Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Moja bliskość największa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
6,61 (439 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
20
8
64
7
136
6
132
5
43
4
19
3
5
2
5
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-03-04999-0
liczba stron
88
język
polski
dodała
Ag2S

Damian ma fotograficzną pamięć i talent do języków obcych. Jest autystykiem. Teraz dojrzewa. W świat erotyki pomaga mu wkroczyć "asystentka seksualna". Bettina szuka miłości w popularnych serwisach randkowych. Kilka razy się sparzyła, mimo to nadal ma nadzieję. Czy znajdzie miłość swego życia? Patryk ma wszystko, co tylko można sobie wymarzyć. Jego ojciec, producent kombajnów, zapewnia mu...

Damian ma fotograficzną pamięć i talent do języków obcych. Jest autystykiem. Teraz dojrzewa. W świat erotyki pomaga mu wkroczyć "asystentka seksualna".

Bettina szuka miłości w popularnych serwisach randkowych. Kilka razy się sparzyła, mimo to nadal ma nadzieję. Czy znajdzie miłość swego życia?

Patryk ma wszystko, co tylko można sobie wymarzyć. Jego ojciec, producent kombajnów, zapewnia mu najlepsze szkoły, kupuje mu kolejne mieszkania i samochody. Ale Patryk ma inne marzenie – woli układać kwiaty w małej kwiaciarni.

Wiśniewski jest mistrzem krótkiej formy. Za pomocą kilku obrazków, czasem kilku zaledwie zdań potrafi przekazać prawdę o ludzkiej naturze. Nikt tak jak on nie pisze o seksualności, marzeniach, tajemnicach i bolesnych rozczarowaniach.

Czytajmy Wiśniewskiego! Jego felietony pomogą Ci lepiej zrozumieć siebie, a także nasz coraz bardziej zwariowany świat!

 

źródło opisu: Wydawnictwo Literackie, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2446/M...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Malwina książek: 1028

Opowiadania bliskie sercu

Nie lubię czytać opowiadań i powieści Janusza Leona Wiśniewskiego. Nie, bynajmniej nie dlatego, że są złe. Ale Wiśniewski zawsze mnie zasmuca. Nawet kiedy pisze o szczęściu i kończy happy endem, zawsze wyczuwam w powietrzu, między słowami, ukryte ostrzeżenie, że szczęście w każdej chwili może prysnąć jak bańka mydlana. Bez ostrzeżenia i zapowiedzi. Z drugiej jednak strony, cenię sobie prozę Wiśniewskiego, bo fascynują mnie ludzie i ich historie. Wiśniewski udowadnia, że każdy z nas ma jakąś wyjątkową historię do opowiedzenia, nawet jeśli sam uważa siebie za nudnego i wiodącego zwyczajne życie. A może to Wiśniewski potrafi z tych zwyczajnych żyć napisać niezwyczajne historie? Nigdy bowiem nie opowiada o całkowitej normalności. Jego bohaterowie zawsze są w jakiś sposób naznaczeni. Może normalność po prostu nie istnieje?

W najnowszym zbiorze opowiadań Wiśniewski jak zwykle jawi się jako dobry słuchacz. Słuchacz kobiet. „Moja bliskość największa” to piętnaście tekstów, które kryją w sobie przeróżne historie o miłości. Kluczowe słowo, czy raczej kluczowe uczucie, podkreślane w tych tekstach to tytułowa bliskość. Piszę „teksty”, bo Wiśniewski nie tylko opowiada historie ludzi, którzy jej pragną, ale też sięga – do czego nas przyzwyczaił - do naukowych danych, by wyjaśnić skąd w nas takie, a nie inne potrzeby. Trzeba przyznać, że te dwa rodzaje tekstów świetnie się ze sobą komponują i uzupełniają. To zresztą sedno prozy Wiśniewskiego, w którym należałoby upatrywać jego...

