Tove Jansson: Mama Muminków

Tłumaczenie: Bogumiła Ratajczak
Wydawnictwo: Marginesy
6,64 (413 ocen i 74 opinie) Zobacz oceny
10
21
9
14
8
81
7
117
6
98
5
45
4
21
3
13
2
2
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Tove Jansson. Ord, bild, liv
data wydania
ISBN
978-83-933758-7-5
liczba stron
500
słowa kluczowe
biografia, muminki, Finlandia, kobieta
język
polski
dodał
xVariax

Genialne książki dla dzieci są genialne nie bez powodu. Stoi za nimi niezwykła siła osobowość autorów. Talent, jaki zdarza się raz na milion - tajemniczy splot okoliczności, rodzinnego bagażu, determinacji, młodzieńczych zranień, rozczarowań i pasji. Czyżby istniała - myślimy - jakaś tajemna recepta na bestseller, który swobodnie przekracza granice? Jaka sekretna ingrediencja, która czyni...

Genialne książki dla dzieci są genialne nie bez powodu. Stoi za nimi niezwykła siła osobowość autorów. Talent, jaki zdarza się raz na milion - tajemniczy splot okoliczności, rodzinnego bagażu, determinacji, młodzieńczych zranień, rozczarowań i pasji.
Czyżby istniała - myślimy - jakaś tajemna recepta na bestseller, który swobodnie przekracza granice? Jaka sekretna ingrediencja, która czyni fabułę nośną na wszelkich krańcach świata?
Muminki podbiły serca ludzi w każdym wieku, na wszystkich kontynentach. A zatem - zgadujemy - sekret kryje się w biografii? Może, wziąwszy życiorys Tove pod lupę, znajdziemy kluczowy punkt - tę magiczną chwilę, kiedy młoda malarka z perkatym nosem przemieniła się w sławną na całym świecie „Mamę Muminków”? Czego trzeba było, aby trafić w sedno (nienazwanych, domyślnych) potrzeb małego czytelnika? Co wyzwoliło ukryty potencjał pisarki?... Trauma? Olśnienie? Miłość?...

Do tej pory czerpaliśmy wiedzę o Tove z okruchów - z gazetowych rewelacji i nużąco przewidywalnych „szkolnych” wypracowań dziennikarskich. Niektóre detale życiorysu pisarki zostały wyeksploatowane do cna, polerowane tak długo, aż zatraciły sens i kształt. I oto - hurra! - mamy grubą jak cegła, rzetelną i drobiazgową biografię, sporządzoną w oparciu o ogromne archiwum domowe, jakim po śmierci pisarki opiekowała się Tuulikki Pietilä - życiowa partnerka Tove (nota bene - pierwowzór muminkowej Too-tiki). Ten papierowy skarb i wszystkie sekrety powierzone zostały, po śmierci pisarki, profesor Boel Westin - zaufanej przyjaciółce domu, znanej literaturoznawczyni, która doktoryzowała się w oparciu o dorobek literacki Tove Jansson.

