Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Wrogowie publiczni

Tłumaczenie: Marek J. Mosakowski
Wydawnictwo: Krytyka Polityczna
7,03 (88 ocen i 7 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
8
8
22
7
32
6
16
5
7
4
1
3
0
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Ennemis Publics
data wydania
ISBN
978-83-62467-70-9
liczba stron
344
język
polski
dodał
Artur Kiela

WCIĄGAJĄCY POJEDYNEK PISARZY MIERZĄCYCH SIĘ ZE ŚWIATEM I ZE SOBĄ NAWZAJEM Szaleńczo zabawny duet. „New York Times” Zarażają erudycją. „Financial Times” BHL: Wszystko tu jest. Pańska miernota. Moja nicość. Owa donośna pustka, która zastępuje nam myśli. Owo wspólne nam zamiłowanie do komedii, jeśli nie do oszustwa. Od trzydziestu lat zadaję sobie pytanie, jak ktoś taki jak ja mógł, i nadal...

WCIĄGAJĄCY POJEDYNEK PISARZY MIERZĄCYCH SIĘ ZE ŚWIATEM I ZE SOBĄ NAWZAJEM

Szaleńczo zabawny duet.
„New York Times”

Zarażają erudycją.
„Financial Times”

BHL: Wszystko tu jest. Pańska miernota. Moja nicość. Owa donośna pustka, która zastępuje nam myśli. Owo wspólne nam zamiłowanie do komedii, jeśli nie do oszustwa. Od trzydziestu lat zadaję sobie pytanie, jak ktoś taki jak ja mógł, i nadal może, zwodzić.

MH: Nie pragnę być kochanym wbrew temu, co we mnie najgorsze, lecz właśnie z racji tego, co we mnie najgorsze, posuwam się nawet do pragnienia, by to, co we mnie najgorsze, było tym, co ludzie we mnie wolą.

 

źródło opisu: http://www.krytykapolityczna.pl/Ksiazkipozaseriami...(?)

źródło okładki: http://www.krytykapolityczna.pl/Ksiazkipozaseriami...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
ermanism książek: 1151

Francuska epistolografia współczesna

Formalnie rzecz biorąc, "Wrogowie publiczni" to wymiana korespondencji między bodaj najsłynniejszym współczesnym pisarzem francuskim, Michelem Houellbecqiem, a francuskim filozofem kojarzonym z Nouvelle Philosophie, Bernardem-Henri Levy. Wystarczy właściwie tyle powiedzieć, by zdać sobie sprawę, że jest to nie lada czytelniczy smaczek dla wszelkich tkliwych nihilistów. Istotnie bowiem już od pierwszej listownej wymiany nastrój lektury zostaje określony przez gęsty dym papierosowy i przekonanie przyjmowane z aksjomatyczną oczywistością, że w świecie nie jest za wesoło. Od samych początków otrzymujemy porządną dawkę przezabawnych, wyrafinowanych docinek, srogi kubeł krytyk ad personam (autor "Cząstek elementarnych" nie pozostawia suchej nitki nawet na białych koszulach Levy'ego), którę są również autokrytykami i które nic tylko zapamiętąć, by kiedyś wykorzystać.

Książkę wypełniają rozważania rozmaite, ale każdorazowo wysoce erudycyjne. Któż w tej korespondencji się nie pojawia? Jest Pascal, Spinoza, Baudelaire, Cocteau i Sartre, jest Celine, Levinas, Sołżenicyn, Comte, Wolter i Schopenhauer, oczywiście jest również Lovecraft i dziesiątki innych nazwisk. Nawet jeśliby miała to być szermierka samozwańczych encyklopedystów, czytelnik z tego wielce korzysta. Panowie dyskutują o sytuacji społeczno-politycznej Francji, o fenomenie współczucia, o zasadności zaangażowania politycznego "intelektualisty", rzecz jasna o Bogu, o sztuce pisania, o Księdze Rodzaju, o własnych rodzinach....

