Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Małe kobietki

Tłumaczenie: Anna Bańkowska
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
6,83 (1868 ocen i 168 opinii) Zobacz oceny
10
81
9
167
8
322
7
582
6
405
5
197
4
63
3
33
2
12
1
6
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Little Women
data wydania
ISBN
9788377791134
liczba stron
304
kategoria
klasyka
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Ameryka, lata sześćdziesiąte XIX wieku. W domostwie zwanym Orchard House od pokoleń mieszka rodzina Marchów. Pod nieobecność ojca walczącego w wojnie secesyjnej, opiekę nad czterema córkami sprawuje samodzielnie ich matka, Marmee. Marmee wyraźnie wyprzedza swoją epokę, wpajając dziewczynkom ideały wolności i namawiając je, by znalazły własną drogę w życiu. Córki pani March - stateczna Meg,...

Ameryka, lata sześćdziesiąte XIX wieku. W domostwie zwanym Orchard House od pokoleń mieszka rodzina Marchów. Pod nieobecność ojca walczącego w wojnie secesyjnej, opiekę nad czterema córkami sprawuje samodzielnie ich matka, Marmee. Marmee wyraźnie wyprzedza swoją epokę, wpajając dziewczynkom ideały wolności i namawiając je, by znalazły własną drogę w życiu.
Córki pani March - stateczna Meg, żywa jak iskra Jo, nieśmiała, uzdolniona muzycznie Beth i nieco przemądrzała Amy - starają się, jak mogą, by urozmaicić swoje naznaczone ciągłym brakiem pieniędzy życie, chociaż boleśnie odczuwają nieobecność ojca. Bez względu na to, czy układają plan zabawy czy zawiązują tajne stowarzyszenie, dosłownie wszystkich zarażają swoim entuzjazmem. Poddaje mu się nawet Laurie, samotny chłopiec z sąsiedniego domu, oraz jego tajemniczy, bogaty dziadek. Dziewiętnastowieczna autorka Louisa May Alcott napisała "Małe kobietki" na podstawie własnych doświadczeń. Ten klasyczny już utwór doczekał się licznych adaptacji filmowych i cieszy się nieprzemijającym powodzeniem wśród kolejnych pokoleń.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwomg.pl/

źródło okładki: http://www.wydawnictwomg.pl/male-kobietki/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 321
Kajetanka | 2015-01-02
Na półkach: Przeczytane

Są książki od których bije jakiś trudny do wyrażenia urok. Od małych kobietek bije on w wzwiększonej ilości. Suknie, kapelusze, parasolki nie naganne zwyczaje. Jednak nawet wśród gęstych jak zalewajka zasad Savoir-vivre może znaleźć się miejsce na zabawę, niewinne wygłupy. Zwłaszcza kiedy ma się za towarzysza trzy własne siostry, które w trudnych czasach wojny secesyjnej nie chcą tracić radości życia.

Lektura ta opowiada o czterech siostrach Meg, Jo, Beth i Amy. Tak różnych od siebie nie raz kłócąch się, ale zawsze trzymających się razem gdy do okien ich domu zagląda bieda, choroba lub wojna. Meg poważna, przestrzegająca wszystkich pisanych i nie pisanych zasad obycia w towarzystwie, która zastępuje dziewczynką mamę, kiedy ta będzie zmuszona je opuścić na dłuższy czas. Energiczna Jo, która nienawawidzi sztywnego zachowania na np, przyjęciach,która zwyczajnie drwi sobie z zachowania, ktore tak skrupulatnie przestrzega jej starsza siostra. Ponadto marzy ona o karierze pisarki, lub aktorki. Miejąca dobre serce i uzdolniona muzycznie nieśmiała Beth, oraz lekko przemądrzająca się Amy. Do ich zbaw i perypeti dołacza się też samotny, bogaty sąsiad Lauwrence i jego dziadek. Nad wszystkim czuwa zaś dobra i opiekuńcza mama gotowa w każdej chwili przyjść z pomocą swym dorastającym córką.

Pozycja ta bardzo przypadła mi do gustu. Pełna dobroci i klimatu dawnych czasów. Do tego nigdy nie nudzące się bohaterki, których głowy aż kipią od pomysłów. Klub Pickwicka, skrzynka pocztowa, przedstawienia teatralne. W ich domu nie ma czasu na nudy. Po zatym z tyłu czai się też morał. Siostry bowiem poza zabawą, która pomaga im zapomnieć o dręczących je problemach starają się też stawać lepsze. Panować nad emocjami, próżnością, gniewem, lenistwem. Z każdej ich przygody wychyla się ziarenko mądrości, które czegoś je uczy. Po za tym adoratorzy starający się o najstarszą siostrę i przyjażń młodszej, która niechybnie przeradza się w miłość....

Kiedy czytałam tą książkę, czas lecial mi bardzo szybko. Wystarczyły mi pierwsze trzy kartki by zatracić się w tym świecie, który choć już przeminął nadal nas zachwyca. Druga połowa XIX wieku to jeden z moich ulubionych okresów. Miłość do niego zapewnie zrodziła się u mnie już wtedy gdy po raz trzeci i czwarty czytałam "Anię z Zielonego Wzgórza". Co ciekawe wczoraj odkryłam, że istnieje część dalsza "Małych kobietek" tej samej autorki pod tytułem "U progu życia".

Rezenzja pochodzi z mojego bloga :
ciekawy-kajecik-czytelnika.blogspot.com

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Chłopiec, który znalazł słońce nocą

–Dlaczego zostałeś buntownikiem? –Bo nie mogłem być nikim innym. –Czym jest wolność? –Już ci mówiłem, wolność to tylko słowo. Dla kogoś takieg...

zgłoś błąd zgłoś błąd