Pamiętniki pisarki, pisane przez niemal całe życie, tysiące listów, a nawet szpargały i notatki - wszystko to posłużyło autorce biografii do sporządzenia „mapy” długiego, bardzo pracowitego i twórczego życia Tove. Jest to zapis rzeczowy - jak to mapa. Autorka unika wartościowania, nadinterpretacji i zbyt pochopnych sądów. Jest lojalna wobec pisarki, która własne dzieciństwo i atmosferę domu zawarła w przetworzonej literacko, subiektywnej kreacji - w książce „Córka Rzeźbiarza”. Mamy zatem dwa wiarygodne źródła wiedzy o Tove: Jedno, pisane „ze środka” - emocjonalne, zmysłowe, osobiste... ale też rozmyślnie ubrane w kostium cudzego losu, nie aspirujące do bycia autobiografią. I drugie - pisane „od zewnątrz” - solenne, zbudowane na korespondencji i dziennikach - odwołujące się do faktów bardziej niż do uczuć. Ten rozległy „portret życia” systematyzuje i objaśnia fenomen niezwykłej pisarki. Szkicuje tło - dla nas egzotyczne, bo odległe kulturowo. Rodzina Jansson była przecież częścią fińskiej bohemy - bardzo szczególnym klanem, spajanym artystycznymi aspiracjami. Ale i podzielonym różnicami światopoglądowymi, które silnie pogłębiły się podczas wojny. Boel Westin odsłania to, co w doświadczeniu wybitnej artystki, jaką była Tove, wspólne, ludzkie, sprytnie zaszyfrowane w baśniowej metaforze, a co z jej książek uczyniło ponadnarodowy, uniwersalny kanon literacki. Waham się dopisać „dla dzieci”, jako że zalety tej literatury są ponad-generacyjne, adresowane także do czytelnika dorosłego. Niesłusznie redukowana do roli „Mamy Muminków” Tove Jansson była w istocie znakomitą pisarką dla każdej generacji, czego dała dowody w swoich „dorosłych” książkach („Lato”, Podróż z małym bagażem”).
Dzięki biografii Boel Westin możemy tropić ścieżkę spełnionego życia pisarki, która posiadła sekret literackiego „esperanto” - języka zrozumiałego dla wszystkich dzieci... I wszystkich trolli.

Autorką wstępu do publikacji "Tove Jansson Mama Muminków" jest Joanna Olech

 

źródło opisu: Wydawnictwo Marginesy, 2012

źródło okładki: Wydawnictwo Marginesy

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1652)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 2076
Ola | 2015-06-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Mam, 2015
Przeczytana: 09 czerwca 2015

Świetna książka. Spore tomiszcze pełne pięknych, fantastycznych rysunków samej Mamy Muminków i ciekawych zdjęć. Do tego dobrze opowiedziane życie niezwykłej kobiety. Opowiedziane przez osobę, która świetnie znała samą Tove. Zdarzały się momenty kiedy przedłużająca się opowieść trochę mnie nużyła, szczególnie jeśli chodziło o relacje rodzinne. Najciekawsze były dla mnie opisy tworzenia. Język autorki przypominał język samej Jansson. Piękne wydanie, szata graficzna i treść razem tworzą naprawdę bardzo dobrą całość. Od teraz Muminki już nigdy nie będą takie same.

książek: 1015
Agacha | 2017-11-21
Przeczytana: 20 listopada 2017

Cieszę się, że wreszcie skończyłam. Pod koniec, bardzo znudzona przeskakiwałam fragmenty, czego nie mam w zwyczaju robić. Biografia, jak dla mnie zbyt szczegółowa. Opisuje nie tylko wszystkie wszystkie dzieła malarskie, rysunki i powieści, ale też co Tove powiedziała, co napisała, co miała na myśli. Akurat czytam z dzieckiem po kolei wszystkie książeczki o Muminkach. Czytamy je jak zwyczajne bajki i nie interesuje nas za bardzo, jakie było odniesienie Muminków do przeżyć autorki. Jedna z nudniejszych biografii jakie czytałam (momentami bez przyjemności).

książek: 3400
Snoopy | 2012-11-17
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 17 listopada 2012

Bardzo się cieszę, że ukazała się u nas ta interesująca biografia Tove Jansson. I chociaż jak na biografię jest tu zaskakująco mało "życia", a dosyć dużo o samej twórczości literackiej i plastycznej, niespecjalnie mi to przeszkadzało - wręcz przeciwnie. Zwłaszcza syntetyczne analizy literackie Boel Westin są zajmujące. Szczególną gratką są opowieści o "dorosłych" książkach Tove, które są w Polsce prawie nieznane.

