Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nic nie trwa wiecznie

Tłumaczenie: Ewa Morycińska-Dzius
Wydawnictwo: Świat Książki
6,77 (198 ocen i 51 opinii) Zobacz oceny
10
17
9
8
8
31
7
52
6
55
5
23
4
6
3
5
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Nothing lasts forever
data wydania
ISBN
9788377991862
liczba stron
368
słowa kluczowe
życiowo, literatura kobieca
język
polski
dodała
ZuzAnka

Inne wydania

Brodie, Diana, Vanessa, Rachel cztery kobiety, którym życie nieznośnie się pogmatwało. Małżeństwo Brodie rozpada się, Diana we własnym domu staje się niepotrzebna i niemile widziana, Vanessa na próżno stoi przed ołtarzem czekając na narzeczonego, który w dniu ślubu odchodzi w siną dal, a Rachel ma zaledwie piętnaście lat i maleńką córeczkę, którą prawo chce jej odebrać. W domu Brodie wszystkie...

Brodie, Diana, Vanessa, Rachel cztery kobiety, którym życie nieznośnie się pogmatwało. Małżeństwo Brodie rozpada się, Diana we własnym domu staje się niepotrzebna i niemile widziana, Vanessa na próżno stoi przed ołtarzem czekając na narzeczonego, który w dniu ślubu odchodzi w siną dal, a Rachel ma zaledwie piętnaście lat i maleńką córeczkę, którą prawo chce jej odebrać. W domu Brodie wszystkie znajdują chwilową przystań i siły do... życia. Wzruszająca opowieść o sprawach najprostszych: miłości, odpowiedzialności za własne dzieci, przyjaźni, małżeństwie, rodzinie, wreszcie o rozstaniu i o tym, że niestety, nic nie trwa wiecznie.

 

źródło opisu: Świat Książki, 2012

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/nic-nie-trwa-wiecznie-m...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 2362
Kasiek m | 2012-11-13
Przeczytana: 12 listopada 2012

Gdy widziałam tą książkę w zapowiedziach, przemówiła intuicja… bo później, wydawało mi się, że swoje ta książka u mnie przeleży. Na drogę wzięłam nawet drugą książkę na wypadek, gdyby podróż mi się zbytnio dłużyła przy lekturze „Nic nie trwa wiecznie”. Zajęłam miejsce na hipre niewygodnym fotelu szyno busa, otworzyłam książkę i zaczęłam czytać… i wsiąkłam. Wyrwałam się ze szponów tylko aby zapłacić za bilet, później obudził mnie zatrzymujący się pociąg. Uświadomiłam sobie, że tak się zaczytałam, że przez dwie godziny jazdy zwinięta w precla byłam, a moje stawy kolanowe jęczały z bólu. Niesamowicie w lekturę się wciągnęłam. A nie jest to książka łatwa. Buzuje tam wiele emocji, tak jak wiele problemów mają bohaterki… Każda z kobiet znajdzie w tej książce problem z którym się zmaga, będzie mogła się utożsamić z którąś bohaterką. A mężczyźni? Drodzy Panowie, może ta książka pomoże Wam zrozumieć Wasze kobiety.

Mamy kilka kobiet, które są zmuszone, w mniejszym lub większym stopniu, do porzucenia poprzedniego życia.

Brodie. Jej życie było perfekcyjne. Piękny dom, zero materialnych trosk, kochający maż, udane dzieci. Kiedy najmłodsze dziecko opuszcza rodzinne gniazdo, aby udać się do Londynu na studia, wszystko wskazuje na to, że kobieta przeżyje drugi miodowy miesiąc z mężem. Niestety, dzieci z których była tak dumna zawodzą. A mąż odwraca się od nich zamiast wspierać. To staje się przyczyną nieustannych tarć na lini Brodie – Colin. Brodie jest właścicielką pięknego domu „Kasztany”, szuka do niego lokatorek, i ad hoc podejmuje decyzje, aby tam zamieszkać… nie wie czy znajdzie nić porozumienia z mężem, którego mimo wszystko kocha, nie wie, nie spodziewa się, jakie tajemnice kryje przeszłość.