Nie lubię czytać opowiadań i powieści Janusza Leona Wiśniewskiego. Nie, bynajmniej nie dlatego, że są złe. Ale Wiśniewski zawsze mnie zasmuca. Nawet kiedy pisze o szczęściu i kończy happy endem, zawsze wyczuwam w powietrzu, między słowami, ukryte ostrzeżenie, że szczęście w każdej chwili może prysnąć jak bańka mydlana. Bez ostrzeżenia i zapowiedzi. Z drugiej jednak strony, cenię sobie prozę Wiśniewskiego, bo fascynują mnie ludzie i ich historie. Wiśniewski udowadnia, że każdy z nas ma jakąś wyjątkową historię do opowiedzenia, nawet jeśli sam uważa siebie za nudnego i wiodącego zwyczajne życie. A może to Wiśniewski potrafi z tych zwyczajnych żyć napisać niezwyczajne historie? Nigdy bowiem nie opowiada o całkowitej normalności. Jego bohaterowie zawsze są w jakiś sposób naznaczeni. Może normalność po prostu nie istnieje?

W najnowszym zbiorze opowiadań Wiśniewski jak zwykle jawi się jako dobry słuchacz. Słuchacz kobiet. „Moja bliskość największa” to piętnaście tekstów, które kryją w sobie przeróżne historie o miłości. Kluczowe słowo, czy raczej kluczowe uczucie, podkreślane w tych tekstach to tytułowa bliskość. Piszę „teksty”, bo Wiśniewski nie tylko opowiada historie ludzi, którzy jej pragną, ale też sięga – do czego nas przyzwyczaił - do naukowych danych, by wyjaśnić skąd w nas takie, a nie inne potrzeby. Trzeba przyznać, że te dwa rodzaje tekstów świetnie się ze sobą komponują i uzupełniają. To zresztą sedno prozy Wiśniewskiego, w którym należałoby upatrywać jego popularności wśród czytelników. Autor wydaje się sugerować, że jego nową książkę należałoby odczytywać w kontekście tzw. rewolucji neoseksualnej, definiowanej przez dostępność seksualności wszędzie i w każdej formie. Współcześnie swoboda seksualna i zmienianie partnerów jak rękawiczki nikogo już nie gorszy, a seks przestał być tematem tabu i mówi się o nim bez zażenowania w telewizji śniadaniowej. Wiśniewski – naukowiec, jasno i rzeczowo pisze o badaniach, które udowadniają, że mimo wszystko, wbrew trendowi neoseksualności, ludzie pragną prawdziwej monogamistycznej miłości na całe życie. Potwierdzają to jego opowiadania, z których wyziera jednak niespełnienie.

Jest tu historia pary, która rozstaje się z powodu nagłej zaborczości męża, jest historia mężczyzny, który zostawia żonę, gdy rodzi im się dziecko z zespołem Downa, jest też opowieść o niemożności spełnienia mężczyzny transpłciowego…W trend neoseksualności chyba najbardziej jednak wpisuje się poruszające opowiadanie o chorym na autyzm mężczyźnie, który potrzebę bliskości zaspokaja ze specjalnie wynajętą do tego asystentką seksualną. Galeria bohaterów Wiśniewskiego obfituje w postaci skrajnie różne, które jednakże łączy jedno – bycie człowiekiem, a więc pragnienie miłości. Co ważne, w jego historiach obecna jest nie tylko miłość romantyczna, ale też miłość rodzicielska czy siostrzana.

Gdybym miała określić jednym słowem opowiadania autora „Samotności w sieci”, powiedziałabym, że są szczere. Czytając je, zawsze zastanawiam się, czy sam je wymyślił, czy tylko spisał prawdziwe, zasłyszane historie. Jakkolwiek by nie było, trącą one nostalgią, która skłania do myślenia. Nad sobą i nad tym dziwnym światem, na którym żyjemy. Choć „Moja bliskość największa” to lektura na jeden wieczór (ba! nawet na jedną godzinę), warto ją sobie dawkować, by każdemu z opowiadań poświęcić chwilę refleksji.

