Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pół życia

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,3 (1098 ocen i 169 opinii) Zobacz oceny
10
90
9
113
8
247
7
348
6
222
5
52
4
20
3
4
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Lone wolf
data wydania
ISBN
9788378393825
liczba stron
464
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Najnowsza powieść autorki międzynarodowych bestsellerów! Picoult po mistrzowsku zgłębia naturę rodziny: miłość oraz siłę – i cenę, jaką czasem trzeba za nie zapłacić. Luke Warren jest badaczem wilków. Pisze o nich, studiuje ich zachowania, a kiedyś nawet z nimi zamieszkał. Pod wieloma względami są mu bliższe niż własna rodzina, z którą właściwie nie ma kontaktu, odkąd żona go rzuciła, a syn...

Najnowsza powieść autorki międzynarodowych bestsellerów!
Picoult po mistrzowsku zgłębia naturę rodziny: miłość oraz siłę – i cenę, jaką czasem trzeba za nie zapłacić.

Luke Warren jest badaczem wilków. Pisze o nich, studiuje ich zachowania, a kiedyś nawet z nimi zamieszkał. Pod wieloma względami są mu bliższe niż własna rodzina, z którą właściwie nie ma kontaktu, odkąd żona go rzuciła, a syn Edward wyjechał.

Niespodziewanie Luke zostaje ciężko ranny w wypadku samochodowym, a wraz z nim siostra Edwarda, Cara. Nagle wszystko się zmienia: Edward musi wrócić do domu, który opuścił przed laty, i razem z siostrą podjąć decyzję co do leczenia ojca. Nie ma łatwych odpowiedzi, za to pojawiają się pytania: jakie tajemnice skrywa przed sobą rodzeństwo? Co stoi za pragnieniem, by pozwolić ojcu umrzeć… lub utrzymać go przy życiu za wszelką cenę? Czego życzyłby sobie sam Luke? I przede wszystkim, na ile zapomnieli to, o czym zawsze pamięta wilk: że członkowie stada potrzebują siebie nawzajem, a przetrwanie czasem idzie w parze z ofiarą?

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2012

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/Pol_zycia-p-31079-1-30-.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2650
isobel | 2015-07-30
Na półkach: Współczesna
Przeczytana: 30 lipca 2015

"Blizny to mapa bólu, ukrytego zbyt głęboko, aby pamiętać"


Luke Warren jest wysoko cenionym badaczem wilków. Pisze o nich książki, prowadzi programy na ich temat na Animal Planet i robi wszystko żeby obalić mit wilka jako bezrozumnej, okrutnej bestii. Dla dobra nauki jest gotowy poświęcić niemalże wszystko: opuszcza swoją rodzinę – złożoną z żony i dwójki dzieci – żeby przez dwa lata mieszkać w kanadyjskim lesie ze swoimi ukochanymi wilkami.
Luke Warren tak naprawdę powinien urodzić się jako dzikie zwierzę – jako jeden z tych swoich wilków które tak bardzo kocha. Bardziej pasuje do ich świata niż do świata ludzi.To potężnie zbudowany, wysoki mężczyzna z zwierzęcym błyskiem w przeszywająco niebieskich oczach; nieokrzesany i dziki; bez strachu sypiający z wilkami w jednej zagrodzie. Wolny duchem – ciągle w ruchu.
Dlatego też trudno rozpoznać w tej pustej skorupie człowieka, którego życie podtrzymuje jedynie aparatura, tamtego nieustraszonego Luke’a Warrena.

"Rodzina może stoczyć udawaną walkę, mówił, ale musi wiedzieć, kiedy przestać"

Wypadek samochodowy i ciężki stan Luke'a sprawia, że rozbita przed laty rodzina spotyka się ponownie. Jego syn, Edward, wraca po latach na stare śmieci: do domu który opuścił kilka lat temu zaraz po tajemniczej kłótni z ojcem. Nikt prócz tej dwójki nie wie co między nimi wtedy zaszło. Edward razem ze swoją młodszą siostrą Carą muszą podjąć decyzję o losie swojego ojca. Decyzja o odłączeniu ojca od aparatury stanowi dla obojga spore wyzwanie: każde z nich posiada własne stanowisko w tej sprawie i żadne nie chce ustąpić. Edward wierzy, że Luke nie chciałby być sztucznie podtrzymywany przy życiu i że przyszedł już na niego czas. Cara niezłomnie wierzy,że jej kochany ojciec się obudzi; że będzie walczył, a jej brat chce go zabić z nienawiści. Jakie tajemnice skrywa rodzeństwo? Które z nich otrzyma prawa do bycia pełnomocnikiem ojca i podjęcia ostatecznej decyzji? Czego życzyłby sobie sam Luke?

Edward i Cara zapomnieli o najważniejszym: członkowie stada potrzebują siebie nawzajem. Przetrwanie zaś czasami idzie w parze z poświęceniem.

