Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Znak
data wydania
ISBN
9788324002429
liczba stron
172
słowa kluczowe
medycyna, sztuka,
kategoria
Literatura piękna
język
polski
typ
papier
7,61 (178 ocen i 18 opinii)

Opis książki

Książka nie próbuje epatować postępem medycyny, choć nie pomija jej zawrotnych osiągnięć. Na tej kanwie mówi o przenikaniu medycyny przez naukę, wspomina o odkryciach, których autor był świadkiem, porusza sprawy erozji etyki lekarskiej i snuje wizje medycyny przyszłości.

 

Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 1891
Strega | 2015-03-22
Przeczytana: 22 marca 2015

"Katharsis. O uzdrowicielskiej mocy natury i sztuki" profesora Andrzeja Szczeklika to napisana w gawędziarskim stylu opowieść o sztuce lekarskiej, o darze przewidywania, o spotkaniu dwóch stron: lekarza z pacjentem. Sporo w niej nawiązań do greki, do symboliki, do mitów, magii, sztuki i muzyki, są i anegdoty z pracy lekarza.
Profesor Szczeklik był bardzo barwną krakowską postacią, człowiekim o szerokich horyzontach myślowych, erudytą, a przede wszystkim Wielkim Lekarzem. "Katharsis..." jest potwierdzeniem tej jego wyjątkowości. Zadziwia i wciąga. Polecam.

książek: 342
Przemysław | 2015-04-17
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 17 kwietnia 2015

Nie twierdzę, że to zła książka. Być może jest dla mnie zbyt ambitna i po prostu nie potrafię jej zrozumieć. Odnoszę jednak wrażenie, że jest strasznie chaotyczna. Autor z jednej strony opowiada coś z kultury antycznej, chwilę później mamy nawiązanie do kultury judaistycznej a zaraz potem anegdotę z życia lekarza. Troszkę ciężko za tym nadążyć, a jeszcze trudniej zrozumieć cel tych skoków.

Z pewnością osoby znające samego autora, bądź inne jego dzieła, mogą znacznie łatwiej przyjąć treść książki. Mi było trudno.

książek: 285
formalina | 2013-10-23

Pierwsza i najlepsza książka Szczeklika. Zachwycająca inteligencją, umiejętnością odnajdywania połączeń międzykulturowych, humanizmem. Ale także dająca wrażenie ostoi- po wszystkich obrazach, które widzi lekarz, a normalnemu człowiekowi są one oszczędzone Szczeklik okazuje człowieczeństwo. Nie jest bezosobowym Panem Doktorem, który mości się coraz wygodniej na coraz wyższym piedestale, co często robią lekarze. Jest człowiekiem, który widział agonię Tischnera, wychłodzonego menela ale i swoją własną.
Z tego wszystkiego mogła powstać klasyczna książka medyczna, jakich widziałam wiele: co zrobiłem, kogo uratowałem, jak wspaniała jest nauka (i także ja sam). A mamy drogę medycyny od jej początków, jej połączenie z magią, muzyką, poezją, alchemią. Neurastenik spotyka się z wieszczką Kasandrą, mitomanka z Achillesem cierpiącym nad truchłem Patroklosa, arcydzięgiel z prednizonem.

Nie do końca umiem wyrazić, czym jest dla mnie ta książka. Ciepły zapach papieru miesza się ze szpitalnym...

książek: 482
Andrzej | 2014-01-06
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 06 stycznia 2014

Co tu dużo mówić: po prostu niezwykle ciekawa, inspirująca książka, uchylająca rąbek tajemnicy niedsotępnej dla większości z nas - rozterki lekarza, balansującego nieustannie na granicy życia i śmierci ludzi powierzających mu siebie, swoje zdrowie, nadzieję, strach, chorobę, cierpienie. Ponadto pokazuje nieznany obraz alternatywnej medycyny z "rodzimego podwórka" Medycyny Zachodu, czyli rolę sztuki (nade wszystko muzyki) i natury w leczeniu. A do tego dołączone porządnie wydrukowane, doklejone, ciekawie dobrane ilustracje do kolejnych rozdziałów - jak dla mnie po prostu ujmujące.

książek: 2527
Hmm | 2013-04-08
Przeczytana: 08 kwietnia 2013

Zachęcona "Kore" i nie zrażona "Nieśmiertelnością" sięgnęłam po "Katharsis", ale nie doznałam, ani humanistycznego olśnienia, ani pocieszenia, ani oczyszczenia. Autor, znany profesor, humanista, i człowiek wierzący, już pomijając przywdziewanie nauki i prezentowanie prywatnych sądów tam, gdzie jest miejsce na ---moim skromnym zdaniem--- naukowe fakty, albo zaznaczenie swojej prywatnej opinii, po prostu się powtarza.Ten, kto czytał poprzednie książki Autora, wyłapie bez trudu owe duplikaty. Szkoda, wielka szkoda. Oczywiście nie odmawiam oczytania Autorowi, czy też gładkich okrągłych zdań.Książkę czyta się szybko, łatwo i przyjemnie, ale z małymi zająknięciami. I, co warte zauważenia, ładnie jest wydana, tak jak wszystkie poprzednie.

książek: 785
Anetka | 2014-11-04
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 listopada 2014

A mnie ta książka zawiodła. Przeszkadzało mi doszukiwanie się na siłę ukrytych sensów i metafizycznych powiązań między sferą duchową a fizjologią/biochemią/biologią komórki. Raziło zbyt częste odwoływanie się do jedynych słusznych poglądów kościoła katolickiego i słów Jana Pawła II. W biologii nie ma miejsca na magię i poetykę. Medycyna i humanizm powinny iść razem, obok siebie, a nie się ze sobą zlewać.

