Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Freak City

Tłumaczenie: Renata Ożóg
Wydawnictwo: Dreams
6,83 (390 ocen i 70 opinii) Zobacz oceny
10
36
9
25
8
69
7
98
6
80
5
52
4
17
3
9
2
3
1
1
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363579036
liczba stron
224
język
polski
dodał
brenda95

Zawsze myślałam, że spadające gwiazdy brzmią jak tłuczone szkło...

Kiedy piętnastoletni Mika poznaje głuchą Leę, jego świat zupełnie się zmienia. Dziewczyna jest bezpośrednia,
pełna werwy i... piękna. Żyje jednak w świecie ciszy, do którego chłopak z trudem znajduje dostęp.
Poruszająca powieść o rodzącym się uczuciu nastolatków - dla nastolatków.

 

źródło opisu: http://www.dreamswydawnictwo.pl

źródło okładki: http://www.dreamswydawnictwo.pl

Brak materiałów.
książek: 2180
Sol | 2012-10-02

Książka, jak na okładce jest napisane - głównie skierowana jest do nastolatków. Jednak sądzę, że poszerzyć można grono odbiorców i o tych starszych czytelników. Ja nastolatką już jakiś czas nie jestem, a przesłanie w niej zawarte do mnie trafiło, więc jeżeli jakiś "nienastolatek" ma ochotę po nią sięgnąć i zapoznać się z historią w niej zawartą, zapraszam. Może nie zafascynuje dorosłego czytelnika aż w takim stopniu jak uczyni to z młodszym odbiorcą, ale sądzę, że dosyć ciekawa treść może się spodobać. Jest to lekka i dosyć przyjemna opowieść o przeciwstawianiu się przeciwnościom losu. O tym, że każdy człowiek jest sobie równy. O przyjaźni, miłości i problemach, z którymi każdy z nas mógł/może mieć, albo kiedyś miał styczność.

Czy czasem nie macie tak, że czujecie się obco w jakimś otoczeniu? Żyjecie we własnym świecie i nie dociera do was to co się dzieje wokół? Snujecie wtedy marzenia, myślicie o niebieskich, zielonych czy tam różowych migdałach? Albo trafiacie w nowe grono znajomych i próba zaaklimatyzowania się nie przychodzi Wam z łatwością, bo czujecie się "inni" (niekoniecznie gorsi). Nie potraficie znaleźć wspólnego języka z otaczającymi Was ludźmi... Podobnie czują się ludzie głusi, bądź głuchoniemi w tym "normalnym, słyszącym" świecie. Przecież jest to "przypadek", którego na pierwszy rzut oka nie widać. Głuchy człowiek jak wiadomo ma trudności z mową, jest ona niewyraźna i bełkotliwa. Będąc nieświadomym można pomyśleć, że dorosły człowiek, który tak się wypowiada, albo jest niespełna rozumu, albo pijany, albo też coś może brał. Bądźmy szczerzy i powiedzmy sobie wprost, że tolerancyjnych ludzi i tych, próbujących zrozumieć drugiego człowieka jest coraz mniej. I właśnie taka osoba, która nie pojmuje tego, że niekoniecznie bełkot wychodzący z czyichś ust jest pijanym paplaniem, ale może próbą porozumienia się z inną osobą, bo innego sposobu na zakomunikowanie np. "potrzebuję pomocy" nie ma - może urazić niesłyszącego i wyrządzić mu krzywdę śmiejąc się z jego niedoli. Nie każdy zna język migowy. Nie każdy rozumie co osoba machająca nam rękoma i pokazująca jakieś niezrozumiałe gesty, chce nam przekazać - ale każdy może, jednak nie każdy chce dopuścić do swojej świadomości, że właśnie ta dana osoba jest chora, głucha czy głuchoniema.

W książce jest kilka bardzo dobrze przedstawionych przykładów, które pokazują nam jak ludzie mogą odbierać niesłyszących, a nawet więcej... Ta lektura pokazuje nam jak młodzież jest w tych czasach "wyśmiewna" i nietolerancyjna, a nawet czasami okrutna.

Niemniej jednak, historia Lei i Miki nie opiera się głównie na smutkach i rozczarowaniach. Opiera się na rodzącym się uczuciu i dążeniu do poznania prawdziwej miłości. Pokazuje nam w delikatny sposób co jest ważne i na co należy zwracać uwagę. Czasami jednak czytając tą ksiażkę miałam ochotę przetrzepać skórę nie tylko głównemu bohaterowi jakim jest Mika, ale też jego kolegom, których stopa bezczelności i braku dojrzałości nadepnęła na mózg i tym samym zmiażdżyła komórki odpowiadające za myślenie. Dla mnie jako dorosłego czytelnika było lekko drażniące to, że chłopcy wszystko sprowadzali do seksu. Ja rozumiem, że mężczyźni mają w swoim życiu okres kiedy to przepowiada przez nich wzmożony popęd seksualny, ale nie wiedziałam, że aż w takim stopniu.

Podobała mi się opowieść pani Kathrin, nie tylko ze względu na opis uczuć, ale również na nieporuszany często wątek w literaturze jakim jest... Nie chcę napisać ułomność, czy też niepełnosprawność, ale może tak realny i życiowy przypadek jakim jest utrata słuchu? Swoją drogą mniemam, iż autorka chciała przekazać w ten sposób, że każda osoba, która ma jakiekolwiek poważniejszy uszczerbek na zdrowiu, nie powinna czuć się wykluczona ze środowiska. To, że jest się innym, nie znaczy, że trzeba czuć się odizolowanym, gorszym czy niezrozumianym. Język jakim powieść jest napisana, dostosowany jest do młodzieży, ale ja jako ta "starsza młodzież" nie miałam problemu z przyswojeniem go sobie w bardzo łatwy sposób. Okładka jest cudna i nadaje klimat, który odczuwamy podczas czytania, jest przyjemna dla oka i z pewnością gdybym widziała ją w księgarni na wystawie zwróciłabym na nią szczególną uwagę.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Głupia książka

Kolejny "babski kryminal" napisany przez kolejna epigonke Joanny Chmielewskiej. Przeczytalem bez emocji i dzis, po dwoch tygodniach...

zgłoś błąd zgłoś błąd