Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przyjacielska rozmowa. O modlitwie raz jeszcze

Wydawnictwo: Esprit
8 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
83-60040-19-2
liczba stron
112
słowa kluczowe
modlitwa, karmelitańskie, święci
kategoria
religia
język
polski
dodał
kawusiowa5

Autor Przyjacielskiej rozmowy zaprasza nas na nowo do modlitewnego dialogu z Bogiem. Ukazuje modlitwę nie jako pokorne błaganie, zanoszone przed tron Boga niedostępnego i dalekiego, ale raczej jako rozmowę z Boskim Przyjacielem, pełną szacunku, lecz także bliskości i intymności. Słowo o. Mariana Zawady OCD Autor Przyjacielskiej rozmowy, jak dobry gospodarz, ukazuje rzeczy stare i nowe, by...

Autor Przyjacielskiej rozmowy zaprasza nas na nowo do modlitewnego dialogu z Bogiem. Ukazuje modlitwę nie jako pokorne błaganie, zanoszone przed tron Boga niedostępnego i dalekiego, ale raczej jako rozmowę z Boskim Przyjacielem, pełną szacunku, lecz także bliskości i intymności. Słowo o. Mariana Zawady OCD Autor Przyjacielskiej rozmowy, jak dobry gospodarz, ukazuje rzeczy stare i nowe, by udrożnić nasze pasma wrażliwości na modlitwę. A nie ma w tym banału uwodzenia. Najprzedniejsze wersety mistrzów Karmelu, honorowanych tytułami Doktorów Kościoła, poutykane złotą nicią mądrości wyrastającej w cieniu Boga, a nawet mistyków muzułmańskich, wpisane zostały w katalog błogosławieństw – swoistą konstytucję Królestwa naszego Boga. Sądzę, że najgoręcej można polecić tę płomienną i przekonującą książkę zwłaszcza zagonionym w codzienności spraw i zagubionym w życiu duchowym. Oby pierwsi pozwolili się zatrzymać na chwilę, powstrzymać w potoku ważnych i najważniejszych, absolutnie koniecznych spraw, których załatwienia nie można nigdy odłożyć na później, by odpoczęli w cieniu Boga. Ten cień rzuca modlitwa. A zagubieni natomiast mogą odnaleźć braterską radę – zagubcie się jeszcze bardziej, ale w Bogu!

 

źródło opisu: http://www.esprit.com.pl/27/Przyjacielska-rozmowa-...(?)

źródło okładki: http://www.esprit.com.pl/okladki/p27_max.jpg

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 146
kawusiowa5 | 2012-10-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Religijne

O modlitwie można pisać i pisać bez końca - to oczywiste. Tym razem o. Kucharski do swojej opowieści zaprasza przyjaciół - świętych karmelitańskich. Dzieli się więc wraz z nimi swoim największym skarbem - "błogosławieństwem trwania w Bożej obecności". Jedno z najciekawszych świadectw to słowa brata Wawrzyńca od Zmartwychwstania, klasztornego kucharza, który pisał: "nie ma potrzeby dokonywać wielkich dzieł: obracam mały omlet na patelni z miłości do Boga. Kiedy nie mogę już nic uczynić, wystarczy mi, że podniosę źdźbło trawy z miłości ku Bogu. Ludzie szukają różnych dróg, na których mogliby się nauczyć kochać Boga. (...) Podejmują ogromny wysiłek, aby pozostawać w Jego obecności przy pomocy różnych środków. A czyż nie jest prostym i skuteczniejszym sposobem wykonać wszystko z miłości do Boga, wykorzystując zadania, jakie stawia przed kimś jego stan, i tak okazać Mu tę miłość oraz trwać wewnętrznie w Jego obecności przez jedność Jego i naszego serca?".
Ojciec Kucharski przytacza wypowiedzi osób, które dzięki nawiązaniu bliskiej relacji z Bogiem były w stanie poradzić sobie w zmaganiach z cierpieniem, samotnością, chorobą. Nie znaczy to jednak, że modlitwa jest dobrem przeznaczonym tylko dla osób, które przeżywają trudności. Co więcej, ona sama może być zmaganiem. Karmelita zaznacza, że jeśli chcemy dobrze się modlić, warto starać się o wewnętrzne wyciszenie (a więc zostawić zamartwianie się o przyszłość czy też przeżywanie tego, co minęło), czystość serca (trudną umiejętność kochania nie "tylko tych, którzy nas miłują"), wolność od przywiązania (do rzeczy, osób... ale i do samego siebie). Dlaczego wreszcie modlitwa jest taka ważna? Ponieważ "ten swoisty brak, którego doświadczamy w naszych ludzkich miłościach może wypełnić tylko dotknięcie miłującą dłonią Boskiego Oblubieńca, najwierniejszego naszego Przyjaciela, któremu zależy na zaspokojeniu wszystkich naszych najgłębszych oczekiwań".

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rojsty

"Rojsty" są powieścią przygnębiającą. Świetną w swoim realizmie, piękną w opisach i niesamowicie ponurą w obrazie polskiej partyzantki AK. T...

zgłoś błąd zgłoś błąd