Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Okładka książki Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki

Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324002429
liczba stron
172
słowa kluczowe
medycyna, sztuka,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,64 (166 ocen i 16 opinii)

Opis książki

Książka nie próbuje epatować postępem medycyny, choć nie pomija jej zawrotnych osiągnięć. Na tej kanwie mówi o przenikaniu medycyny przez naukę, wspomina o odkryciach, których autor był świadkiem, porusza sprawy erozji etyki lekarskiej i snuje wizje medycyny przyszłości.

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 285
formalina | 2013-10-23

Pierwsza i najlepsza książka Szczeklika. Zachwycająca inteligencją, umiejętnością odnajdywania połączeń międzykulturowych, humanizmem. Ale także dająca wrażenie ostoi- po wszystkich obrazach, które widzi lekarz, a normalnemu człowiekowi są one oszczędzone Szczeklik okazuje człowieczeństwo. Nie jest bezosobowym Panem Doktorem, który mości się coraz wygodniej na coraz wyższym piedestale, co często robią lekarze. Jest człowiekiem, który widział agonię Tischnera, wychłodzonego menela ale i swoją własną.
Z tego wszystkiego mogła powstać klasyczna książka medyczna, jakich widziałam wiele: co zrobiłem, kogo uratowałem, jak wspaniała jest nauka (i także ja sam). A mamy drogę medycyny od jej początków, jej połączenie z magią, muzyką, poezją, alchemią. Neurastenik spotyka się z wieszczką Kasandrą, mitomanka z Achillesem cierpiącym nad truchłem Patroklosa, arcydzięgiel z prednizonem.

Nie do końca umiem wyrazić, czym jest dla mnie ta książka. Ciepły zapach papieru miesza się ze szpitalnym...

książek: 473
Andrzej | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Co tu dużo mówić: po prostu niezwykle ciekawa, inspirująca książka, uchylająca rąbek tajemnicy niedsotępnej dla większości z nas - rozterki lekarza, balansującego nieustannie na granicy życia i śmierci ludzi powierzających mu siebie, swoje zdrowie, nadzieję, strach, chorobę, cierpienie. Ponadto pokazuje nieznany obraz alternatywnej medycyny z "rodzimego podwórka" Medycyny Zachodu, czyli rolę sztuki (nade wszystko muzyki) i natury w leczeniu. A do tego dołączone porządnie wydrukowane, doklejone, ciekawie dobrane ilustracje do kolejnych rozdziałów - jak dla mnie po prostu ujmujące.

książek: 2526
Hmm | 2013-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

Zachęcona "Kore" i nie zrażona "Nieśmiertelnością" sięgnęłam po "Katharsis", ale nie doznałam, ani humanistycznego olśnienia, ani pocieszenia, ani oczyszczenia. Autor, znany profesor, humanista, i człowiek wierzący, już pomijając przywdziewanie nauki i prezentowanie prywatnych sądów tam, gdzie jest miejsce na ---moim skromnym zdaniem--- naukowe fakty, albo zaznaczenie swojej prywatnej opinii, po prostu się powtarza.Ten, kto czytał poprzednie książki Autora, wyłapie bez trudu owe duplikaty. Szkoda, wielka szkoda. Oczywiście nie odmawiam oczytania Autorowi, czy też gładkich okrągłych zdań.Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, ale z małymi zająknięciami. I, co warte zauważenia, ładnie jest wydana, tak jak wszystkie poprzednie.

książek: 109
Rosiomak | 2013-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Wspaniała gimnastyka dla umysłu - o medycynie absolutnie interdyscyplinarnie, może nawet trochę magicznie. Książka lekarza, który naprawdę myśli o tym, co i dla kogo robi - a także jakie ma korzenie jego sztuka.

książek: 21
Michał | 2012-07-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Profesor Andrzej Szczeklik był niestety jednym z ostatnich prawdziwych lekarzy-humanistów.Poza niekwestionowanymi dokonaniami w dziedzinie nauk medycznych, cechowała go także ogromna wrażliwość na piękno.Dawał temu wyraz między innymi w swych świetnych książkach (poza "Katharsis", napisał także "Kore" i "Nieśmiertelność") czy też uskuteczniając fortepianowy freestyle w "Piwnicy pod Baranami". Bez rozwodzenia się nad treścią "Katharsis"...każdy lekarz powiniem przeczytać tę książkę.Im mniej zdehumanizowanych palantów w tym zawodzie, tym lepiej dla pacjenta.By słowo ciałem się stało - wszystkim kolegom po fachu radzę sięgnąć po "Katharsis". Wystarczy jeden "luźniejszy" dyżur i książka przeczytana. P.S. Dawno nie widziałem tak pięknie wydanej książki. Krakowski "Znak" stanął na wysokości zadania - obrazki między rozdziałami przepiękne!!!

