Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hummeldumm

7 (4 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
2
6
1
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
język
niemiecki
dodała
solskiner

»Sitzreihe 12 war die letzte, die zwischen Tortellini und Hühnchen wählen durfte. Ich saß in Reihe 13. Schon auf dem Hinflug hätte mir klar sein können, dass der Jahresurlaub zum Albtraum wird.« Wer an allem schuld ist, ist für Matze sowieso klar: seine Freundin Sina. Während er in endlosen Verhandlungen die neue Eigentumswohnung klargemacht hat, sollte sie einfach nur »irgendwas« buchen. Hat...

»Sitzreihe 12 war die letzte, die zwischen Tortellini und Hühnchen wählen durfte. Ich saß in Reihe 13. Schon auf dem Hinflug hätte mir klar sein können, dass der Jahresurlaub zum Albtraum wird.«

Wer an allem schuld ist, ist für Matze sowieso klar: seine Freundin Sina. Während er in endlosen Verhandlungen die neue Eigentumswohnung klargemacht hat, sollte sie einfach nur »irgendwas« buchen. Hat sie auch. Doch musste dieses »irgendwas« ausgerechnet eine zweiwöchige Gruppenreise durch Namibia sein, ein Land, in dem jede hüftkranke Schildkröte schneller ist als das Internet? Was hat er denn verbrochen, dass man ihn nun täglich in einen Kleinbus voller Bekloppter sperrt, um ihn dann zu österreichischen Schlagern über afrikanische Schotterpisten zu rütteln? Und warum stolpert er bei minus zwei Grad in einem albernen Wanderhut über die Dünen der Kalahari, statt auf Mallorca ein Bierchen zu schlürfen? Als Matze dann noch daran erinnert wird, dass die sicher geglaubte Wohnung an andere Käufer geht, wenn er nicht sofort die fünftausend Euro Reservierungsgebühr überweist, hat er gleich noch drei neue Probleme: Das nächste Internetcafé ist fünfhundert Kilometer entfernt, der Handyakku plattgedaddelt und das einzige Ladegerät fest in österreichischer Hand.

»Ich drücke meine Nase ans Busfenster und blicke hinaus ins weite Land. Die Namibier winken uns und lachen. Klar lachen sie, sie sind ja frei. Wir nicht. Wir sind die in Blech gepackte Rache für die deutsche Kolonialzeit.«

 

źródło opisu: http://www.fischerverlage.de

źródło okładki: http://www.fischerverlage.de

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 590

Uwielbiam książki Tmmy'ego Jaud, jednak czwarta powieść autora już zdecydowanie taka fajna jak wcześniejsze nie była. Główny bohater Matze wyjeżdża ze swoją dziewczyną Siną na urlop do Namibii. Urlop-marzenie okazuje się być bardzo stukniętym urlopem-porażką w gronie stukniętych, bardzo wkurzających współtowarzyszy. W sumie miało być śmiesznie. Nawet momentami było. Bardziej jednak było denerwująco. Ale może własnie takie było zamierzenie autora? Wszystkie postacie są tak groteskowo wkurzające, z głównym bohaterem Matze na czele, że strach się bać. A co dopiero z takimi na urolp kiedykolwiek wyjechać. Wkurzała mnie ta książka. Momentami nudziła. Czasem śmieszyła. Ale skończyło się całkiem fajnie. Do przeczytania raz i nigdy więcej.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nusia i bracia łosie

Nusia chciałaby rodzeństwo i przygarnia trzy łosie. Okazuje się, że inaczej to wszystko sobie wyobrażała. Łosie zresztą też :)

zgłoś błąd zgłoś błąd