Jedyne, co może razić w twórczości Wiśniewskiego, to korzystanie z ogranych schematów. Sięgając po jego kolejną książkę, w ciemno można bowiem przewidzieć, o czym będzie i do jakich emocji będzie się odwoływać. Autor i tym razem niczym nie zaskakuje, dla miłośników jego prozy moja recenzja jest więc zupełnie zbędna. Jeśli jednak spojrzeć na to z drugiej strony, czy nie o to chodzi, by nasz ulubiony pisarz dawał nam to, czego od niego oczekujemy? To za co go lubimy właśnie? Gorzej, jeśli nie jest tym ulubionym…Świat z kart opowiadań Wiśniewskiego niektórych może denerwować. Opowiadania są bardzo krótkie (przeciętnie cztery strony), pełne niedopowiedzeń, przedstawiają jedynie pewien wyimek czyjegoś świata. Dają niepełny obraz ludzkich historii, są pourywane i skonstruowane tak, by wzbudzić w czytelniku współczucie.

Ponieważ to ma być recenzja, a nie esej, nie będę się rozwodzić nad tym, czy Wiśniewski jest dobrym pisarzem czy złym, zrobili to już przede mną inni. Mogę natomiast każdemu z czystym sumieniem polecić lekturę „Mojej bliskości największej”, zwłaszcza tym, dla których będzie to pierwsze spotkanie z autorem. Trudno przejść obojętnie obok opowiadań, których tematyka dotyka każdego z nas. Trudno nad nimi się chwilę nie zadumać, nie odnieść ich do własnego życia. Takie momenty refleksji są nam w życiu potrzebne. Dlatego uważam, że lektura nowej książki Wiśniewskiego każdemu dobrze zrobi.

Malwina Sławińska

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1125)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 451
geena | 2014-08-19
Przeczytana: 18 sierpnia 2014

Pod koniec ubiegłego miesiąca przedstawiałam Wam moją recenzję "Śladów" - tomiku 16 opowiadań Janusza L. Wiśniewskiego, który ukazał się w lipcu nakładem Wydawnictwa Literackiego. "Ślady" traktowały o stracie, tęsknocie i tym co zawsze pozostaje w Nas samych po zamknięciu pewnych relacji. "Moja bliskość największa" to również zbiór opowiadań, tyle że tym razem 15. Utrzymane w typowym dla Wiśniewskiego stylu, gdzie emocje walczą z rozsądkiem, a głównym tematem jest miłość, potrzeba bliskości, uczuć i erotyki - skłaniają do refleksji, nie tylko nad sobą, ale również nad drugim człowiekiem.

Opowiadania Wiśniewskiemu wychodzą o wiele lepiej niż dłuższe formy, gdzie niekoniecznie potrafi wszystko scalić (przykładem niech będzie nie do końca udany "Grand"). Trzeba przyznać, że Wiśniewski, jako jeden z niewielu pisarzy, potrafi w minimalistycznej formie utworu oddać maksymalną ilość emocji i uczuć, dodając przy tym w charakterystycznym dla siebie stylu - elementy nauki. Jego teksty są...

książek: 873
Joanna | 2013-03-12
Przeczytana: 09 marca 2013

Książka jest zbiorem publikowanych wcześniej przez autora felietonów w miesięczniku „ Pani”. W krótkich opowiadaniach Autor w mądry i ujmujący sposób pisze o potrzebie bliskości człowieka, o miłości i erotyce .
Poszczególne opowiadania są niczym w mierzonej skali, potrzebie bliskości nie tylko z drugim człowiekiem, ale również z ojczystym krajem, którego koleje losu zmusiły do opuszczenia.
Szeroka gama uczuć : poprzez bliskość dwojga ludzi, zachłanna, zaborcza prowadząca do nienawiści i chorobliwej zazdrości, poprzez bliskość pozorną i przelotną jaka często tworzy się na portalach społecznościowych, po bliskość zróżnicowanych więzi emocjonalnych, jakie tworzą się pomiędzy rodzeństwem w tej samej rodzinie.
Jak zwykle u Wiśniewskiego - autor potrafi w minimalistycznym formacie utworu oddać maksimum uczuć, wrażeń, emocjonalnych doznań wplatając elementy filozofii, fizyki i chemii.

