Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Snajper. Z frontu wschodniego na Syberię

Tłumaczenie: Marcin Jojko
Wydawnictwo: Vesper
5,76 (33 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
0
8
2
7
7
6
11
5
3
4
4
3
2
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Sniper Ace. From the Eastern Front to Siberia
data wydania
ISBN
978-83-7731-099-1
liczba stron
280
słowa kluczowe
snajper, militaria, historia, III rzesza
kategoria
historia
język
polski
dodał
adin

Byłem niemieckim strzelcem wyborowym i wszystko, co opisałem na kartach tej książki, widziałem na własne oczy i przeżyłem na własnej skórze. Zadaniem moim była eliminacja snajperów nieprzyjacielskich. Rozkazy otrzymywałem od dowódców kompanii. Bycie snajperem frontowym w pierwszym okopie stanowiło bardzo niebezpieczną misję. Oczekiwania, jakie żywiono w stosunku do strzelca wyborowego, były...

Byłem niemieckim strzelcem wyborowym i wszystko, co opisałem na kartach tej książki, widziałem na własne oczy i przeżyłem na własnej skórze. Zadaniem moim była eliminacja snajperów nieprzyjacielskich. Rozkazy otrzymywałem od dowódców kompanii.
Bycie snajperem frontowym w pierwszym okopie stanowiło bardzo niebezpieczną misję. Oczekiwania, jakie żywiono w stosunku do strzelca wyborowego, były niezwykle duże. Wykonywałem rozkazy moich przełożonych, zaś od mojej skuteczności zależało życie mych towarzyszy broni.
Najczęściej strzelec wyborowy nie szuka sobie celu na własną rękę, lecz zostaje ulokowany na odcinku frontowym, położonym dokładnie naprzeciw nieprzyjaciela. Przydzielano mi do dyspozycji obserwatora, który towarzyszył we wszystkich niemal akcjach, zapewniając ich sukces. Udane akcje odnotowywano w książeczce strzeleckiej, konkretne przypadki zaś uwierzytelniano podpisem adiutanta batalionu.
W taki sposób pomagałem moim frontowym kolegom dawać odpór sowieckim atakom.
Na froncie zasady cywilizowanej egzystencji były zawieszone. Działały tam jedynie prawa wojny. Przeszedłem przez wszystkie możliwe potworności, i wielu z rzeczy, które widziałem i doświadczyłem, nigdy nie zapomnę. Mimo że minęły już dziesiątki lat, od czasu do czasu wciąż jeszcze śni mi się, że jestem na froncie.
Wojna pozostawiła w ludzkich sercach negatywny ślad. Dzisiejsze pokolenia nie są w stanie wyobrazić sobie, jak ciężka była dola frontowego żołnierza.
- Bruno Sutkus

 

źródło opisu: http://www.vesper.pl

źródło okładki: http://www.vesper.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (75)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 700
Harald_Hardrade | 2013-05-24
Na półkach: Przeczytane

Żadna rewelacja. Jedyny może walor to spojrzenie na wojnę ze strony niemieckiej, i - co ciekawe - bezkrytyczne dla Niemców. Litwin z urodzenia, nazista z wyboru (skrzętnie omijane w książce). Zastrzelił 209 żołnierzy sowieckich i jest to w nudny sposób wyliczane jako kolejne numery w krótkich opisach sytuacyjnych. Potem jest okres powojenny w niewoli, kiedy usiłował się wyrwać do Niemiec, ale sowieci go nie puszczali uważając za obywatela ZSRR. W końcu wylądował na Syberii, by po wielu latach wyrwać się do domu. Jest tu parę opisów okrucieństw ze strony żołdaków rosyjskich (gwałtów na Niemkach i mordów), i ani jednego ze strony własnych kamratów, jak gdyby ci takowych nie popełniali. Szczytem hipokryzji jest opis napotkanej biednej niemieckiej rodziny, która w 1940 roku osiadła w Kraju Warty, (czyli mówiąc wprost zabrała komuś w w Wielkopolsce dom i tu zamieszkała). Niestety koleje wojny odwróciły się, i "...przyjechali Polacy, którzy mścili się na nich i nawet Rosyjscy żołnierze...

