Schodząc ze ścieżki

Seria: ABC
Wydawnictwo: Oficynka
6,51 (69 ocen i 21 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
11
7
17
6
20
5
8
4
2
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362465569
liczba stron
484
język
polski

Częstochowscy policjanci odsłaniają kulisy dawnego morderstwa Sprawa morderstwa nad glinianką Michalina w Częstochowie powraca po jedenastu latach. Z zimną krwią zaszlachtowano tam dwóch nastolatków. Trzeci ledwo uszedł z życiem. Okoliczności, w jakich doszło do zbrodni i jej szybkiego wyjaśnienia, kładą się cieniem na stróżach prawa, ale nie tylko... Kogoś bardzo interesuje nieformalne...

Częstochowscy policjanci odsłaniają kulisy dawnego morderstwa
Sprawa morderstwa nad glinianką Michalina w Częstochowie powraca po jedenastu latach. Z zimną krwią zaszlachtowano tam dwóch nastolatków. Trzeci ledwo uszedł z życiem. Okoliczności, w jakich doszło do zbrodni i jej szybkiego wyjaśnienia, kładą się cieniem na stróżach prawa, ale nie tylko... Kogoś bardzo interesuje nieformalne dochodzenie w dawno zamkniętej sprawie, które wszczęli komisarz Andrzej Wołoszynow i aspirant Bartosz Zdaniewicz. Ten ktoś nie spocznie, nim zagrożenie nie zniknie…

 

źródło opisu: http://oficynka.pl/

źródło okładki: http://oficynka.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 959
Jagoda30 | 2018-03-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 16 marca 2018

Przyznam szczerze, ze tą książkę przeczytałam tylko dlatego, że jej akcja dzieje się w moim rodzinnym mieście, a zawsze marzyłam, żeby przeczytać książkę z moimi znajomymi zakątkami w tle

Cóż mogę powiedzieć? Tylko to rodzinne moje miasto zmobilizowało mnie do tego, żeby tą książkę w ogóle skończyć

Całość jest strasznie przegadana, obfituje w miliony szczegółów kompletnie nie mających znaczenia, np. "komisarz pojechał ulicą taką a taką, mijając ulicę taką a taką do fryzjera, który mieścił się przy ulicy takiej a takiej. Zazwyczaj chodził do fryzjera przy ulicy takiej takiej, ale dziś postanowił jechać do tego. Kiedy dojechał na miejsce okazało się, ze fryzjer jest zamknięty, więc wrócił ulicą taką a taką, mijając ulicę taką a taką, aż dojechał do komisariatu mieszczącego się przy ulicy takiej a takiej" i tak w kółko, co chwila

Sam pomysł na książkę jest dobry i gdyby nie kwieciste, rozwlekłe do granic możliwości opisy, może byłaby to książka całkiem dobra, a tak jest nudno i słabo

Główne postaci są całkiem spójne i dość interesujące, niestety brakuje im "pazura" i ostatecznego dopracowania

Ale żeby nie było, ze tylko krytykuję, powiem, ze potencjał jest i jak na powieść debiutancką jest szansa, że może być lepiej

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd. Listy z podróży afrykańskiej z lat 1931-1936

To co przeczytałem o p.Nowaku z podróży po Afryce, w okresie międzywojennym, budzi wieki podziw i szacunek.Jak wielki trud i siła zdobywcy,podróżnika...

zgłoś błąd zgłoś błąd