Formalnie rzecz biorąc, "Wrogowie publiczni" to wymiana korespondencji między bodaj najsłynniejszym współczesnym pisarzem francuskim, Michelem Houellbecqiem, a francuskim filozofem kojarzonym z Nouvelle Philosophie, Bernardem-Henri Levy. Wystarczy właściwie tyle powiedzieć, by zdać sobie sprawę, że jest to nie lada czytelniczy smaczek dla wszelkich tkliwych nihilistów. Istotnie bowiem już od pierwszej listownej wymiany nastrój lektury zostaje określony przez gęsty dym papierosowy i przekonanie przyjmowane z aksjomatyczną oczywistością, że w świecie nie jest za wesoło. Od samych początków otrzymujemy porządną dawkę przezabawnych, wyrafinowanych docinek, srogi kubeł krytyk ad personam (autor "Cząstek elementarnych" nie pozostawia suchej nitki nawet na białych koszulach Levy'ego), którę są również autokrytykami i które nic tylko zapamiętąć, by kiedyś wykorzystać.

Książkę wypełniają rozważania rozmaite, ale każdorazowo wysoce erudycyjne. Któż w tej korespondencji się nie pojawia? Jest Pascal, Spinoza, Baudelaire, Cocteau i Sartre, jest Celine, Levinas, Sołżenicyn, Comte, Wolter i Schopenhauer, oczywiście jest również Lovecraft i dziesiątki innych nazwisk. Nawet jeśliby miała to być szermierka samozwańczych encyklopedystów, czytelnik z tego wielce korzysta. Panowie dyskutują o sytuacji społeczno-politycznej Francji, o fenomenie współczucia, o zasadności zaangażowania politycznego "intelektualisty", rzecz jasna o Bogu, o sztuce pisania, o Księdze Rodzaju, o własnych rodzinach. Krótko mówiąc, gratka dla miłośników twórczości, co by sobie poznać owe stanowiska i prywatne historie. Gdyby szukać tematu przewodniego, to być może pojawia się problem. Może jest to wzajemna, dialogiczna terapia, jak niektórzy sugerują? A może nie ma go w ogóle, co w ostatecznym rozrachunku nie jest niczym najgorszym.

Tomasz Wiśniewski

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (342)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1871

Parę lat temu panowie Bernard-Henri Levy (zaangażowany lewicowiec, egzaltowany ekstrawertyk)i Michel Houellebecq (kasandryczny pesymista, kryptoekstrawertyk) postanowili wspólnie, niby się przekomarzając, ale w ramach wspólnego frontu, przedłożyć osiągniętą po latach żmudnych przemyśleń i w ramach skapitalizowania doświadczeń, intelektualną wizję świata. Wśród rzeczy wielkich i ważnych takich jak wojny, kryzys społeczeństw konsumpcyjnych, kryzys mediów, zawirowania i przełomy, przemyślenia o literaturze, pisarzach i innych, takich jak panowie L. i H, myślicielach, załatwiane są tu również sprawy ściśle prywatne, z własnego podwórka, głównie żalenie się na hieny dziennikarskie. Prócz tego, wątki autobiograficzne.

Wszystko to razem dosyć zajmujące, tout court jak mawiają Francuzi i nadużywa Waldemar Łysiak.

Dosyć ciekawy wydał mi się komentarz Houellebecqa, częściowo osobiste wyznanie, odnośnie do popularyzowanej przez niego koncepcji uległości, z którą nosił się od dawna i...

książek: 171
Monsoon | 2013-05-16
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 15 maja 2013

Créme de la créme współczesnej Francji Michel Houellebecq i Bernard-Henri Lévy pewnego dnia, w pewnej restauracji, wpadli na pomysł przywołania „jedynego właściwego pisarzom pragnienia”, „pragnienia niepodobania się”.Efekt książki jest zaskakujący.Mnie ona zachwyciła i już wiem że będę do niej wracać.

Przeprowadziłam dla „Wrogów publicznych” test na „martwego i żywego”, jaki polecał robić dla książek Houellebecqowi Lévy. Prawie wszystko w niej żyje. Czytając nie zmarnowałam czasu. W swoich sporach autorzy wydają się ludzcy, pozbawieni medialnego blichtru. A może to jednak poza? Jeśli tak, to udana.

