Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Zakręty losu

Cykl: Zakręty losu (tom 1)
Wydawnictwo: Novae Res
7,75 (1400 ocen i 245 opinii) Zobacz oceny
10
277
9
221
8
333
7
285
6
154
5
55
4
31
3
25
2
12
1
7
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377224731
liczba stron
352
język
polski
dodała
Sabinka

Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności... Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On… Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to...

Pierwsza część trylogii o braciach Borowskich. Książka o miłości pierwszej, nieoczekiwanej i niezwykłej. Jej siła jest tak wielka, że odmienia ludzi i zdarzenia. I chociaż prowadzi do zbrodni, odkrywa przed bohaterami blask wielkiej namiętności...

Katarzyna rozpoczyna życie w nowym otoczeniu, gdy nagle pojawia się On… Dziewczyna boi się nadchodzącej namiętności, ale już wie, że będzie w to brnąć. Czuje, że zaczyna jej na nim zależeć… i to bardzo.

Krzysztof od początku wiedział, że z nią to będzie coś innego. Zastanawiał się nad swymi uczuciami i odkrywał w sobie coraz większe pożądanie. Nie przypuszczał, że ta miłość na zawsze odmieni jego życie…

Poruszająca opowieść o młodości uwikłanej w wybory, które odmienić mogą niejedno życie. Czy wiara w potęgę miłości zdoła uchronić bohaterów przed trudnościami, jakie niesie los? Czy ich marzenia o wspólnym życiu mogą się ziścić?

 

źródło opisu: Wyd. Novae Res, 2012

źródło okładki: http://zaczytani.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1180
diunam | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane, Z biblioteki
Przeczytana: 21 grudnia 2012

O Pani Agnieszce Lingas – Łoniewskiej w blogosferze jest głośno nie od dziś. Czytałam wiele pozytywnych recenzji książek tej Autorki i nabierałam na nie coraz większej ochoty. Niedawno ukazało się wznowienie trylogii o braciach Borowskich, a informacje o tym wydarzeniu spotkać można było na wielu blogach. Bardzo się więc ucieszyłam, kiedy w moje ręce wpadła pierwsza część serii „Zakręty losu”. Przyznam, że wiele sobie po tej książce obiecywałam zachęcona dodatkowo ciekawą okładką i tajemniczym tytułem. Czy powieść przypadła mi do gustu? O tym za chwilę.

Kasię poznajemy, kiedy stoi na jednym z pierwszych życiowych zakrętów. Jeszcze nie wie co ją za nim czeka. Ojciec – wieloletni wdowiec – właśnie powtórnie się ożenił i przeprowadza się wraz z córką do domu swojej wybranki. Kasia niespodziewanie zyskała nie tylko przybraną matkę, ale i siostrę Małgosię, która jest w tym samym wieku co i ona. Dziewczyny jednak od samego początku nie mogą się dogadać. Konflikt zaostrza się, kiedy Kasia zaczyna spotykać się z Krzyśkiem, który właśnie porzucił Gosię. Mroczna przeszłość dziewczyny wychodzi na jaw i co gorsza zaczyna powracać ze zdwojoną siłą. Tajemnice nowej rodziny Kasi, a także rodziny jej chłopaka Krzyśka wkrótce stają na ich drodze do szczęścia. Gdy ponownie spotykamy ich po trzynastu latach, los znów poddaje ich ciężkiej próbie. Czy tym razem sobie poradzą? Ile jeszcze zakrętów losu przed nimi?

Powieść Pani Agnieszki Lingas – Łoniewskiej to połączenie romansu i sensacji z przewagą tego pierwszego. Książka składa się z dwóch części. W pierwszej główni bohaterowie, Kasia i Krzysztof są jeszcze nastolatkami. Autorka stopniowo wprowadza nas w ich świat, przybliżając problemy związane z tym wiekiem. Przyznam, że te fragmenty dość ciężko mi się czytało i mało mnie wciągnęły. Czasy, kiedy sama byłam nastolatką dawno odeszły już w zapomnienie, a moje dzieci z kolei jeszcze do tego wieku nie dorosły. Dużym atutem powieści jest poruszenie poważnego problemu jakim jest uzależnienie od narkotyków. Autorka podeszła do tematu poważnie pokazując czytelnikowi przyczyny i skutki tego nałogu, a także koszmarnie trudną drogę do wyzwolenia się od narkotyków. Na przykładzie Kasi i Gosi widzimy też jak ważny jest dobry kontakt dziecka (w każdym wieku) z rodzicami, jak ważne są szczerość, wzajemne zaufanie i poczucie odpowiedzialności.

W drugiej części powieści bohaterowie są już dorosłymi ludźmi, ale ciągle ciąży na nich piętno wydarzeń sprzed trzynastu lat. Pojawia się więcej wątków sensacyjnych, ale nadal dominuje romans. W całej książce jest mnóstwo scen erotycznych. Jak dla mnie mogłoby być ich ciut mniej, a niektóre momenty mogłyby pozostać niedopowiedziane. Minusem są też główni bohaterowie. Obydwoje oszałamiająco piękni, zdolni i do tego bogaci. Czego chcieć więcej? No tak… jeszcze pałają do siebie dziką namiętnością, która z biegiem lat nie słabnie. Czasem miałam wrażenie, że Krzysiek nie potrafi myśleć o niczym innym. Wiem, że to drobiazg, ale drażniło mnie też zdrobnienie imienia Kasi. Wszystkie „Katki” w tekście omijałam wzrokiem. W ogóle bohaterowie powieści mówią do siebie dość specyficznym, pełnym patosu językiem, co odbiera im naturalność. Pewnie Was zaskoczę, ale postaciami, które wzbudziły moją sympatię i ciekawość są uzależniona od narkotyków Gosia, jej matka Anka, a najbardziej do gustu przypadł mi narkotykowy boss – Łukasz. To właśnie ze względu na niego sięgnę po kolejną część trylogii, gdyż bardzo jestem ciekawa jego historii.
Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Przeczucie

Czytywałam już kryminały polskie, amerykańskie, „liznęłam” nieco skandynawskich, ale po japońskie jeszcze nie miała okazji sięgnąć, kiedy więc pojawił...

zgłoś błąd zgłoś błąd