Diana. Słodka i dobra. Kiedyś, jej matka porzuciła ją i jej braci, aby zacząć nowe życie. Cała rodzina spadła na barki Diany. Do czasu, kiedy jeden z braci sprowadza do domu dziewczynę ta powstanawia wyrzucić Di z pięknego domu, w który Diana włożyła tyle serca i pieniędzy. Diana czuje się zbędna, postanawia wyprowadzić się z domu i nie stawać między bratem a jego dziewczyną, która jest w ciąży. Przenosi się do „Kasztanów” co zbiega się ze zmianą pracy. W nowym domu Diana znajdzie przyjaciółki, znajdzie osoby, którymi będzie mogła się opiekować, w pracy zresztą też. Dzięki tej przeprowadzce znajdzie miłość, mężczyznę, który będzie chciał spędzić z nią życie. Nawet nie jednego mężczyznę, tylko jak wybrnie z tego Diana, która nie chce ranić niczyich uczuć?

Vanessa. Jej życie również było idealne. Dobra praca, która zabierała jej cały wolny czas, ale dawała niezłe pieniądze. Narzeczony, którego kochała i za którego miała wyjść, tylko że… rozmyślił się i nie zjawił się w kościele. Przyznacie, że taki kopniak powaliłby większość kobiet. Vanessa również nie przyjęła tej lekcji za łatwo, zaczęła zjadać stresy, co w krótkim czasie przyprawiło ją o ogromną nadwagę, co zaś odebrało jej chęć do życia i tak błędne koło się napędzało. Kobieta postanowiła uciec od bliskich, rodziny, znajomych. Zgryźliwa, niezadowolona ze wszystkiego, z poczuciem beznadziei, Vanessa zostaje jedną z mieszkanek „Kasztanów”. Jest jedną z bardziej irytujących bohaterek, wiecznie zła, jakby ją coś ugryzło, wiec nie ma co liczyć na to że się zmieni.

Rachel i Poppy. Rachel nie ma nawet piętnastu lat, młodziutka, zdolna. Chciała zostać nauczycielką. Jednak zachodzi w ciążę z chłopakiem o rok, tylko starszym od niej. Żadne z nich, według brytyjskiego prawa, nie może wstąpić w związek małżeński, żadne z nich nie powinno wychowywać dziecka. Rozwiązanie jest proste, Poppy powinna być oddana do adopcji, żeby zaopiekował się nią ktoś kto ma ku temu możliwości, kto jest dorosły, a nie sam jest jeszcze dzieckiem. Problem polega na tym, że Rachel nie chce oddać swojego dziecka, kocha to maleństwo i ucieka z domu, w obawie, że matka zabierze jej córkę. Za pieniądze chłopaka, zamieszkuje w „Kasztanach” i tam zmaga się z wychowaniem małej córeczki, ukrywa się przed pomocą społeczną, która mogłaby odebrać jej dziecko. I marzy o poślubieniu ojca swojego dziecka, który jest Amerykaninem. Chłopak młody, z rodzinnymi problemami. Czy życie go nie przerośnie?

To są główne bohaterki powieści, jednak nie jedyne. W książce pojawia się wiele postaci, ale Autorce udało się osiągnąć złoty środek, czytelnik nie pogubi się w mrowiu osób. Nie pojawiają się bohaterowie bez sensu, każdy ma swoje rolę do odegrania. Rolę istotną, która wniesie coś do życia bohaterek.

Książkę czyta się jednym tchem, fakt że nie jest zbyt obszerna, chociaż to pojęcie względne, ale bardzo ciężko się oderwać.
I przyznam się Wam, że popłakałam się na niej po całości. I w brodę sobie pluję, że wcześniej się nie zapoznałam z książkami tej autorki. Jeśli pozostałe były tak dobre, to mam czego żałować.
Jeśli chcecie książki, która oderwie Was od codzienności, zmusi Was do zapomnienia o bieżących problemach, zaabsorbuje, zmonopolizuje Wasze myśli to jest właśnie Ta książka!!!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Półbrat

Christensen (ur. 1953) - norweski pisarz, w Wikipedii podają ponad 50 jego pozycji, a na LC - 6. Popularność zdobył w 1984 pow...

zgłoś błąd zgłoś błąd