książek: 18
Reik | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana z niezwykłej perspektywy lekarza i humanisty z powołania. Profesor Szczeklik opisuje w niej sieć połączeń, jaką dostrzega między światem starożytnych mitów, a rolą lekarza i współczesną wiedzą na temat funkcjonowania organizmu i chorób człowieka. Spostrzeżenia autora są bardzo interesując, silnie trafiają do wyobraźni czytelnika. Nie sposób przemilczeć wspaniałej oprawy graficznej wydawnictwa „Znak”, która dopełnia wrażeń z lektury „Katharsis”. Zdecydowanie polecam tę książkę, nie tylko lekarzom, ale wszystkim zainteresowanym filozofią medycyny. Pozycja ta pozwala spojrzeć na zawód lekarza i kwestię ludzkiego życia z zupełnie innej, niż tak popularnej obecnie, naukowej, czysto biologicznej, perspektywy.

książek: 476
BookBasset | 2014-01-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Medycyna
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Niezwykła książka, która ukazuje sztukę lekarską jak i medycynę jako taką z zupełnie innej perspektywy. Książka nie tylko, lecz przede wszystkim skierowana jest do następców Hipokratesa. Autor łączy w tej książce pozornie ze sobą sprzeczne wątki nauk ścisłych i humanistycznych tworząc niezwykłe dzieło, które mogę tylko polecać.

Wydanie książki jest również na wysokim poziomie i dodaje lekturze dodatkowego uroku.

książek: 229
Athoualia | 2013-10-03
Przeczytana: wrzesień 2013

Bardzo interesująca książka, choć nie jest lekka w czytaniu, bo trzeba się skupić na treści. Przybliża zagadnienia związane z medycyną ubierając ją w szaty historii, sztuki oraz mitów. Zwykle nie jestem zainteresowana dziejami lekarzy, ale nie dosłownie jest o tym mowa i to mi się podoba. Sam autor jako doktor nie wywyższa się, a wiadomo, że takich ludzi to ze świecą w ręku szukać. Duży plus dla tej książki.

książek: 773
Anetka | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2014

A mnie ta książka zawiodła. Przeszkadzało mi doszukiwanie się na siłę ukrytych sensów i metafizycznych powiązań między sferą duchową a fizjologią/biochemią/biologią komórki. Raziło zbyt częste odwoływanie się do jedynych słusznych poglądów kościoła katolickiego i słów Jana Pawła II. W biologii nie ma miejsca na magię i poetykę. Medycyna i humanizm powinny iść razem, obok siebie, a nie się ze sobą zlewać.

książek: 939
Olga | 2013-12-01
Na półkach: Przeczytane, 2014
Przeczytana: 14 lutego 2014

13 - 14.02.2014

Miło się czytało. Połączenie mitologii, filozofii, historii medycyny.
Piękne wydanie, grube i solidne kartki, wklejone kolorowe ilustracje, ładna twarda oprawa z obwolutą. Aż miło postawić na półce. Na pewno przeczytam też "Kore" i "Nieśmiertelność".


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Olga Tokarczuk
    53. rocznica
    urodzin
    Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest pra... pokaż więcej
  • Antoni Czechow
    146. rocznica
    urodzin
    (...) schudłam, zbrzydłam, zestarzałam się i nic, nic, żadnego zadowolenia,a czas płynie i wciąż się wydaje, że odchodzę od prawdziwego, pięknego życia, odchodzę coraz dalej, coraz dalej, w jakąś otchłań. Rozpacz mnie ogarnia, nie rozumiem, jakim cudem jeszcze żyję i do tej pory nie popełniłam samo... pokaż więcej
  • Matthew Woodring Stover
    53. rocznica
    urodzin
    Miej nadzieję na najlepsze ale przygotuj się na najgorsze
  • Jan Jakub Kolski
    59. rocznica
    urodzin
    Mam nadzieję, że jesteś ciągle w dobrym zdrowiu i podłym nastroju - nie odwrotnie.
  • Philippe Besson
    48. rocznica
    urodzin
    Zresztą od niczego nie da się uciec. Nawet bardziej niż od przeszłości nie da się uciec od tego, kim w głębi jesteśmy. Człowiek jest zakotwiczony w swojej prawdzie raz na zawsze i nie ma najmniejszej szansy, że z tego wyjdzie, że wyrwie się z tych okowów. Walka, szarpanina na nic by się nie zdały. L... pokaż więcej
  • Kai Hermann
    77. rocznica
    urodzin
  • Guido Knopp
    67. rocznica
    urodzin
  • Romain Rolland
    149. rocznica
    urodzin
    Musisz przyznać, Panie Boże, że ci pokoju nijak nie zakłócam, i proszę tylko, byś mi taką samą miarką odpłacił.
  • Monte Cook
    47. rocznica
    urodzin
  • Stanisław Dygat
    37. rocznica
    śmierci
    Kiedy przeżywa się jakąś miłość, eliminuje ona miłości przeszłe i przyszłe.
  • Władysław Bełza
    102. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd