Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Hobbit, czyli tam i z powrotem

Tłumaczenie: Maria Skibniewska
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
7,67 (36628 ocen i 1947 opinii) Zobacz oceny
10
4 888
9
7 069
8
8 499
7
9 315
6
3 633
5
1 890
4
474
3
567
2
103
1
191
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Hobbit or There and Back Again
data wydania
ISBN
9788324402137
liczba stron
320
język
polski
dodała
Leonor

Arcydzieło literatury fantasy. Baśniowy, przemyślany w najdrobniejszych szczegółach fantastyczny świat oraz barwne postaci i ich wspaniałe przygody. Bohaterem jest tytułowy hobbit, „istota większa od liliputa, mniejsza jednak od krasnala”, pełen życzliwości dla świata, dobroci, nieskory do męstwa, a przecież odważny, poczciwy, a przecież sprytny. Autor szuka w swej powieści odpowiedzi na...

Arcydzieło literatury fantasy. Baśniowy, przemyślany w najdrobniejszych szczegółach fantastyczny świat oraz barwne postaci i ich wspaniałe przygody. Bohaterem jest tytułowy hobbit, „istota większa od liliputa, mniejsza jednak od krasnala”, pełen życzliwości dla świata, dobroci, nieskory do męstwa, a przecież odważny, poczciwy, a przecież sprytny. Autor szuka w swej powieści odpowiedzi na podstawowe pytania o źródła dobra i zła. To także wstęp i zaproszenie do najgłośniejszego dzieła Tolkiena Władcy Pierścieni.

 

źródło opisu: http://www.iskry.com.pl/

źródło okładki: http://www.iskry.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1445
patusia_dorota | 2013-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Lektury, 2013
Przeczytana: 07 marca 2013

Jeśli poznać chcesz przygody,
Nie pij teraz lepiej wody,
Nie ma rady dla tej mody,
Książka szybko porwie Cię.

Jeśli lubisz poznawanie,
Jeśli przeżyć chcesz wyzwanie,
Zaraz bierz się za czytanie
może książka porwie Cię.

Jeśli kochasz ciszę, spokój
Zaraz zamknij mały pokój
Cały zniknie twój niepokój
Bo ta książka porwie Cię. *


Z czym kojarzy Ci się przygoda? Co przyszło pierwsze do Twoich myśli? Mi obecnie od razu skojarzyło się to z pewnym spokojnym, miłym hobbicie mieszkającym w przytulnej norce gdzieś w okolicy Pagórka. Dlaczego nachodzą mnie takie opisy? Przecież wszyscy wiedzą, że hobbiści to bardzo spokojny lud, uwielbiający cisze i spokój, wygodny fotel, ciepły kominek i zawsze pełną spiżarnie. Wszyscy, którzy tak pomyśleliście macie racje, jednak nie w tym przypadku. Mi na myśl przyszedł pan Bagins, który zrobił cos niewyobrażalnego, coś o czym nie śniło się hobbistom na całym świecie(niektórzy przez ten wyczyn uważają go nawet za martwego), ale na pewno ów hobbit może powiedzieć, że było warto. A jak to się wszystko zaczęło?

„Przygody! To znaczy: nieprzyjemności, zburzony spokój, brak wygód. Przez takie rzeczy można się spóźnić na obiad.”**

Bilbo Baggins żył sobie spokojnie w swojej norce, zapomniał już o młodzieńczych marzeniach podróży, stał się spokojnym hobbitem dbającym o swój dom, ceniącym dobre jedzenie i przede wszystkim spokój i ciszę. Pewnego dnia, siedząc przed chatkę, popalał sobie z fajki. Nagle ktoś pojawia się nad nim. Ów kłosiem jest Gandalf, słynny czarodziej, który namawia do przygody. Bilbo jest nieszczególnie zainteresowany, postanawia pożegnać goscia i uciec do domku. Postanowił jednak nie być niegrzecznym i zaprosił gościa na herbatę.
Następnego dnia wszystko toczyło się spokojnie, nagle ktoś puka do drzwi. Za drzwiami jednak nie stoi czarodziej, a krasnolud. Baggins nie wie, co się dzieje. Nieproszony gość rusza do wejścia. Po niedługim czasie zjawiają się kolejni niespodziewani przybysze, Bilbo jest co raz bardziej zaskoczony całym zdarzeniem. Niedługo potem pojawia się czarodziej, który wszystko mu wyjaśnia. Okazuję się, że krasnoludy chcą uratować skarb leżący w dalekiej Samotnej Górze, a Bilbo ma zostać ich Włamywaczem.
Jak myślicie jaką decyzję podjął nasz mały, spokojny hobbit? Tak, udał się razem z krasnoludami w niebezpieczną wyprawę. Nie obyło się bez narzekać i zaprzeczeń, jednak ostatnia decyzja okazała się ostateczna. PRZYGODA rozpoczęta!