książek: 110
Rosiomak | 2013-10-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2013 rok

Wspaniała gimnastyka dla umysłu - o medycynie absolutnie interdyscyplinarnie, może nawet trochę magicznie. Książka lekarza, który naprawdę myśli o tym, co i dla kogo robi - a także jakie ma korzenie jego sztuka.

książek: 21
Michał | 2012-07-10
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Profesor Andrzej Szczeklik był niestety jednym z ostatnich prawdziwych lekarzy-humanistów.Poza niekwestionowanymi dokonaniami w dziedzinie nauk medycznych, cechowała go także ogromna wrażliwość na piękno.Dawał temu wyraz między innymi w swych świetnych książkach (poza "Katharsis", napisał także "Kore" i "Nieśmiertelność") czy też uskuteczniając fortepianowy freestyle w "Piwnicy pod Baranami". Bez rozwodzenia się nad treścią "Katharsis"...każdy lekarz powiniem przeczytać tę książkę.Im mniej zdehumanizowanych palantów w tym zawodzie, tym lepiej dla pacjenta.By słowo ciałem się stało - wszystkim kolegom po fachu radzę sięgnąć po "Katharsis". Wystarczy jeden "luźniejszy" dyżur i książka przeczytana. P.S. Dawno nie widziałem tak pięknie wydanej książki. Krakowski "Znak" stanął na wysokości zadania - obrazki między rozdziałami przepiękne!!!

książek: 18
Reik | 2014-02-02
Na półkach: Przeczytane

Książka napisana z niezwykłej perspektywy lekarza i humanisty z powołania. Profesor Szczeklik opisuje w niej sieć połączeń, jaką dostrzega między światem starożytnych mitów, a rolą lekarza i współczesną wiedzą na temat funkcjonowania organizmu i chorób człowieka. Spostrzeżenia autora są bardzo interesując, silnie trafiają do wyobraźni czytelnika. Nie sposób przemilczeć wspaniałej oprawy graficznej wydawnictwa „Znak”, która dopełnia wrażeń z lektury „Katharsis”. Zdecydowanie polecam tę książkę, nie tylko lekarzom, ale wszystkim zainteresowanym filozofią medycyny. Pozycja ta pozwala spojrzeć na zawód lekarza i kwestię ludzkiego życia z zupełnie innej, niż tak popularnej obecnie, naukowej, czysto biologicznej, perspektywy.

książek: 545
BookBasset | 2014-01-03
Na półkach: 2014, Przeczytane, Posiadam, Medycyna
Przeczytana: 03 stycznia 2014

Niezwykła książka, która ukazuje sztukę lekarską jak i medycynę jako taką z zupełnie innej perspektywy. Książka nie tylko, lecz przede wszystkim skierowana jest do następców Hipokratesa. Autor łączy w tej książce pozornie ze sobą sprzeczne wątki nauk ścisłych i humanistycznych tworząc niezwykłe dzieło, które mogę tylko polecać.

Wydanie książki jest również na wysokim poziomie i dodaje lekturze dodatkowego uroku.


Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie
  • Antoni Libera
    66. rocznica
    urodzin
    Gdyby nie było kiczu, nie byłoby wielkiej sztuki. Gdyby nie było grzechu, nie byłoby i życia.
  • Pierre Lemaitre
    64. rocznica
    urodzin
    To zawsze błąd mieć rację zbyt wcześnie.
  • Sven Hassel
    98. rocznica
    urodzin
    - Taka jest wola Boga. Jeśli wojna nie zabija, to nie jest to wojna. Misja, na którą was wysyłam, bez wątpienia skończy się śmiercią. Ale będzie to śmierć żołnierska. Honorowa śmierć.
    - No to, kurwa, hurra. - mruknął Mały głośno.
  • Katarzyna Rygiel
    40. rocznica
    urodzin
    Szczerość wymaga odwagi, może dlatego nie cieszy się popularnością.
  • Kazimierz Smoleń
    95. rocznica
    urodzin
  • George Gordon Byron
    191. rocznica
    śmierci
    Bo choć dla czasu staje się nicością, ona jest dla mnie całą wiecznością.
  • Jerzy Andrzejewski
    32. rocznica
    śmierci
    Każdy na ziemi ma takie niebo, czyściec i piekło, na jakie zasługuje.
  • Daphne du Maurier
    26. rocznica
    śmierci
    Szczęście nie jest wartością, którą można ocenić, jest to sposób myślenia, stan umysłu.
  • James Graham Ballard
    6. rocznica
    śmierci
    (...) Rola pisarza, jego upoważnienie i koncesja na tworzenie uległy radykalnej przemianie (...) W pewnym sensie pisarz niczego już nie wie. Nie ma żadnego moralnego prawa do narzucania czegokolwiek. Jego rola sprowadza się obecnie do zaproponowania czytelnikowi wytworu swojej wyobraźni, zbioru opcj... pokaż więcej
  • Tadeusz Rittner
    94. rocznica
    śmierci
  • Jonasz Kofta
    27. rocznica
    śmierci
    Żeby coś się zdarzyło
    Żeby mogło się zdarzyć
    I zjawiła się miłość
    Trzeba marzyć
  • Ladislav Klíma
    87. rocznica
    śmierci
    Czyż człowiek bardziej od czegokolwiek co przynależy rzeczywistości nie kocha cieni, iluzji, widm?
  • Karol Darwin
    133. rocznica
    śmierci
    Wiele małp lubi bardzo herbatę, kawę i napoje alkoholowe oraz, co sam zaobserwowałem, z przyjemnością pali tytoń.
  • Kamil Giżycki
    47. rocznica
    śmierci

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd