Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
7,5 (6 ocen i 6 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7805-141-1
liczba stron
212
język
polski
dodała
Renata

Leżałam w łóżku i bałam się otworzyć oczy. A jeśli otworzę je i obudzę młodego? Chyba o piątej rano położyłam go z nami, bo już nie miałam sił na ciągłe wstawanie i zatykanie smoczkiem wrzeszczącego otworu gębowego. W naszym łóżku, jeszcze nie tak dawno małżeńskim, zapomniał o smoczku. Za to zajął połowę materaca. Nie wiem, jak on to robi. W końcu jest najmłodszy i najmniejszy, a już potrafi...

Leżałam w łóżku i bałam się otworzyć oczy. A jeśli otworzę je i obudzę młodego? Chyba o piątej rano położyłam go z nami, bo już nie miałam sił na ciągłe wstawanie i zatykanie smoczkiem wrzeszczącego otworu gębowego. W naszym łóżku, jeszcze nie tak dawno małżeńskim, zapomniał o smoczku. Za to zajął połowę materaca. Nie wiem, jak on to robi. W końcu jest najmłodszy i najmniejszy, a już potrafi wywalczyć sobie najlepsze warunki bytowe. Dla mnie i Radka została druga połowa łóżka, czyli po jednej czwartej dla każdego.

 

źródło opisu: okładka książki

źródło okładki: http://wfw.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (10)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 8253
beataj | 2013-07-08
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 08 lipca 2013

Supermama jest super :)
Satyryczna opowieść o współczesnych matkach, o szaleńczym podejściu do najnowszych mód na różne rzeczy dla dzieci, o nadmiernej miłości do znanych metek, marek lub dla odmiany wszystkiego eko, powrotu do natury - czyli co pieniądze robią z człowieka. A wszystko napisane w sympatyczny sposób, w sam raz na jeden letni wieczór.

książek: 397
julia-orzech | 2012-12-19
Przeczytana: październik 2012

Każda matka wie, że narodziny dziecka zmieniają wszystko. Nie odkryję Ameryki stwierdzając, że całe nasze dotychczasowe życie przewraca się do góry nogami. Nie jest lepiej, ani gorzej. Jest po prostu inaczej. Bywa ciężko i to bardzo, kiedy nasz słodki bobasek dopomina się jedzonka co godzinę z dokładnością zegarka, nie przejmując się bynajmniej tym, że mówiąc kolokwialnie padamy na twarz. Do tego dochodzą kolki, kupki, wysypki, wymioty i niestety choroby. No tak. Nikt nie mówił, że będzie lekko, ale żeby aż tak?! Dziecko ciągle płacze, a my nie wiemy co się dzieje. Oskarżamy się o brak uczuć, jesteśmy zmęczone, rozdrażnione i zaczynamy wpadać w panikę. Co jest ze mną nie tak? Czy jestem wyrodną matką? Zabiorą mi dziecko, bo nie umiem się nim dobrze zająć. Albo zupełnie z innej beczki: Gdzie ja jestem? Dlaczego świadomie się na to zgodziłam? Czy już zawsze będę tylko mamą, a moje piersi będą służyły już tylko temu małemu głodomorowi? Jeszcze gorzej jest, kiedy znajdziemy kilka...

książek: 525
Renata | 2012-10-05
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 05 października 2012

Autorka wytyczyła w swojej książce dwa fronty. Upraszczając, zły: karmi piersią, nosi dziecko w chuście i używa ekologicznych produktów; a dobry odwrotnie. Czyni to całą treść zupełnie niedorzeczną. "Supermama" nie wnosi nic ciekawego, ani zaskakującego. Banalna historyjka, w którą ciężko uwierzyć...

Oto bohaterka urodziła dziecko, bohaterka-matka nie wie co robić, bo ono, uwaga, płacze! Ponad to jest w totalnym dole, bo nie może zrzucić nabytych podczas ciąży kilogramów. Tak więc urodziła, jest źle, ale było gorzej. "Wreszcie urodziłam! Wreszcie skończyło się dziewięć okropnych miesięcy." W zasadzie to tuż po porodzie też było źle: "Ważny jest tylko wszechobecny cyc. Jeszcze teraz gdy pomyślę o początkach macierzyństwa, dostaję gęsiej skórki". I tak dalej: "miałam wszystkiego dość. Dzielnie jednak poszłam do jego pokoju i położyłam małego wyjca na macie edukacyjnej." No więc dzielna mama tak zmaga się z "małym wyjcem" przez te 200 stron. Ma wrogów (bratowa Iga, koleżanka z pracy...

książek: 2
Agata_Mróz | 2013-03-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 30 grudnia 2012

Dostałam książkę w prezencie i jestem nią zachwycona. Nareszcie ktoś napisał prawdę o macierzyństwie. W ciąży wszystko wydaję się piękne, potem myśli się już tylko o tym, aby urodzić... i tu zaczyna się! Nie jest łatwo być mamą, szczególnie po raz pierwszy. Nie zgadzam się z Renatą, że bohaterka ma wrogów i wszystko co ekologiczne, chustowe czy nowoczesnie jest złe. Autorka przeciwstawia się przesadzie w jakiejkolwiek formie. Książka jest stanowczo przeznaczona dla "City Mam", które - oprócz trudów dnia codziennego - mogą pójść do spa czy nawet na botoks.
Nie można zatem upraszczać, ale trzeba się wczytać głębiej i zrozumieć. To, co przekazuje autorka, to, moim zdaniem, trudne problemy, które są często niedostrzegane. Wymóg karmienia piersią, trudności w radzeniu sobie z sytuacją, presja otoczenia itd.
I na koniec jeszcze jedno - książka jest napisana świetnym językiem. I zabawnie. Dla mnie jej minusem było to, że nie mogłam się od niej oderwać.

książek: 220
Malinowamaba | 2015-03-22
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 22 marca 2015

Wczoraj zaczęłam czytać i dzisiaj skończyłam, książka krótko tylko 200 stron. Fajnie się czyta. Jest trochę denerwująca z tym bogactwem, ale pokazuje że nawet ludzie którzy nie muszą się martwić o rachunki, maja problemy po urodzeniu dziecka. pokazuje że żadna z nas nie jest idealną matką i każda z nas może mieć problemy.

książek: 6
Monika_R | 2013-03-08
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Podoba mi się styl autorki. Książka zabawna. Lekka. Wydawałoby się, że taka "do odprężenia się". Jednakże autorka porusza ważne problemy, z którymi borykają się młode mamy. Poza tym zauważyłam, że przekazuje treści z psychologii dziecięcej :)

książek: 6160
silverraven | 2016-12-13
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 0
| 2015-12-08
Na półkach: Chcę przeczytać
książek: 2508
aune8 | 2014-09-11
Na półkach: Chcę przeczytać
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd