Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Pod słońcem. Listy

Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Seria: Sfery
Wydawnictwo: Świat Książki
6,81 (16 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
3
7
6
6
4
5
1
4
1
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Under the Sun: the Letters of Bruce Chatwin
data wydania
ISBN
9788377998465
liczba stron
592
słowa kluczowe
Chatwin, epistolografia, listy
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodała
Wiedenka

Kompletny zbiór ocalałych listów Bruce’a Chatwina – legendarnej postaci brytyjskiego życia literackiego i salonowego. Był nomadem, człowiekiem o niesamowitej energii, który miał odwagę stać się obsesjonatem, dziwakiem i mędrcem. Listy do rodziców, żony, przyjaciółek, kolegów po piórze i... kochanków ukazują prywatne oblicze słynnego, a do tej pory enigmatycznego pisarza. Od listu pierwszego,...

Kompletny zbiór ocalałych listów Bruce’a Chatwina – legendarnej postaci brytyjskiego życia literackiego i salonowego. Był nomadem, człowiekiem o niesamowitej energii, który miał odwagę stać się obsesjonatem, dziwakiem i mędrcem. Listy do rodziców, żony, przyjaciółek, kolegów po piórze i... kochanków ukazują prywatne oblicze słynnego, a do tej pory enigmatycznego pisarza. Od listu pierwszego, który w wieku 7 lat Bruce pisze (z błędami ortograficznymi) do rodziców – po ostatni, dyktowany żonie na trzy tygodnie przed śmiercią. Wyjątkowa, charakterystyczna tylko dla Chatwina mieszanka prawdy, fikcji, erudycji i dyskretnego humoru, pełna arcyciekawych anegdot historycznych i obyczajowych. To, co nam przynoszą te listy, to chatwinowska nieposkromiona witalność w pełnym biegu… Jego listy nigdy nie są nudne; to Chatwin w mistrzowskiej formie, dziki i nieokiełznany.

 

źródło opisu: http://www.weltbild.pl/

źródło okładki: http://www.weltbild.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 171
Monsoon | 2014-01-19
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 19 stycznia 2014

25 lat temu, o północy, Bruce zobaczył pociąg ze swoich dziecinnych wspomnień, a „ jak ktoś na niego popatrzy, to umiera”, i tak też się stało.

Jak we wstępie do zbioru „Chatwin.Pod słońcem. Listy” podkreśla Nicholas Shakespeare, Bruce Chatwin przez swojego wydawcę Toma Maschlera stawiany był na równi z Ianem McEwanem, Martinem Amisem, Julianem Barnesem i Salmanem Rushdie. Nic o tym nie wiedząc w 2007 kupiłam „W Patagonii”, bo dużo w tym czasie podrózowałam, a ten odległy zakątek wydał mi się niezwykle atrakcyjny. Następnie nastąpiło to, co spotkało nie tylko mnie. Przytoczę słowa Rushdiego , który podsumował swoje spotkanie z Brucem tak : „Jeśli chodzi o mnie, to się zakochałem”*.

Ile jest „prawdziwego” Bruca Chatwina w zebranych w zbiorze listach? Nie ważne. Cenny jest opis procesu pisania kolejnych książek, zbierania materiałów, układania koncepcji, przepisywanie kolejnych wersji, to autentyczne historie. „Opowiadający o wszystkim”**, niemogący przestać mówić, swój proces twórczy w listach opisuje jako drogę przez mękę. Pisze z trudem, wielokrotnie poprawia gotowe teksty, nie chce pisać na zamówienie, wcześnie określa swoje cele i potem latami konsekwencje je realizuje.Co ciekawe Bruce chciał i pisał z myślą by jego książki były traktowane jako fikcja literacka, nie miały to być książki podróżnicze czy tak obecnie popularna literatura faktu. Chatwin wycofał „Pieśni Stworzenia” z nominacji do nagrody Tomasa Cooka dla książki podróżniczej. Z jego listów jasno wynika, jak istotne było dla niego bycie postrzeganym jako twórca literatury, ile czasu wkładał w przeinaczanie faktów. Choć od realiów się odcina, to one są gliną z której ostatecznie formuje swoje dzieła. Jeśli jego książki nie miały być sprawozdaniem z podróży, to czy jego listy są zapisem życia?. Wielka zasługa żony Bruca Elizabeth, która znakomicie połączyła kolejne listy opisami istotnych szczegółów, które powodują, że rozumiemy konteks powstania listu oraz sprawiają, że całość czytamy jak powieść.

Listy z czterdziestu lat pokazują niezwykle intensywne, ciekawe życie miłośnika sztuki, fotografa i pisarza, słowem człowieka wrażliwego. Za czym gonił Bruce? Albo był w podróży albo przygotowywał się do wyjazdu. Z czasem jednak pisanie stało się dla niego ważniejsze niż podróż. Odniosłam wrażenie, że obsesyjnie szukał miejsca na dom, którego ostatecznie nigdy nie znalazł, a może to poszukiwanie było dla niego w jakimś sensie domem. Zawieszenie w przestrzeni, dające poczucie bezpieczeństwa.

Zakończe tak jak on miał w zwyczaju i tak jak właśnie czuję.
„ Myślę o Tobie często.Ściskam mocno. Bruce”


* str 241 Salman Rushdie „ Ojczyzny wyobrażone” Dom Wydawniczy Rebis 2013
** str 238 Salman Rushdie „ Ojczyzny wyobrażone” Dom Wydawniczy Rebis 2013
pozostałe „Chatwin.Pod słońcem.Listy” Świat Książki 2012

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Monstressa - 1 - Przebudzenie.

Bardzo to klimatyczne. Myślę, że potrafi przekonać do siebie nawet tych fanów komiksu, którzy nie przepadają za mangowym stylem. Czuć trochę klimat He...

zgłoś błąd zgłoś błąd