Tak przedstawiają się początku losów Bilba Bagginsa. Wszyscy pewnie choć raz słyszeli o mistrzu fantastyki, panu Tolkien. Jest to moje pierwsze spotkanie w powieścią pisarza. Wcześniej świat hobbitów, smoków, krasnoludów i elfów wprowadzały mnie filmy. Za mną cała trylogia „Władcy Pierścienia” i pierwsza część filmu „Hobbit”. Przyjemnie oglądało się te filmy na dużym ekranie, jednak świat przedstawiony w książce jest zawsze inny i uważam, że również trzeba go poznać.

Świat przedstawiony w książkę jest niezwykły od pierwszych stron. Autor opisuję norkę hobbita jakby to była najzwyklejsza rzecz na świecie, a hobbiści żyli teraz z nami. Taki zamysł pozwala, przynajmniej mi, na prawdę sądzić, że hobbiści istnieją. To tak jakbym czytała prawdziwą legendę, czy stary mit i w niego uwierzyła. Niestety moja wyobraźnia często jest trochę zbyt wybujała i już myślę nad tym, jakby to było żyć w świecie elfów, krasnoludów. Marzenia...

Wracając do książki. Świat w niej jest bardzo skrupulatnie i ciekawie przemyślany. Opisy krain, miejsc są bardzo dokładne. Czasem nużące, ale dzięki nim czytelnik może lepiej zrozumieć autora, który ma wiele pomysłów i wplata je w ten niezwykły obraz. Ale nie tylko świat jest dopracowany do perfekcji. Bohaterowie, każdy z nich ma ciekawy charakter. Niezwykłe stwory i istoty są doskonale opisane, możemy dowiedzieć się, jak wyglądają, dzięki świetnym opisom. Charaktery postaci też są ciekawie ukazane. Tutaj można tylko gratulować pomysłów i mądrej głowy, które je pomieściła.

„No cóż, mogło być gorzej, ale też mogło być dużo lepiej.”**

Niestety znalazłam też pewien dość spory mankament. Jednym z nich jest nużąca akcja, często była bardzo rozciągnięta, a niektóre momenty były tak mało ciekawe, że musiałam się męczyć, by skończyć rozdział. Szczególnie nie spodobały mi się finałowe rozdziały, ale wolałabym nic nie zdradzać. Liczyłam na trochę inne rozwiązanie, krasnoludy zaskoczyły mnie negatywnie. Historia jest utrzymana w klimacie bajki, więc może trafić do każdego, każdy z nas po przeczytaniu może też dopatrzeć się puenty. Zależy to od naszego spojrzenia.

„-Dobrego dnia!(...) -Co masz na myśli?-spytał.-Czy życzysz mi dobrego dnia, czy też spodziewasz się dobrego dnia niezależnie od moich pragnień? A może czujesz się dziś dobrze albo też wyglądasz tego dnia czegoś szczególnie dobrego dla siebie?”**

Pisząc recenzję tej książki nie mogę nie wspomnieć o humorze w nim zawartym. Często wypowiedzi Gandalfa, czy zachowanie innych bohaterów doprowadzały mnie do śmiechu. A cytat powyżej był pierwszym, dzięki któremu przy czytaniu się uśmiechnęłam. Ach ten Gandalf, jak go nie lubić. Uwielbiałam też zakłopotanie Bilba po takich wypowiedziach. Wszystkie takie fragmenty dodawały książce lekkości.

Przygody, kto ich nie kocha? Sami rzadko mamy okazję walczyć ze smokiem, ale na pewno miło się o tym czyta. Kompania złożona z krasnoludów, hobbita i czarodzieja, potrafi nieźle wciągnąć, choć czasem nudzi, nie można odejść nie poznając zakończenie. Książka ma moc i swój klimat. Na pewno będę ją miło wspominać.

*taki wierszyk wymyśliłam, jak pisałam ;)
**fragmenty książki

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Ćwiek

Opinie czytelników


O książce:
Terapia

Zaczynają swoją podróż z tą książką miałam wrażanie że spotykam się z kolejny , taki samym oraz niczym nie wyróżniając się New Adult, jednak jak bardz...

zgłoś błąd zgłoś błąd