książek: 391
Katarzyna Busłowska | 2016-06-04
Przeczytana: 02 czerwca 2016

Jak nazwać człowieka takiego jak Janusz Leon Wiśniewski? Kogoś, kto jest doktorem habilitowanym chemii, doktorem informatyki, magistrem ekonomii i fizyki a do tego potrafi TAK PISAĆ. Geniuszem? Czy to wystarczy?

"Moja bliskość największa" to zbiór krótkich historii, z których każda jest na swój sposób wyjątkowa. Skąd ta wyjątkowość, skoro takie rzeczy dzieją się bez przerwy wokół nas? Chodzi właśnie o tą bliskość między autorem a jego bohaterami. Jakby potrafił zajrzeć w ich dusze. Wywlec ich najgłębiej skrywane marzenia, lęki i fobie.

książek: 284
Magdalena | 2014-05-30
Przeczytana: 30 maja 2014

Bardzo ciekawa książka poruszająca trudne tematy tak często omijane. Sięgając po tę książeczkę nastawiałam się raczej na lekkie czytadło, które posiada jakieś tam mądrości, bo wiele słyszałam dobrego o tym autorze. Jestem trochę w szoku, ale pozytywnym, bo poruszono tu temat seksualności, trudności w związkach, masturbacji, problemie nadużywania alkoholu i osób chorujących na autyzm, którzy także posiadają chęć zaspokajania swoich potrzeb seksualnych.

książek: 664
violabu Toczytam | 2013-02-27
Przeczytana: 27 lutego 2013

Janusz Leon Wiśniewski jest w swojej twórczości albo rewelacyjny, albo słaby. Jest to niewątpliwie człowiek o nieprzeciętnej inteligencji, wnikliwy obserwator, pasjonat kobiet (w tylko i wyłącznie pozytywnym znaczeniu), naukowiec-ścisłowiec, a jednocześnie świetny pisarz. To wszystko odzwierciedla się w zbiorze opowiadań „Moja bliskość największa”. Przeplatają się w nim teksty „zwykłe” i informacje naukowe. Takie połączenia cenię i lubię w Wiśniewskim najbardziej. Niektóre opowiadania są takimi, jakich niestety nie pamięta się po tygodniu, aczkolwiek nie poruszają tematów płytkich, a zawsze istotne. W zbiorze tym znajdziemy również informacje będące wynikami badań, a dotyczące szeroko rozumianych bliskich relacji pomiędzy ludźmi. Są i historie szokujące, i zadziwiające.
Czyta się szybciutko. Polecam.

książek: 1204
diunam | 2013-06-19
Na półkach: Przeczytane, Wywędrowały
Przeczytana: 19 czerwca 2013

Z twórczością Pana Janusza L. Wiśniewskiego zetknął się z pewnością każdy miłośnik literatury. Jest on Autorem takich powieści jak „Los powtórzony”, „Bikini”. „Miłość oraz inne dysonanse”, a także wielu zbiorów opowiadań. Sławę zyskał dzięki bestsellerowej „Samotności w sieci”, która doczekała się również ekranizacji. Janusz L. Wiśniewski jest nie tylko pisarzem, ale również naukowcem, doktorem informatyki i doktorem habilitowanym, chemii.