"Możesz wyrwać człowieka z lasu, ale lasu z człowieka nie ruszysz"

„Pół życia” Jodi Picoult to powieść trochę inna niż poprzednie. Ale „inna” bynajmniej wcale nie znaczy, że gorsza – moim zdaniem jest jedną z lepszych powieści Picoult, choć wzbudza wiele sprzecznych emocji. Chociażby sama postać Luke’a: od początku miałam mieszane względem niego uczucia. Z jednej strony rozumiałam jego potrzebę przebywania z watahą i nawet to, że wolał wilki od ludzi – ludzie są tak wkurzający,że ma się ochotę to wszystko rzucić w cholerę i zaszyć się na jakimś odludziu. Z drugiej zaś strony trzeba przyznać, że Luke był po trosze egoistą. On nie uważał, że porzucił swoją rodzinę – żonę Georgie, syna Edwarda i córkę Carę; Luke twierdził, że po prostu zyskał kolejną. W sumie to nie bardzo się przejął, gdy rozpadła się jego ludzka rodzina. Można to tłumaczyć tym, że Luke o wiele lepiej dogadywał się ze zwierzętami i w sumie to nie była jego wina. Ale kiedy poznawałam nieco bliżej Luke’a Warren’a, moja niechęć do niego pogłębiała się coraz bardziej. Choć i tak miałam nadzieję, że obudzi się ze śpiączki i wyzdrowieje.

"Bo nienawiść to rewers miłości. Jak orzeł i reszka. Jeśli nie wiesz , co to znaczy kochać, skąd możesz wiedzieć , czym jest nienawiść? Jedno nie istnieje bez drugiego"

Z dwójki rodzeństwa najbardziej przekonał mnie do siebie Edward – syn marnotrawny; ten, który uciekł z domu, Bekeford w stanie New Hampshire, do Tajlandii na długie sześć lat. Spakował się i wyszedł nikomu nic nie mówiąc. Na poduszce zostawił pożegnalny list który tak naprawdę niczego nie wyjaśniał. Edward jako dzieciak siedział z nosem w książce, zawsze był tym wrażliwym, cichym i rozważnym. Gdy dowiaduje się w jakim stanie znajduje się jego ojciec, Edward jedynie stara postępować słusznie i zrobić to, czego chciałby Luke.
Ale minęło długich sześć lat. Dużo się zmieniło od tamtego czasu – skąd tak naprawdę może wiedzieć o co prosiłby Luke, gdyby mógł? Wiadomo także, że Edward nosi w sobie ogromną złość i żal do niego. Może Cara ma rację wątpiąc w szlachetne pobudki brata?

"Innymi słowy: to, co z jednej strony wydaje się okrutne i bezlitosne, z drugiej stanowić może jedyny sposób, aby ochronić własną rodzinę"

W życiu nie chciałabym znaleźć się w podobnej sytuacji w jakiej znalazła się Cara i rozumiem jej stanowisko oraz desperacką wiarę, że ojciec – wbrew temu co mówią lekarze , matka i starszy brat – powróci do zdrowia oraz to, że tak zaciekle walczyła o utrzymanie go przy życiu. Ale podobnie jak Luke, Cara budziła we mnie sprzeczne emocje - głównie te negatywne. Na miejscu Cary również czepiałabym się tej nikłej nadziei , jednakże Cara irytowała mnie swoim zachowaniem: taka typowa rozwydrzona nastolatka, królowa dramatu, w dodatku ślepa i zupełnie głucha na głos rozsądku. Choć trudno jest mieć do niej żal z tego powodu. Najpierw bez pożegnania odchodzi jej ukochany brat którego podziwia najbardziej w świecie, niedługo potem rozchodzą się rodzice i w ten sposób rozbija się jej rodzina - niemal z dnia na dzień. W dodatku Cara twierdzi, że nie pasuje do szczęśliwego obrazka jaki tworzy nowa rodzina jej matki: dziewczyna czuje się jak piąte koło u wozu. Cara już raz straciła kogoś, kogo kocha - Edwarda. I teraz istnieje szansa, że Cara ponownie doświadczy bólu straty.

"Mówił, że nie może stać z założonymi rękami, bo nie sposób spisać życia na straty"

Historia rodziny Warrenów i opisana walka o pełnomocnictwo między rodzeństwem, przeplatana jest z opowieściami Luke’a o wilkach: o tym jak wyglądało jego życie w wilczej watasze. O ich zachowaniach, hierarchii i próbach akceptacji człowieka w stadzie.

"Największe szanse na przeżycie daje przynależność do grupy. Grunt to trzymać się razem."

"Pół życia" to książka podejmująca kontrowersyjny temat jakim jest eutanazja; skłania Czytelnika do refleksji: co tak naprawdę daję prawo do decydowania o zakończeniu życia drugiego człowieka? Co sam bym zrobił? Walczył czy pozwolił odejść?
Picoult porusza też problematykę rodzinnego dramatu i nieporozumień, kłamstw i rozpadu rodziny. „Pół życia” to smutna, wzruszająca powieść o dramacie rodziny; o pasji która zamiast łączyć – niszczy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czasami kłamię

Mówiąc krótko, Czasem kłamię zaskakuje bardzo pozytywnie i stanowi dowód na to, że thriller nie umarł i nie pogrążył się we wtórności schematów, jak g...

zgłoś błąd zgłoś błąd