Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kamyk

Wydawnictwo: Świat Książki
6,11 (337 ocen i 63 opinie) Zobacz oceny
10
12
9
8
8
31
7
73
6
117
5
53
4
23
3
13
2
4
1
3
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788327300799
liczba stron
256
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Versatile

Mogłoby się wydawać, że w uporządkowanym życiu Daniela Kocha nie ma miejsca na przypadek. A jednak... Na pozór niezobowiązująca przygoda jednej nocy z atrakcyjną Ewą nie tylko zaowocuje nieoczekiwanymi groźnymi konsekwencjami, lecz także całkowicie odmieni jego spojrzenie na rzeczywistość. Zostaje zamordowany prezes dobrze prosperującej poznańskiej firmy. Jego małżeństwo przechodziło właśnie...

Mogłoby się wydawać, że w uporządkowanym życiu Daniela Kocha nie ma miejsca na przypadek. A jednak... Na pozór niezobowiązująca przygoda jednej nocy z atrakcyjną Ewą nie tylko zaowocuje nieoczekiwanymi groźnymi konsekwencjami, lecz także całkowicie odmieni jego spojrzenie na rzeczywistość. Zostaje zamordowany prezes dobrze prosperującej poznańskiej firmy. Jego małżeństwo przechodziło właśnie poważny kryzys, toteż cień podejrzenia pada na żonę ofiary. Jedynym świadkiem dokonanego na zlecenie zabójstwa jest niewidoma dziewczynka. Kamila, zwana Kamykiem, wprawdzie nie widziała mordercy, ale to nie znaczy, że nie jest w stanie go rozpoznać, o czym on sam szybko się przekonuje. Rozpoczyna się mrożąca krew w żyłach gra o życie świadka, w której niepoślednią rolę odegra unikający na co dzień jakiegokolwiek ryzyka Daniel Koch. Z werwą napisany thriller, który ze strony na stronę nabiera coraz większego tempa, by znaleźć zwieńczenie w tyleż efektownej co szarpiącej nerwy kulminacji. Autorka znakomicie buduje pełną niespodzianek i mylnych tropów fabułę, kreśli ciekawe, wyraziste postaci, a przy tym potrafi rozbawić czytelnika niebanalnym poczuciem humoru i wycisnąć łzę wzruszenia z niejednego oka. Opowieść sensacyjna, a zarazem wzruszająca.

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1007
Ania | 2013-01-12
Przeczytana: 12 stycznia 2013

Dlaczego ludzie czytają kryminały? Sięgają po książki pełne przelewającej się krwi, strachu, przerażania, tajemnic? Dlaczego? I po co? Sama od czasu do czas lubię sięgnąć po książki mroczne, pełne niewyjaśnionych zagadek. Czytam takie powieści dlatego, że coś mnie do nich przyciąga. Wydaje mi się, że człowiek poszukuje czegoś co go przestraszy, będzie trzymało w napięciu, przez moment poczuje dreszcz przebiegający po plecach. Ludzie sądzą, że życie jest nudne. Codzienna rutyna: wstanie z łóżka, pójście do pracy/szkoły, potem dom i sen - to nie przynosi niczego ciekawego. To podejście jest błędne, ponieważ każdy dzień jest niezwykły, inny, niepowtarzalny. Nie zmienia to jednak faktu, że ludzie lubią kryminały. Lubią coś innego, coś co nie jest codzienne. Ja też. Dlatego też sięgnęłam po książkę „Kamyk” autorstwa Joanny Jodełki. Czy to książka, dzięki której zaspokoimy chęć przeczytania dobrego kryminału?

Daniel Koch to bezwątpienia porządny człowiek. Wszystko jednak zmienia się w jego życiu kiedy pewnej nocy udaje się do domu Ewy. Nie wie jak groźne konsekwencje to przyniesie. Umiera prezes dobrze prosperującej firmy poznańskiej. Podejrzenie pada na jego żonę, której małżeństwo nie układało się zbyt dobrze. Jedynym świadkiem śmierci prezesa jest Kamila – niewidoma dziewczynka zwana Kamykiem. Wydawać by się mogło, że nie potrafi ona rozpoznać mordercy. Jak się jednak wkrótce potem okazuje jest w stanie rozpoznać sprawcę. Zaczyna się gra o życie świadka, w której unikający na co dzień ryzyka Daniel Koch odegra znaczącą rolę. Komu uda się wyjść z tej gry cało?

Spodziewałam się dobrego kryminału, a przynajmniej książki, która w jakiś sposób mnie zaciekawi, może nawet trochę przestraszy. „Kamyk” miał być książką, którą będzie się przyjemnie czytało. Cóż, okazało się, że chyba za dużo wymagałam. Poczynając od fabuły powieść mi się nie spodobała. Pomysł może nawet ciekawy, bo niewidomi w książkach często nie występują, ale zepsuty przez całokształt fabuły. Już w połowie powieści wiedziałam jak się „Kamyk” skończy. A przecież w kryminałach chodzi o to by cały czas trzymać czytelnika w napięciu, prawda? Tutaj tego niestety tego nie poczułam.

Bohaterowie? To postacie, które na początku mi się nie spodobały i tak też zostało do końca powieści. Każda z tych postaci jest nijaka, bez charakteru. Autorka nie popisała się nawet językiem. Jest on prosty, zwięzły, ale z pewnością nie wspaniały. Ot, taki jak w każdej książce obyczajowej niskich lotów. Akcja? Tempo rozwoju wydarzeń nie jest szybkie. Można nawet stwierdzić, że ciągnie się przez całą książkę w ślimaczym tempie. Nic w tej książce nie zaskakuje, większość zdarzeń jest przewidywalna.

„Kamyk” nie zaspokoił mojej potrzeby sięgnięcia po kryminał, bo w gruncie rzeczy nie jest to najlepsza książka tego gatunku. Do tego w żaden sposób nie jest ciekawa. A żeby kryminał przyjemnie się czytało musi być on dobry. W „Kamyku” przede wszystkim zawiodła fabuła, bohaterowie, słabo rozwinięta akcja. Czy polecam? Jeżeli kogoś zainteresowała fabuła to, proszę bardzo, niech czyta. Nie powinien się on jednak spodziewać książki dobrej, która potrafi zaciekawić czytelnika. Odradzam sięgnięcia po tę książkę. Wybór należy teraz do Was.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Czerwony bunt. Jedenaście tragicznych dni na pokładzie pancernika Potiomkin

Książka świetnie napisana, ale - na Boga Ojca! - jak można bezrefleksyjnie traktować jako wiarygodne źródło czegokolwiek informacje zawarte w wydawni...

zgłoś błąd zgłoś błąd