczyłam jej okładkę, kusiła mnie. Miała takie przyjazne, zimowe kolory. Kojarzyła się z zimą, ale i ciepłą herbatą, ciepłem, bezpieczeństwem i miłością. Spodziewałam się bardzo poruszającej książki.
Tymczasem, książka mnie nie porwała, dlatego ją odłożyłam. Czytało się, od początku, dobrze, ale bez porywu. Wróciłam do niej znowu w sobotę, zaczęłam czytać zmęczona i zmarznięta. Podczas lektury w sobotę i w niedzielę, raz po raz, zasypiałam. Takie zachowanie można po części tłumaczyć ogromnym zmęczeniem, ale duża zasługa w tym była, tego iż książka po prostu mnie nie zaczarowała. W książce opisano historię March i Mickeya, którzy zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Ich znajomość ma początek w burzliwych latach sześćdziesiątych. Wiadomość o ciąży przyspiesza ich decyzję o ślubie, z niewielkimi pieniędzmi, ogromną miłością, świetnymi pomysłami, zaczynają wspólne życie. Rodzina im się stopniowo powiększa, miłość March i Mickeya nie ustaje, a nowatorski pomysł mężczyzny przyniósł im fortunę. Wbrew stereotypom, duże pieniądze nie zmieniły ich związku, Mickey pamięta, ze ten sukces, jest również zasługą jego żony, która w odpowiedni m momencie zmotywowała go do realizacji marzeń i przejścia od snucia fantazji do wprowadzania ich w życie. Ich życie sprawia wrażenie idealnego, są jeszcze młodzi, piękni, mają zdrową szczęśliwą rodzinę, oczywiście mamy drobne problemy, zmartwienia, troski i kryzysy, ale In tenere ich życie jest spełnieniem marzeń.
Niestety, pewnego dnia ma miejsce tragedia z rodzaju tych, które wywracają życie do góry nogami. Mickey ginie w wypadku. Świat March obraca się w perzynę. Czy jeszcze młoda kobieta ma szanse na miłość? Najpierw musi uporać się z żałobą, która jest emanacją jej bezbrzeżnego smutku i otępienia.


Bez wątpienia fabuła miała ogromny potencjał, ale według mnie mogła być o wiele lepsza. Nie jest zła, ma poruszające momenty, wprawdzie ja się nie popłakałam, ale książka zawiera sporo opisów, takiego rodzinnego ciepła, że człowiekowi robi się lepiej na duszy. Intuicyjnie czułam, że jest to powieść dobra na okres Świąteczny. Miałam wobec niej ogromne oczekiwania nie do końca zostały one spełnione. Spodziewałam się, że książka wywoła u mnie większe emocje. Tymczasem czytało mi się dobrze, ale monotonnie, nie wczułam się w sytuację bohaterki, nawet nie chciałam, o wiele bardziej obchodziły mnie losy jej dzieci. Szkoda, że te watki również potraktowano nieco po macoszemu.
Tak jak wspomniałam ta książka miała ogromny potencjał, natomiast Autorka przeleciała po wielu tematach, jak spikerka w zapowiedzi wiadomości. Musnęła, ledwo, powierzchownie wiele tematów. Szkoda.
Książka jest jednak dobrym czytadłem, spełni swoje zadanie, jako powieść która ma oderwać myśli od przykrych wspomnień, na przykład. Tłumacz się przyłożył do pracy, miejscami jest może zbyt dosłownie przełożone. Bardzo ładnie opisana historia małżeństwa i rodziny, zbudowanej na miłości, ilustracja powiedzenia, że zgoda buduje. Lekka, przyjemna książka, z gatunku tych, które nie zmęczą, a sprawią, że polegiwanie w łóżku będzie beztroskie i miłe.

Jak już wspomniałam, mnie książka nie porwała, ale nie wyrywałabym się ze stwierdzeniem, że jest to zła książka. Wydaje mi się, że jest to czytadło, na leniwe popołudnia i nic więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
33 dni prawdy

Nie dałam rady przeczytać. Poddałam się po blisko 200 str. Za dużo wątków, pogubiłam się. Nie podobał mi się język. Jednym słowem - nudna, choć w pewn...

zgłoś błąd zgłoś błąd