książek: 1589
Roman Dłużniewski | 2016-11-21
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 21 listopada 2016

Z każdą przeczytaną stroną zadawałem sobie pytanie : Po kiego grzyba ja to czytam ?? Czy mam żałować szwabskiego snajpera ? Mam mu współczuć ? A może mam chwalić/ganić Sowietów ? Nie wiem, po co u nas ta książka była wydana.

książek: 178
Jackhammerape | 2013-08-26
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 26 sierpnia 2013

Nic specjalnego. Liczyłem że będą w tej książce ciekawe opisy walki i przemyślenia na temat wojny, a jedyne co znalazłem to beznamiętne opisy poszczególnych trafień. Autor jest 'urodzonym nazistą' i na każdym kroku próbuje zrobić z żołnierzy niemieckich obrońców honoru i męczenników. Można tu nawet znaleźć wzmiankę o okrucieństwie Polaków. A co z "wyczynami" niemców? Nic, autor po prosu wybiela historie. Niemcy nie gwałcili i nie mordowali, to oni są w tym wszystkim poszkodowani.
Mówiąc krótko: szkoda pieniędzy i czasu.

książek: 533
Yrr | 2016-06-09
Na półkach: Przeczytane

Zmarnowany potencjał. Jednostronne przedstawienie spojrzenia na dramaty ludzkie, niby każdy ma prawo do swojej opinii, ale w tej książce to bardzo razi, bo tak naprawdę tylko te dramaty ludzkie są jakąkolwiek wartością tej książki.

Liczyłem na opisy warsztatu snajperskiego, jakiegoś ciekawego spojrzenie, które mógł mieć człowiek patrzący na to wszystko przez specyficzny pryzmat, ale niestety nic takiego w książce się nie znalazło. Chyba dowolny znawca armii tamtych czasów, lepiej by to opisał.

Odniosłem wrażenie, że autor próbuje zrobić z siebie ofiarę i ukryć się pod tą maską. Gdyby zabieg ten nie był tak nachalny, to pewnie współczuł bym mu, ale brakło mu odwagi do przyznania się, że dokoła niewłaściwych wyborów lub był wierny ideałom, których reszta świata nie akceptowała. Nie potrafiłem doszukać się szczerości w tym co pisał i potraktować tego obiektywnie.

Jeszcze raz szkoda zmarnowanego potencjału, bo był albo do dobrą książkę żołnierską, albo na pamiętnik człowieka...

książek: 483
jarr74 | 2013-11-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

„Wojna pozostawiła w ludzkich sercach negatywny ślad. Dzisiejsze pokolenia nie są w stanie wyobrazić sobie, jak ciężka była dola frontowego żołnierza”.

Kolejna nacechowana silnymi emocjami i falą traumatycznych przeżyć wspomnieniowa opowieść o II wojnie światowej, tym razem będąca odbiciem losów Bruno Sutkusa, jednego z najlepszych i najskuteczniejszych snajperów niemieckiego Wehrmachtu. Jest to bardzo osobisty, pozbawiony ogólnego wojennego kontekstu, opis przeżyć głównego bohatera wpisany w realia tego najstraszliwszego konfliktu XX wieku, ze wszystkimi tego bolesnymi konsekwencjami.

„Na froncie zasady cywilizowanej egzystencji były zawieszone. Działały tam jedynie prawa wojny. Przeszedłem przez wszystkie możliwe potworności i wielu z rzeczy, które widziałem i doświadczyłem, nigdy nie zapomnę. Mimo że minęły już dziesiątki lat, od czasu do czasu wciąż jeszcze śni mi się, że jestem na froncie”.

Ale ta historia nie zaczyna się i nie kończy na działaniach zbrojnych i walkach...

książek: 1738
wasili | 2017-01-21
Na półkach: Posiadam
książek: 88
Karol | 2016-11-08
Na półkach: Przeczytane
książek: 388
AdrianX | 2016-10-21
Na półkach: Posiadam
książek: 149
Dorota Bursa | 2016-09-20
Na półkach: Przeczytane
książek: 19
Upir | 2015-10-05
Na półkach: Posiadam
zobacz kolejne z 65 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd