Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Słowo jest w człowieku. Poradnik językowy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,41 (56 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
7
8
19
7
15
6
11
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7384-697-5
liczba stron
328
język
polski

Profesor Jan Miodek, człowiek instytucja, najpopularniejszy polski językoznawca od lat z sukcesem wyjaśniający w telewizji i prasie zawiłości języka, zamieszczone w książce teksty poświęcił przemianom i stanowi współczesnej polszczyzny.

 

Brak materiałów.
książek: 500

Słowo jest w człowieku, zatem słowo żyje, ewoluuje podlega zmianom. To jest podstawowy wniosek, jaki wyciągnęłam z lektury. Moim zdaniem wybrano bardzo trafny tytuł.

Z jednej strony, książka prof. Miodka to rzeczywiście poradnik językowy, jednak napisany w sposób zrozumiały dla ogółu społeczeństwa, swobodnym, dowcipnym stylem, znanym z telewizyjnych programów prowadzonych przez autora. Z drugiej strony czytelnik zaznajamiany jest z mechanizmami ewolucji języka. Może się dowiedzieć, jak powstają i utrwalają się nowe wyrazy, prześledzić, jak, na przestani wieków zmieniało się brzmienie i znaczenie słów oraz rozumieć, dlaczego wiele z nich bezpowrotnie zniknęło ze słowników.

Lektura jest przyjemna, łatwo się czyta. Niektóre z omawianych przykładów wywołują mimowolny uśmiech, inne sprawią, że podrapiecie się po głowie, lub otworzycie oczy ze zdumienia. Mnie najbardziej zaskoczyło, że „opcja” to nie to samo (ani nawet prawie to samo), co „możliwość”. Inną ciekawostką jest fakt, że do roku 1936 wyrazy takie jak żuraw, chrust, nuta, but, rura i inne pisało się przez „ó”. Przekonałam się też, że nawet polonista może się czasem pomylić (dla zainteresowanych chodzi o rozdział „Pracownice i miłośniczki”), a Rada Języka Polskiego zmienia zdanie prawie tak często, jak politycy(rozdział: „Jastrzębie – jak Turze i Koźle”).

Po lekturze postanowiłam częściej szukać synonimicznych określeń, i jak to mówią „dbać o piękno mowy ojczystej”. Zauważyłam jednak, że sam autor też szczególnie upodobał sobie pewne słowo, a chodzi mi o przymiotnik „manieryczny”.

Książkę napisano w taki sposób, by można ją było czytać „na wyrywki”. Z tego powodu, czytając wszystko, od początku do końca, natraficie na powtarzające się przykłady. Z początku może to nieco irytować. Po jakimś czasie przestaje przeszkadzać.

Ogółem opinia pozytywna. Duży plus dla pana profesora, za otwartość na zmiany zachodzące w języku polskim. Polecam szczególnie tym, którym zasady rządzące językiem wydają się nielogiczne i bezpodstawne.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Bardzo zdolna biedronka

“Bardzo zdolna biedronka” (10m+) zabiera nas do świata biedroneczki, która chciała zostać artystką. Tutaj poza bielą i czernią przywita nas kolor czer...

zgłoś błąd zgłoś błąd