Ten pokaźny tom jest pięknie wydany: aż przyjemnie wziąć go do ręki. Mnóstwo zdjęć i ilustracji, solidna oprawa i papier, zgrabna typografia. Tym bardziej dziwią więc wszystkie merytoryczne niedociągnięcia, które tak drażnią i utrudniają lekturę. Po pierwsze: język. Nie jest to chyba tylko wina szwedzkiej autorki - odnoszę wrażenie, że to polska tłumaczka "położyła" ten tekst. Dziwny dobór słów ("kufa" zamiast "pyszczka" to tylko jeden z przykładów), połamana składnia, błędy gramatyczne, gdzieniegdzie literówki, a nawet błędnie podpisane ilustracje (te z "Lata" widnieją...

książek: 1034
Joanna Janowicz | 2014-04-11
Przeczytana: 05 kwietnia 2014

W porywach książka letnia. Jeśli o porywach można mówić w kontekście nudnej, słabo napisanej biografii. Czytałam kierowana banalną motywacją, by dowiedzieć się czegoś więcej o Tove Jansson, o kimś, kto stworzył kogoś tak niezwykłego jak Muminek. Chciałam lepiej poznać ją jako osobę poprzez jej wybory, relacje, przemyślenia. Itd. Ale te zostały tak bezbarwnie, tak jałowo przedstawione przez Boel Westin, że nie doczytałam książki.

Z jednej strony brakowało mi jakichkolwiek emocji w życiu Tove - historie jej relacji z innymi ludźmi, zwł. związki miłosne, najczęściej były przemilczane lub wygładzone. Z drugiej strony pewnych emocji było aż za dużo - czuło się, że Westin nie patrzy na Jansson obiektywnie, lecz z podziwem tak wielkim, że przesłania jej postrzeganie pisarki i ilustratorki.

W efekcie powstała pozycja monotonna i przesłodzona. Szkoda.

książek: 912
Artopolosis | 2016-11-02
Przeczytana: 02 listopada 2016

Ta biografia jest nie tylko historią o życiu Tove Jansson, ale jest też pewnego rodzaju słownikiem dla zrozumienia prawdziwego sensu Muminków. Dzięki niej dowiadujemy się "co autor miał na myśli" pisząc "Kometę nad Doliną Muminków" i czemu dwa ostatnie tomy tej słynnej serii tak naprawdę są dla dorosłych, a także czemu odrzuciła propozycję Disneya.
Jako osoba, która nie przepada za biogafiami nie żałuję tego, że podjęłam się przeczytania tej książki i polecam ją każdemu kto jest fanem Muminków.

książek: 941
Mateusz R | 2013-01-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 04 stycznia 2013

A jednak to nie muminki są w tej książce najważniejsze, chociaż wszystko się kręci wokół tych skondinąd miłych stworzeń. Opowieść o kobiecie, czasie wojennej zawieruchy, miłości. O poszukiwaniu pełni siebie. Książka ważna i konieczna. Po jej lekturze wróciłem do muminków, kupiłem wszystkie części i wiem, że są to opowieści poważne i ważne z drugim dnem - przesłaniem dla dorosłego człowieka.

książek: 483
martka | 2012-11-15
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 listopada 2012

"Odmuminkowany" portret malarki, rysowniczki, kobiety wyzwolonej, niezwykłej osobowości XX wieku. Idea samotnego życia, tęsknota za wyspą, trauma wojenna, blaski i cienie popularności, wytrwała praca i odważna miłość składają się na fascynującą opowieść o artystce redukowanej zwykle do roli autorki literatury dziecięcej. Wreszcie cudowna biografia, która jest nie tylko kompletnym życiorysem Mamy Muminków, ale i głęboką analizą psychologiczną, historyczną i literaturoznawczą. Książkę miło się czyta, a także ogląda - bogato ilustrowane wydanie sprawia, że aż chce się ją mieć na półce.