I jeszcze jedna sprawa. Panie Houellebecq, jestem kolejną anonimową czytelniczką, która przechodzi do sedna sprawy. Tak, Panie Houellebecq „Niech Pan nadal pisze”.

książek: 48
Marcin | 2016-11-07
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: listopad 2016

Houellebecq podwojony, pochwała niezaangażowania i dlaczego nie pójdę więcej z KODem.

„Wrogowie publiczni” to listy dwóch francuskich pisarzy – Bernarda-Henri Léviego i Michela Houellebecqa. Od początku panowie umówili się na publikacje i pewnie dlatego od początku przybierają maski, strzelają ironią, chowają się za apokryfami swoich autokreacji. To wszystko jest wspaniałe, smaczne i wciągające, jak najlepszy serial.

Z całą pewnością jestem stronniczy, tą stronniczością, która idzie z bezwarunkowego uwielbienia Houellbeqa, ale od pierwszych stron tej wspaniałej książki interesował mnie wyłącznie autor „Mapy i terytorium”. I jeśli nawet Lévy wystawiał jakieś retoryczne dzidy (trzeba przyznać: niezwykle erudycyjne i piękne w swej konstrukcji) to i tak szukałem tam wyłącznie odbić niesfornego Michela.

Główny punkt sporu Léviego i Houellebecqa to zdaje się zaangażowanie, z którego (uwaga: znowu stronniczość) ten drugi wychodzi zwycięski. Tę dyskusję, z początku niezauważalnie,...

książek: 261
JackTheDevil | 2017-09-09
Na półkach: Przeczytane

Hoeullebecq i Henri-Levy: dwaj enfant terrible francuskiego świata kultury piszą do siebie wiadomości. Na ogół dzieje się tu niewiele - garść bolesnych wspomnień i narzekania na społeczeństwo, kawiarniana gawęda intelektualistów. A jednak czytanie tej wymiany zdań w jakiś przedziwny sposób ubogaca. Jest to pozycja pełna erudycji zarówno w wymiarze literatury (nie tylko francuskiej), jak i filozofii, nauki i szeroko pojętej kultury. Książkę odkłada się na półkę z wrażeniem znacznego duchowego rozwoju. Warto jednak dodać, że nie powinna być ona czytana bez znajomości chociażby prozy Houellebecqa. I jeszcze jedna uwaga - proszę się nie sugerować wydawnictwem. Książka równie dobrze mogłaby się ukazać w Znaku.

książek: 73
wiseman | 2016-01-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2014 rok

Nie za wszystkim nadążałem, ale i tak mi się podobała. Dobrze znać francuskie realia i francuską literaturę, na pewno znacznie wzrasta przyjemność z czytania. U mnie z jednym i drugim tak sobie, więc przyjemność miałem odpowiednio mniejszą.

książek: 106
Andrzej Belgrad | 2013-01-03
Na półkach: Przeczytane

intelektualnie pobudzająca korespondencja dwóch egotycznych panów. brak znajomości francuskiego kontekstu może sprawiać od czasu do czasu problem w lekturze.

książek: 193
Pawel_S | 2015-02-13
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 12 lutego 2015

Śmieszne do momentu, aż przeintelektualizowane opisy zaczynają być męcząco nudne

książek: 167
wysłannik_bajdocji | 2018-02-06
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 06 lutego 2018
książek: 466
Karolina | 2017-11-19
Na półkach: Przeczytane
książek: 562
Michał Hernes | 2017-11-01
Na półkach: Przeczytane
zobacz kolejne z 332 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Dobrze wyjść z pisarzem: Michel Houellebecq

Wszystko nas może spotkać w życiu, przede wszystkim zaś nic. Przyszła jesień, czas na depresję. A jak depresja, to Michel Houellebecq, czyli najsmutniejszy i najzabawniejszy autor, jakiego znam. 


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd