Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Pigułka wolności

Seria: Czytelnia polska
Wydawnictwo: Wielka Litera
5,98 (148 ocen i 35 opinii) Zobacz oceny
10
2
9
10
8
13
7
36
6
34
5
24
4
13
3
12
2
3
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788363387297
liczba stron
384
słowa kluczowe
facebook, Internet, lubię to
język
polski
dodała
Versatile

Piotr Czerwiński "Pigułka wolności" - portret generacji ludzi, którzy naciskając klawisz "lubię to", nie widzą, że sami stają się produktem, wystawionym na sprzedaż.... Powieść o świecie na pograniczu rzeczywistości i facebooka. Aleks, zapalony internauta, hipster i życiowy nieudacznik, dla żartu zakłada na Facebooku stronę społecznościową, która błyskawicznie przeradza się w globalny ruch,...

Piotr Czerwiński "Pigułka wolności" - portret generacji ludzi, którzy naciskając klawisz "lubię to", nie widzą, że sami stają się produktem, wystawionym na sprzedaż....
Powieść o świecie na pograniczu rzeczywistości i facebooka. Aleks, zapalony internauta, hipster i życiowy nieudacznik, dla żartu zakłada na Facebooku stronę społecznościową, która błyskawicznie przeradza się w globalny ruch, zyskujący miliony fanów, a jego samego zamienia w celebrytę.
Śmieszno-straszny obraz świata epoki mediów społecznościowych, który z globalnej wioski międzyludzkich przyjaźni staje się na naszych oczach imperium globalnego marketingu.
Portret "generacji kciuka" i utrwalony w pigułce kawałek współczesnej historii, którą sami bezwiednie tworzymy.

 

źródło opisu: http://www.wielkalitera.pl/

źródło okładki: http://www.wielkalitera.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 719
Małgorzata | 2012-12-07
Przeczytana: 07 grudnia 2012

I tak oto nadeszła kolejna genialna pozycja Czerwińskiego. Zaczyna się lekko i przyjemnie, jak zawsze tętni ironią, drwi ze zjawisk, które na drwinę zasłużyły. Między wątkami kpi z hipokryzji nowej subkultury, wyśmiewa absurdalność zachowań współczesnych, szydzi ze zjawisk znanych nam na co dzień z życia i facebooka.

Właśnie, z facebooka. Wydaje się na początku, że to o nim jest ta książka.

I faktycznie, po części jest. Awatary z bajek, zdjęcia z ręki robione w łazience i miejscach publicznych, idiotycznie funkcjonujące translatory, znajomi, których nie znamy i cała masa innych, równie absurdalnych rzeczy, które bez udziału cienia refleksji stały się nieodłącznymi towarzyszami naszego bytu. Facebook pojawia się jako medium i jako kreator języka. Stosowanie utartych, znanych z portalu fraz dopiero na papierze uświadamia, jak bardzo weszły one do codziennego języka. Ze strony na stronę zaczynamy z rozbawienia przechodzić w coraz większe zastanowienie i... niepokój.

Ale Pigułka wolności to nie tylko facebook. To także dramatyczna opowieść o społeczeństwie, które stacza się na naszych niewidzących świata poza ekranem oczach. Staje się bezmózgą papką, podatną na manipulacje, niczym marionetka zrobiona ze starej szmatki. Masa niezdolna do samodzielnego myślenia, nagminnie nadinterpretująca wszystko, popadająca w skrajności. Społeczeństwo, bez zażenowania szydzące z największych świętości, podnoszące jednocześnie do rangi rewolucji pierdzenie. Trudno o większy absurd.

Książka obnaża również świat sukcesu, wielkich korporacji, gigantów reklamy i marketingu. Czerwiński, tworząc karykaturalne postaci, ukazuje absurd, jaki zakorzeniony jest w tej rzeczywistości. Realia, gdzie tryumf świecą ludzie głupi, niewykwalifikowani, bezczelni, tacy, których jedyną zasługą są znajomości. Z redaktorem Lajkoniem. Pisarz ukazuje również obrzydliwą hermetyczność tego świata — dokonując nawet największych poświęceń, nikt nie będzie w stanie zasłużyć na miejsce wśród najważniejszych. Nie pomoże spryt, inteligencja, ciężka praca, upodlenie. Zakłóciłoby to od lat pielęgnowany porządek rzeczy. Porządek, którego funkcjonowanie jest w rękach żałosnych, przygłupich, brzuchatych mężczyzn.

Kolejnym zagadnieniem poruszanym w powieści jest własna moralność. Moralność, która jest ułomnością jej posiadaczy. Uniemożliwia osiągnięcie czegokolwiek w życiu, znalezienie szczęścia, powoduje jedynie trudność egzystowania w sprzeczności ze sobą, gdy już postanowimy tłamsić ją, aby móc odnaleźć się w wielkim świecie. Mimo że społeczeństwo w większości składa się z ludzi bezwzględnych, na dłuższą metę nie można być skurwysynem ukrywającym własną wrażliwość. Moralnego wykolejenia, mimo długich treningów, nie da się nauczyć. W końcu tłamszona natura wygra i ze zdwojoną siłą przytłoczy wszystkim, co było tłumione.

A jeśli moralności tak naprawdę nie mamy — żadne ideały nie są wieczne. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą pieniądze.

Czerwiński po raz kolejny udowadnia, że można pisać dobitnie bez sprowadzania języka do rynsztoku. Można naszpikować tekst przekleństwami, stosować tony naturalistycznych opisów, a przy tym pozostawić treść nie tylko inteligentną, ale i pozbawioną obrzydliwości. Pisarz prowokuje brutalną prawdziwością opisu rzeczywistości, nie leksyką wywołującą mdłości. Właśnie to w mojej opinii wyróżnia go wśród współczesnych pisarzy i za to cenię go szczególnie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Był sobie pies

Jako wielbicielka psów bardzo długo się wzdrygałam przed sięgnięciem po książkę Był sobie pies W. Bruce Camerona, z dwóch prozaicznych powodów. Po pie...

zgłoś błąd zgłoś błąd