Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rano na ziemi

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Biblioteka Poezji Współczesnej". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu
7,71 (7 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
1
8
1
7
0
6
0
5
1
4
0
3
0
2
1
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-60746-28-8
liczba stron
244
słowa kluczowe
poezja polska, XX wiek
kategoria
poezja
język
polski
dodał
Katarzyna

„Znakiem rozpoznawczym Piotra Sommera jest doprowadzona do niecodziennej finezji perfekcja w budowaniu indywidualnej, jednoosobowej tożsamości języka. Ktoś kiedyś powiedział, że nawet sposób, w jaki Sommer zamawia kawę, jest pewnym wydarzeniem w polszczyźnie. Chyba nikt nie potrafi jak on mówić i pisać tak łatwo rozpoznawalną, prywatną melodią. Jest też przez to Sommer nieustawionym pomnikiem...

„Znakiem rozpoznawczym Piotra Sommera jest doprowadzona do niecodziennej finezji perfekcja w budowaniu indywidualnej, jednoosobowej tożsamości języka. Ktoś kiedyś powiedział, że nawet sposób, w jaki Sommer zamawia kawę, jest pewnym wydarzeniem w polszczyźnie. Chyba nikt nie potrafi jak on mówić i pisać tak łatwo rozpoznawalną, prywatną melodią. Jest też przez to Sommer nieustawionym pomnikiem językowej wiarygodności, obserwowalnym dowodem, jak ciało staje się słowem”.
Marcin Hamkało („Odra”)

„Wiersz jest prywatny, ale ta prywatność nie jest egocentryczna, zawsze sytuuje się w międzyprzestrzeni […] Tu się nie cierpi za miliony, a jeśli się cierpi – bo chyba się cierpi – to za konkretne osoby […] I jeszcze jedno: ‘my’, choć w tych wierszach występuje, nigdy nie rozkłada się na ‘ja + oni’, zawsze jest to ‘ja + ty’. W przestrzeni tego ‘+’ rozgrywa się owa poezja”.
Tadeusz Komendant („Obecność”)

„Poezja Piotra Sommera – osobna w polskiej literaturze, prototypowa wobec znacznej części poetyckiego dorobku lat dziewięćdziesiątych, „pierwsza” w znaczeniu świeża, odkrywcza, istniejąca na swój niepowtarzalny sposób”.
Piotr Śliwiński („Kresy”)

 

źródło opisu: http://www.wbp.poznan.pl/

źródło okładki: http://www.wbp.poznan.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 188
Lukasz Kaminzki | 2013-09-05
Na półkach: Przeczytane

Bardzo dobrze spędza się nie tylko poranki w towarzystwie pana Piotra. Bo właśnie na tym polega siła tej poezji. To nie jest kunszt, to nie tylko finezyjna polszczyzna. Przede wszystkim wiersze są spotkaniem. Znana opinia (z okładki bodajże), że autor pisze o "ty + ja", a ten "+" to właśnie zamieszczone w tomie liryki. Mamy w nich codzienność, detaliczność, niezwykłą mądrość. Powinniśmy być wdzięczni, bo nierzadko wpadamy na tak wyjątkowych sąsiadów...

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Włócznia

Nie jest to dzieło na miare "nawiedzonego" czy też "duchy ze sleath" jednakże jest to dość przyjemna rozrywka na wiec...

zgłoś błąd zgłoś błąd