książek: 939
Ewa K | 2012-12-26
Przeczytana: 25 grudnia 2012

Każde dziecko ma swoją ulubioną bajkę z dzieciństwa, bez której nie wyobraża sobie życia. Podobnie było i ze mną. Choć czasy mojej wczesnej młodości nie obfitowały w bogaty repertuar bajek, to nie znam osoby, która w każdą niedzielę nie siadałaby przed telewizorem, by zobaczyć Gumisie. Podobnym uznaniem cieszyły się wśród moich rówieśników również Smerfy i małe, białe stworki o wdzięcznej nazwie Muminki, wyglądem przypominające hipopotama. Jako dziecko uwielbiałam przygody muminkowej rodziny i z wielkim zainteresowaniem śledziłam losy bohaterów tej bajki. Nie miałam jednak pojęcia, że wszystkie postaci występujące w Muminkach wymyśliła jedna kobieta - Tove Jansson. To jej zawdzięczamy 9-częściowy książkowy cykl przygód rodziny Muminków, który narodził się w Finlandii, a z czasem objął swoim zasięgiem niemal cały świat. Dziś, kiedy Muminki znają już niemal wszyscy, pora na bliższe poznanie ich twórczyni. Możliwość obcowania z tą wielką artystką daje nam Boel Westin - profesorka ze...

książek: 3153
BetiFiore | 2017-12-04
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 02 grudnia 2017

Boel Westin miała dostęp do całego bardzo obszernego archiwum pamiętników i zapisków, jakie pozostawiła po sobie Tove Jansson. Biografia jej autorstwa jest pełna bardzo rzeczowych informacji, głównie na temat historii Muminków i znaczenia różnorodnych, ukrytych w tekście symboli. Z jednej strony tekst czasami wydawał mi się trochę suchy, no ale biografia powinna trzymać się potwierdzonych faktów, więc pod tym względem jest wszystko ok. Raziło mnie jednak polskie tłumaczenie, np. słowo KUFA w odniesieniu do pyszczka, oraz błędy składniowe i liczne literówki. Żałuję tylko, że nie odświeżyłam sobie wcześniej znajomości z sympatycznymi białymi stworzonkami. Wypada mi zrobić to teraz.

książek: 6365
Róża_Bzowa | 2014-10-23
Przeczytana: 23 października 2014

Co za rozczarowanie! Wielka, wspaniale zilustrowana książka, a napisana drętwym językiem. Myślę, że sama Tove byłaby bardzo niezadowolona, ponieważ w książce brak tego, co było dla niej ważne - naturalności, szczerości, emocji i sztuki. Mamy za to - ambitne, to fakt - bardzo poprawne opracowanie naukowe, przegadane, z licznymi powtórzeniami, nieco chaotyczne, dalekie od życia (bardzo ostrożne aluzje do życia uczuciowego autorki), zza którego nie widać prawdziwej osoby, tylko pracowitą artystkę. Nie dowiemy się nic na temat drobnych, codziennych zwyczajów pisarki, jej ulubionych filmów, stylu ubierania czy ewolucji poglądów religijnych.

Gdy pomyślę sobie choćby o "Upartym sercu" K. Błażejowskiej (biografia poetki Poświatowskiej) to widzę wyraźnie, że tutaj autorka nie miała przede wszystkim pomysłu na główną myśl biografii i jej styl, w wyniku czego mamy bałagan oraz wrażenie, że całą książkę napisano z użyciem strony biernej, a opisywana pisarka i artystka jest martwym owadem pod...

zobacz kolejne z 1642 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Spotkasz mnie we wszystkim, co jest pełne kolorów, radości, witalności*

Wspomniałam, że Tove była przenikliwa, była też bystrą obserwatorką, niezwykle szczerą i prawą. Nie brakowało jej też empatii, ciepła i zrozumienia. W listach wyraźnie widać jakim zainteresowaniem obdarza osobę, do której pisze, ile w niej serdeczności, uwagi.


więcej
Topografia świata Tove Jansson

W rok po śmierci ukochanego ojca Tove Jansson stworzyła kilka krótkich tekstów opowiadających o dziecku i rodzicach artystach. Dało to początek jej pierwszej książce dla dorosłych, bez rysunków, bez trolli. Zbiór ten ukazuje się właśnie na polskim rynku jako „Córka rzeźbiarza”. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd