Pożegnanie z Anglią

Wydawnictwo: Czerwone i Czarne
5,89 (54 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
2
8
4
7
11
6
16
5
11
4
3
3
0
2
3
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377000380
liczba stron
248
słowa kluczowe
emigracja, Anglia
język
polski
dodała
Malwina

Mądra, szczera, momentami zabawna, momentami gorzka opowieść o nieudanej próbie emigracji. Monika Richardson 13 lat była związana z Wielką Brytanią. Założyła tam rodzinę z mężem Szkotem, bardzo zależało jej na tym, aby zaadaptować w tamtejszym środowisku. Mimo doskonałej znajomości języka, mimo otwartości na inną kulturę – nie udało się. Autorka bardzo popularnego programu „Europa da się...

Mądra, szczera, momentami zabawna, momentami gorzka opowieść o nieudanej próbie emigracji. Monika Richardson 13 lat była związana z Wielką Brytanią. Założyła tam rodzinę z mężem Szkotem, bardzo zależało jej na tym, aby zaadaptować w tamtejszym środowisku. Mimo doskonałej znajomości języka, mimo otwartości na inną kulturę – nie udało się. Autorka bardzo popularnego programu „Europa da się lubić” nie polubiła życia w Anglii…
Książka jest pełna zaskakujących, wnikliwych obserwacji życia codziennego Anglików. Jak chociażby konwenansów, które sprawiają, że człowiek z innej kultury czuje się tam samotny.

 

źródło opisu: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,67,1

źródło okładki: http://www.czerwoneiczarne.pl/ksiazka,67,1

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1318
ZielonaCytryna | 2012-12-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 grudnia 2012

Za Moniką Richardson przepadam już od wielu lat. Od momentu, gdy w telewizji pojawił się prowadzony przez nią fantastyczny program "Europa da się lubić", zaczęłam uważać ją za kobietę inteligentną, mądrą, pełną ciepła i sympatyczną. I mimo, że w ostatnim czasie portale plotkarskie nie zwracają się do niej dość przychylnie (co być może nie jest bezzasadne, biorąc pod uwagę jej ostatnie wypowiedzi), po "Pożegnanie z Anglią" sięgnęłam chętnie, mając nadzieję na interesującą i mądrą lekturę.

Niestety, do zachwytu mi daleko. Ot, rozmowa jak rozmowa. Monika Richardson opowiada trochę o sobie, trochę o angielskich obyczajach, trochę o tym, co sądzi na ten, czy inny temat. Wyszło z tej książki coś w rodzaju „wszystko i nic”, z fragmentami, które – wydawałoby się – dobrze wykształcony człowiek powinien pominąć.

"Poznałam siostrę teściowej, która była regularna hipiską i anarchistką, strasznie śmieszną babką. Caroline ma od zawsze burzę rudych włosów, których nigdy nie myje. One po pewnym czasie zaczynają być piękne. Na początku są tłuste, a potem po prostu skóra sama zaczyna regulować czystość." (str. 52)

"Druga siostra Marion, Sonia, mieszka w Australii i ma tam czwórkę dzieci ze swoim angielskim mężem. Trochę się odseparowała od rodziny i swojego staro angielskiego gorsetu. Jest wielka, gruba, wiecznie rozchełstana, chodzi w trampkach i pysznie gotuje." (str. 53)

Kilka podobnych „wycieczek” mocno mnie zniesmaczyło, tym bardziej, że bądź co bądź Richardson opowiada o rodzinie swojego byłego męża, któremu także kilkakrotnie w książce się oberwało. Wprawdzie wszystkie odniesienia w stosunku do ex męża wydają się być miłe, a opinie na jego temat wyważone i kulturalne, to jednak trudno pozbyć się wrażenia, że tu i ówdzie pojawia się kilka „prztyczków” wymierzonych w jego stronę.

Fragmenty poświęcone angielskiej kulturze są zdecydowanie najmocniejszą stroną tej książki, wiele z nich może zaskoczyć i zdziwić. Czyta się je z przyjemnością i z zaciekawieniem, mogą bez trudu zamazać nieprzyjemne wrażenia wywołane innymi fragmentami wywiadu. Mimo to, całościowo książka ta nie może równać się z innymi pozycjami tego wydawnictwa, jak np. "O mężczyźnie" Zbigniewa Lwa-Starowicza. Można po nią sięgnąć, choć fajerwerków nie będzie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dziesięć poniżej zera

Mieszkam za granica i ktos mi zrobił prezent i przywiózł książkę sprzedawana na lotnisku. Beznadziejna szmira z przewidywalnym tokiem wydarzen zapis...

zgłoś błąd zgłoś błąd