Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

W drodze do domu

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza
9,11 (9 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
3
9
4
8
2
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788378052500
liczba stron
232
język
polski
dodała
Abigail

W drodze do domu to fascynująca opowieść o życiu, uczuciach, emocjach i wartościach, które w życiu są najważniejsze, z wielką historią w tle. Ucieczka z rodzinnej wsi, przymusowa praca w Niemczech, powrót do kraju i osiedlenie się na Ziemiach Odzyskanych, trudna relacja z rodzicami i niespełnione marzenia, despotyczny mąż, choroby i wreszcie powrót do ukochanej twórczości. To wszystko przeżyła...

W drodze do domu to fascynująca opowieść o życiu, uczuciach, emocjach i wartościach, które w życiu są najważniejsze, z wielką historią w tle. Ucieczka z rodzinnej wsi, przymusowa praca w Niemczech, powrót do kraju i osiedlenie się na Ziemiach Odzyskanych, trudna relacja z rodzicami i niespełnione marzenia, despotyczny mąż, choroby i wreszcie powrót do ukochanej twórczości. To wszystko przeżyła Julka, główna bohaterka książki, której losy są odzwierciedleniem życia autorki. W tej historii jak w soczewce skupiają się losy tysięcy Polaków, którzy zmuszeni byli uciekać z Wołynia przed niechybną śmiercią z rąk ukraińskich nacjonalistów.

 

źródło opisu: http://www.poczytaj.pl/236037

źródło okładki: http://www.poczytaj.pl/236037

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 823
catalinka | 2013-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Historia oparta na faktach i akcja rozgrywająca się w dużej części w latach wojennych sprawiły, że wręcz nie mogłam się doczekać swojego egzemplarza od wydawnictwa i momentu, w którym będę miała czas na czytanie tej powieści. Moje pozytywne podejście potęgował fakt, że Janina Zimirska jest autorką wielu publikacji, więc wiedziałam, że mogę się spodziewać prawdziwego kunsztu pisarskiego. W swoim dorobku ma takie pozycje jak m.in. "Historia cała o tym, jak Zima ślub z Mrozem brała", "W starej dziupli… W starym drzewie…", "O dwóch braciach z Wietszyc", "W międzyczasie". Ja jednak spotkałam się z tą autorką po raz pierwszy.

O wojnie i jej okrucieństwach mówi się wiele, ale temat zbrodni na Wołyniu jest rzadko poruszany. Młode pokolenie nie wie zbyt dużo o mordzie Ukraińców na Polakach i właśnie takie wspomnienia mogą nam przybliżyć te wydarzenia. Przenieśmy się więc do lat 40. ubiegłego wieku... Rodzina spędza popołudnie w domu, gdy nagle wpada grupa uzbrojonych ludzi. Ustawiają domowników pod ścianą i rozpoczynają ostrzał, aż do momentu, w którym zbroczone krwią ciała upadną martwe na ziemię. Dnie i noce spędzone na niespokojnym nasłuchiwaniu kroków nadchodzących wrogów, matki zmuszone przyduszać swoje płaczące dzieci tak, aby nie zostały usłyszane przez Ukraińców. Brak zaufania do sąsiadów i rodziny, gdyż każdy mógł być kolaborantem, strach, bieda i łzy. W takich realiach dorastało pokolenie dzisiejszych 60 - i 70 - latków, którzy nie byli pewni nadchodzącego jutra. Młodość została im zabrana przez okrutnych nieprzyjaciół. Niemniej jednak, we fragmentach jest pokazana młodzieńcza beztroska, pierwsze miłości, zabawy. Ludzie chcieli chociaż na chwilę zapomnieć o tym, co mogło ich spotkać w każdym momencie.

Od samego początku widać, że tekst jest bardzo osobisty, autorka spisuje bowiem swoje własne wspomnienia, jest Julką - dziewczyną, która przeżyła tak wiele. Ucieczka z rodzinnej wsi, zesłanie na roboty do Niemiec, problemy rodzinne, choroby - to wszystko składa się na życie bohaterki. Czytelnikowi napewno spodoba się taka forma przekazywania historii, na przykładzie zwykłych ludzi, a nie przywódców mocarstw.

Powieść, mimo że można ją zaklasyfikować do literatury obyczajowej nie jest lekturą łatwą. Traumatyczne przeżycia przelane na karty książki w połączeniu z językiem ukraińskim sprawiają, że możemy niektórych fragmentów nie zrozumieć. Mi, jako przedstawicielce pokolenia dopiero wchodzącego w dorosłość bardzo trudno było się wczuć w sytuację bohaterów, nie wyobrażam sobie uczestniczyć w takich wydarzeniach, jakie są przedstawione przez Janinę Zimirską.

Podsumowując, książkę polecam każdemu czytelnikowi. Tym młodszym aby zapoznali się z tą okrutną historią, a tym starszym, aby poczytali o wydarzeniach, które miejmy nadzieję już nigdy nie będą miały miejsca.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak przestać się martwić i zacząć żyć

Nie spodziewałem się ze to będzie aż tak udana lektura. Podchodziłem do tej książki sceptycznie Ale naprawdę dużo mądrych rzeczy można z niej wynieść....

zgłoś błąd zgłoś błąd