Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Kroniki wariata z kraju i ze świata

Wydawnictwo: Znak
5,52 (343 ocen i 55 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
11
8
29
7
55
6
92
5
58
4
35
3
41
2
14
1
4
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-2200-7
liczba stron
160
kategoria
rozrywka
język
polski
dodała
Ag2S

Nic w tej książce nie jest takie, jakie się wydaje. Można – jak to ma w zwyczaju Żelazny Karzeł Wasyl – wielokrotnie pożegnać się z życiem. Skręcając się ze śmiechu przy lekturze tej książki. W tych szalonych, brawurowo napisanych kronikach znajdziecie: − intymne porady aż dwóch specjalistów: Gandalfa i Mgra Czupurnego − przygody Żelaznego Karła Wasyla − spostrzeżenia pana Henia − pamiętnik...

Nic w tej książce nie jest takie, jakie się wydaje.

Można – jak to ma w zwyczaju Żelazny Karzeł Wasyl – wielokrotnie pożegnać się z życiem. Skręcając się ze śmiechu przy lekturze tej książki.

W tych szalonych, brawurowo napisanych kronikach znajdziecie:
− intymne porady aż dwóch specjalistów: Gandalfa i Mgra Czupurnego
− przygody Żelaznego Karła Wasyla
− spostrzeżenia pana Henia
− pamiętnik Doktora Wyciora
− najważniejsze wiadomości z kraju i ze świata

Kto pamięta tych bohaterów z fal radiowej Trójki i innych anten, będzie szczęśliwy, spotykając ich ponownie, kto nie pamięta − tym bardziej nie będzie zawiedziony. To już klasyka polskiego humoru.

Dostajemy także opowieść o tym, jak trudne życie ma Wojciech Mann ze swoim wydawcą. A z drugiej strony, jak nadludzkich wysiłków i forteli potrzeba, by wydać książkę rozchwytywanego autora.

Nic w tej książce nie jest takie, jakie się wydaje. Nade wszystko zaskakuje Wojciech Mann − nawet widzów i czytelników przyzwyczajonych do jego błyskotliwych gagów.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Znak, 2012

źródło okładki: www.znak.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 909
Agnieszka_Pe | 2012-11-28
Na półkach: Przeczytane

Wedle złotej zasady, nie należy oceniać książki po okładce. Sądzę, iż tym razem odejście od reguły jest całkiem zasadne. Z okładki książki, która leży przede mną, uśmiecha się do mnie sympatyczny mężczyzna w ciemnych okularach o nieregularnym kształcie. Wokół tej doskonale znanej z telewizji twarzy znajdują się czarno-czerwono-białe nagłówki, zapowiadające treści, jakie znajdziemy w trakcie czytania. Całość już na pierwszy rzut oka kojarzy się z okładką jednego z wielu kolorowych magazynów, jakich współcześnie mamy wysyp. „Kroniki wariata z kraju i ze świata” Wojciecha Manna już rzeczoną okładką zwiastują, iż zawartość książki będzie niebagatelna, niepoważna, niekonwencjonalna i że czeka nas niczym nieskrępowana rozrywka. Mann zabiera nas w podróż do świata alternatywnego, w którym rządzi całkowity brak tak dobrze nam znanego porządku. Dajmy się porwać.

Krótkie, niezwykle zabawne, okraszone dawką absurdu teksty przedstawiają nam kilku bohaterów, z którymi spotykać się będziemy na kartach książki w różnych momentach ich życia. Humorem zaatakowani zostajemy już od pierwszych stron, na których wspominane są perypetie redaktora naczelnego „Znaku” z autorem. Uśmiech wywołują odpowiedzi Wojciecha Manna na pytania odnośnie postępów prac nad książką. Pojawiają się stwierdzenia: „Coś tam się wykluwa po kawałku” czy też wiele mówiące „Orientacyjnie tak za jakiś czas mniej więcej” (gdy autor zapytany został o termin dostarczenia gotowego tekstu).

Później jest już tylko weselej. Pojawiają się kolejni bohaterowie, niektórym znani z audycji radiowej Trójki. Moim faworytem jest Żelazny Karzeł Wasyl, który niczym postać z kreskówki, umiera raz po raz, to znów serwuje różne rodzaje śmierci swoim „przyjaciołom” z lasu. Oczywiście, w następnym tekście znów występują wszyscy razem, póki powtórnie ktoś na krótki czas nie pożegna się z tym światem. Oprócz Wasyla, w książce występują również Gandalf i magister Czupurny, zasypywani lawinami listów od fanów z każdego zakątka świata, domagających się porad w sprawach życiowo-sercowo-zdrowotnych.

Mamy również doktora Wyciora i pana Henia, którzy odsłaniają nam kulisy pracy polskiej służby zdrowia. Dzienniki dotyczące życia państwa Koźlików pokazują, że nie ma par idealnych i jeśli myślimy, że z naszym związkiem źle się dzieje, to czytając o zawiłościach losu małżeństwa K. możemy pocieszyć się, że „inni mają gorzej”. Urzekły mnie również teksty z kategorii „Gry i zabawy dla najmłodszych”.

Oczywiście, wielkie brawa należą się Tomkowi Sikorze, za zdjęcia, które idealnie wpasowują się w styl książki. W ogóle – strona graficzna, świetnie dopracowana, doskonale uzupełnia i ubarwia treść „Kronik wariata”. Myślę, że gdybym miała jednym słowem opisać książkę Wojciecha Manna, użyłabym określenia „kolaż” – ze względu na różnorodność poszczególnych elementów składowych, tworzących ostatecznie bardzo zgrabną całość.

Polecam wielbicielom szeroko rozumianego humoru, pełnego treści niepoważnych, absurdalnych, niejednoznacznych, niepoprawnych obyczajowo i politycznie. „Kroniki wariata” to doskonały lek na jesienne przesilenie, przygnębienie, depresję, chandrę i mnóstwo innych dolegliwości oraz gwarancja dobrej zabawy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Azyl

Chyba nie jestem aż tak wielkim wielbicielem autora żeby zachwycać się bezkrytycznie wszystkim co wyszło spod jego pióra. W tym przypadku opowiadania...

zgłoś błąd zgłoś błąd