„Moja bliskość największa” to zbiór piętnastu krótkich opowiadań pisanych charakterystycznym dla Wiśniewskiego stylem, w którym emocje mieszają się z rozumem. Połączenie wydawałoby się irracjonalne, a jednak w przypadku tego Autora sprawdza się w stu procentach. Pisarz – naukowiec nie byłby sobą, gdyby fikcji literackiej nie przeplatał naukowymi tekstami, szukając w nich poparcia dla swojego spojrzenia na świat. Czy miłość da się zapisać równaniem matematycznym? Czy wierność da się zamknąć w danych statystycznych? Głównym tematem opowiadań jest...

książek: 4364
książkoholiczka | 2012-10-20
Na półkach: Przeczytane, Polskie
Przeczytana: 19 października 2012

Dokładnie taka, jak wszystkie poprzednie zbiory historii tego autora. Nic nowego ani odkrywczego w niej nie znajdziemy. Owszem, czyta się lekko, szybko i całkiem przyjemnie ale niezbyt wiele z tego w nas zostaje.

książek: 4130
Katarzyna | 2015-01-02
Przeczytana: 22 grudnia 2014

Opowiadania i powieści Janusza Leona Wiśniewskiego są mi bliskie, może wynika to z faktu, że dużo analizuję, myślę. Moje spostrzeżenia na temat natury ludzkiej są podobne z tym, że ja nie potrafię tak pięknie ubrać tego w słowa.
Niestety opowiadania i powieści Pana Wiśniewskiego są przesiąknięte smutkiem. Zmuszają do przemyśleń i refleksji. Gdy je czytam kojarzą mi się ze słowami piosenki Krzysztofa Krawczyka „Wcale nie chcę tej miłości tego szczęścia znać w moim sercu smutek gości już zostanie tak…”.
Między innymi poznajemy Bettinę, która szuka miłości w popularnych serwisach randkowych, Patryk woli układać kwiaty w małej kwiaciarni a nie przejmować przedsiębiorstwo od ojca. Jest też historia mężczyzny, który zostawia żonę, gdy rodzi im się dziecko z zespołem Downa. Wszyscy tak naprawdę pragną miłości i szacunku.

W krótkiej formie Wiśniewski potrafi przekazać prawdę o ludzkiej naturze.

książek: 934
Meli | 2013-04-30
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2013
Przeczytana: 21 kwietnia 2013

Kolejny zbiór opowiadań pana Wiśniewskiego... Chętnie sięgam za jego książki, wszystkie, które do tej pory przeczytałam są do siebie podobne i nie ukrywam, ze mi to nie przeszkadza – wzruszające, naładowane emocjami, zbieżnymi uczuciami, często smutne, ale również bardzo podnoszące na duchu. Po swojemu nazywam książki pana Wiśniewskiego „wachlarzem skrajnych emocji”.
I w tym wypadku również tak było. Czyta się szybko i przyjemnie.

książek: 98
Marta | 2016-09-07
Przeczytana: 07 września 2016

I znów miałam romans z książką. W jeden wieczór niepozorna 84 stronicowa książka, zawładnęła moimi myślami.
Od pana Wiśniewskiego otrzymujemy zbiór szesnastu felietonów/opowieści przepełnionymi tak skrajnymi emocjami. Jest miłość i nienawiść, pożądanie i odrzucenie, nostalgia, radość, smutek i rozgoryczenie. Podziwiam jak w tak eklektyczny sposób pan Wiśniewski poskramia tyle uczuć w całość.

I sam czytelniku ustalasz które opowiadania wkładasz na półkę - "to o mnie", "znam kogoś takiego",a które na - "oby nigdy mnie nie spotkały". Poleciały łzy, i śmiałam się...

zobacz kolejne z 1115 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
Za życzenia z jajem rozdajemy książki!

Przygotowaliśmy dla Was niespodziankę. W komentarzach wpisujcie świąteczne książkowe życzenia z jajem, które chcielibyście złożyć czytelnikom i użytkownikom serwisu. Za najbardziej kreatywne rozdamy książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd