Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
6,72 (57 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
7
7
19
6
8
5
11
4
0
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Herzog
data wydania
ISBN
9780141184876
liczba stron
340
słowa kluczowe
alienacja jednostki
język
polski

Moses Herzog, czterdziestosiedmioletni były wykładowca, przeżywa poważny kryzys emocjonalny, intelektualny i moralny. W swym domu w górach pisze listy – w głowie lub na papierze – do przyjaciół, rodziny, swego psychiatry, polityków, filozofów (do Heideggera i Nietzschego), a nawet do samego Boga. Próby ponownego nawiązania kontaktu z rodziną utwierdzają go w przekonaniu o własnej odmienności....

Moses Herzog, czterdziestosiedmioletni były wykładowca, przeżywa poważny kryzys emocjonalny, intelektualny i moralny. W swym domu w górach pisze listy – w głowie lub na papierze – do przyjaciół, rodziny, swego psychiatry, polityków, filozofów (do Heideggera i Nietzschego), a nawet do samego Boga. Próby ponownego nawiązania kontaktu z rodziną utwierdzają go w przekonaniu o własnej odmienności. Bliscy widzą w nim bowiem człowieka chorego psychicznie i namawiają na leczenie. Herzog wraca jednak w góry, by tu – po licznych podróżach mentalnych i rzeczywistych – odnaleźć względny spokój, a w każdym razie powrócić do stanu... w którym nie ma żadnej wiadomości dla nikogo.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 321
hanarafa | 2012-07-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 lipca 2012

Wzbudza całą paletę uczuć, od litości po wściekłość. Traktuje bohatera w widełkach: od przybitego porzuconego, poprzez przeintelektualizowanego egocentryka po szowinistycznego dupka ze sporą dawką IQ. Raz jojczy nad sobą to samokrytykuje, poucza innych, klasyfikuje według wyglądu, trochę megaloman przywiązujący wagę do rzeczy, według mnie, nieistotnych. Dzieci, żony, kochanki, dzieciństwo, przemądrzałość, nihilizm a także bystrość, dar trafnej oceny szczegółów, w których diabeł tkwi.
Treść do bardzo subiektywna ocena życia bohatera i ludzi spotkanych w drodze.
Motyw listów, które pisze i układa w myślach, tytułowy Herzog, do wszystkich możliwych zmarłych i żyjących dla niego ważnych, genialnie spaja rzeczywistość dziejącą się swoim rytmem z przeszłością i jej wpływem na bohatera.
Sposób narracji a właściwie zwierzeń, płynny i spójny mimo wymieszania czasów i myśli, ale to pozorny chaos. Każda kolejna scena jest logicznie powiązana z którąś z poprzednich( czy tak właśnie nie dzieje się z naszymi myślami-pojawiają się strzępkami kiedy chcą i inicjują ciąg dalszy?) a zarazem ukazuje swoje historyczne korzenie, które są imperatywem postępowania.
Podobno jest to książka o kryzysie wieku średniego w męskim wydaniu-można i tak prześlizgnąć się po treści.Choć narcyzm Herzoga i potrzeba otrzymywania dowodów poddańczego wielbienia przez płeć przeciwną na takową możliwość by wskazywała, myślę, że posiada ona i inne tajemnice, przypuszczam, że dla każdego czytelnika inne.
Na pytanie:czy podoba mi się ta lektura? przejawiam odczucia ambiwalentne , ale ma magiczną siłę przyciągania do następnej kartki.
Nadal zastanawiam się czy Herzog rozdrapuje siebie w celu dobycia prawdy ergo samouleczenia, czy też popełnienia emocjonalnego samobójstwa tępym scyzorykiem.
Napięcie jak w dobrym kryminale mimo braku akcji. Ciekawa jestem końca-w chwili obecnej jestem w połowie .

Skończyłam.
Jaka jest inna tajemnica w tej książce?
Myślę, że jest nią uświadomienie sobie rzeczywistości, która ma tempo i moc pociągu szybkobieżnego a zderzenie się z nią skutkuje różnym konsekwencjami, przykrymi również i dlatego, pozwolę sobie przytoczyć słowa Fryderyka Nitsche, zastosowane w tej książce," wrażliwi muszą się hartować"
Parafrazując tytuł minionej, niekoniecznie chlubnej epoki " Jak hartowała się stal"(tytuł, bo treść nadaje się jedynie do śmietnika) odważę się napisać "Jak hartowała się wrażliwość"-i o tym jest , w moim pojęciu, ten utwór.
Odważę się nawet na więcej i zmienię zdanie na podoba mi się a nawet polecam.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Wyścig śmierci

Książka o niezwykle ciekawej narracji, trzymająca w napięciu przez większość trwania akcji. Prezentowana jest historia dwóch niezwykle absorbujących o...

zgłoś błąd zgłoś błąd