Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Nowe oblicze Greya

Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Cykl: Pięćdziesiąt odcieni (tom 3)
Wydawnictwo: Sonia Draga
6,39 (17851 ocen i 1247 opinii) Zobacz oceny
10
2 488
9
1 153
8
2 172
7
2 980
6
3 257
5
2 108
4
1 297
3
1 131
2
636
1
629
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fifty Shades Freed
data wydania
ISBN
9788375085969
liczba stron
688
słowa kluczowe
powieść erotyczna, BDSM
język
polski
dodała
Sarah

Kobiety na jej punkcie szaleją. Mężczyźni wiele zawdzięczają. Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu. A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!! Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo. Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży. Dla porównania osiągnięcie takiego sukcesu zajęło trylogii...

Kobiety na jej punkcie szaleją.
Mężczyźni wiele zawdzięczają.
Biblioteki apelują, by wycofać z obiegu.
A powieść sprzedaje się w tempie egzemplarza na minutę!!!

Trylogia „Pięćdziesiąt odcieni” rozpętała na świecie prawdziwe szaleństwo.
Sprzedaż w Stanach Zjednoczonych sięgnęła 15 milionów już w pierwszych trzech miesiącach sprzedaży. Dla porównania osiągnięcie takiego sukcesu zajęło trylogii Stiega Larssona trzy lata!
Powieść okupuje nieprzerwanie jednocześnie pierwszą, drugą i trzecią pozycję na prestiżowej liście bestsellerów e-bookowych magazynu „The New York Times”!
Prawa do zagranicznych wydań sprzedano w kilka dni do kilkudziesięciu krajów!
Prawa filmowe nabył Universal Pictures na drodze aukcji za niebagatelną kwotę pięciu milionów dolarów!
Sprzedaż w Wielkiej Brytanii sięgnęła 100 000 egzemplarzy zaledwie w 7 dni od premiery!
Pięćdziesiąt twarzy Greya to również najlepiej sprzedający się e-book w historii Random House UK!



Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem, któremu Anastasia i Chrstian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia. Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć, targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los. Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem? A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde, który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?

 

źródło opisu: Sonia Draga, 2013

źródło okładki: http://www.soniadraga.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3003

O książce tej napisano już chyba wszystko... Ciężko po wszystkich- pozytywnych i negatywnych opiniach, napisać coś nowego.
Historia zaczyna się słodko do bólu i tak jest właściwie przez całą książkę, poza wątkami z udziałem pewnego szalonego osobnika. U mnie niestety taka dawka słodyczy spowodowała, że musiałam przerwać lekturę na jakiś czas i dokończyć później. Owszem- fabuła jest przewidywalna, postaci (szczególnie Ana- duplikat Belli Swallow-Cullen z sagi "Zmierzch") nakreślone wd mnie niezbyt precyzyjnie, ale- cóż, książka czyta się sama (jak już uporać się z tym lukrem). Co mnie denerwowało w Anie? Wielokrotnie zaznaczane, jaka to silna kobieta, choć jeśli chodzi o kontakty z własnym mężem- wciąż szepcze w odpowiedzi i "sznuruje usta" (do warsztatu literackiego przejdę za chwilę). Jeśli jednak chodzi o te różne powiedzonka, ponoć to w dużej mierze wina przekładu, by zastosować właśnie takie, a nie inne określenia. Może i tak, jednak to nie usprawiedliwia faktu ciągłego powtarzania tych samych zwrotów (podświadomość Any która zastąpiła wewnętrzną boginię, obecną w poprzednich tomach- tutaj mamy tylko "jedną z tych pań", niestety, w nadmiarze, rozpadanie się i wirowanie podczas orgazmu- chyba większość kobiet zna z autopsji uczucie orgazmu, więc... nie można by jakoś inaczej? Przygryzanie wargi- ok, Ana ma ładne usta, ale żeby aż tak działaly na Christiana? Czasami miałam wrażenie, że mimika Any składa się wyłącznie z przygryzania wargi i przewracania oczami (inne miny nie są wymienione)- ale miałam się nie czepiać. Pomimo wszystko widać, że warsztat jest tutaj- szczególnie w drugiej części książki, o wiele lepszy i właściwie strony przewracają się same. Owszem, niektóre momenty chętnie bym wycięła- jak dla mnie "perwersyjne bzykanko" (czyli z pejczem w roli głównej) z kobietą w zaawansowanej ciąży. Daleko mi do tego, bym mogła tym się "zgorszyć", jednak ten opis jest po prostu niesmaczny! Cały czas podczas tego "numerki" myślałam o maleńkiej istotce w łonie Any, która to istotka wraz z matką przeżywała to, na co ochotę mieli napaleni rodzice. Przyznam że mnie samą zaskoczyła własną reakcja na ten sugestywny opis, ale nie poradzę nic na to, że jako kobieta zwyczajnie bałam się o nienarodzone dziecko.
Właśnie, przejdę teraz do sprawy, która nurtowała mnie od początku. Jak wiemy, Christian jest pierwszym partnerem seksualnym Anastazji. Kształtuje jej upodobania na miarę swoich potrzeb, a Ana nie zna innego seksu- i podejrzewam, że gdyby (zakładając) rozstała się z Christianem, miałaby duże problemy ze swoją seksualnością w związku partnerskim. Bądźmy szczerzy- pan Grey całkiem normalny w "tych sprawach" nie jest, chociaż się stara.
Cytat: "To nie jest milość. To zemsta.- Czerwony - kwilę.- Czerwony. Czerwony.- po mojej twarzy spływają łzy". Jak widać, Christian robi z Aną co chce, a ona mu się poddaje.
Nie chcę się bardziej jak rozpisywać, choć mogłabym napisać jeszcze dużo o tej książce. Czy zasługuje na tak wielką krytykę? Moim zdaniem nie, gdyż czytywałam o wiele gorsze rzeczy- ale fakt- nie były one bestsellerami. Wydaje mi się, że o to cały ten hałas. Nie jest jednak też żadnym objawieniem (choć zapoczątkowała wysyp powieści erotycznych mniej lub bardziej na rynku). Szczerze? W połowie trzeciego tomu zmęczyła mnie i musiałam zrobić sobie przerwę...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie pies

Jako wielbicielka psów bardzo długo się wzdrygałam przed sięgnięciem po książkę Był sobie pies W. Bruce Camerona, z dwóch prozaicznych powodów. Po pie...

zgłoś błąd zgłoś błąd