Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kruchy lód. Dziennikarze na wojnie

Seria: Bieguny
Wydawnictwo: Carta Blanca
7,32 (130 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
17
8
33
7
40
6
23
5
4
4
3
3
1
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377052105
liczba stron
208
słowa kluczowe
wojna, reportaż
kategoria
literatura faktu
język
polski

Zawód reportera wojennego wciąż pozostaje dziedziną mężczyzn. Mało jest kobiet, które pokazują wojnę z pierwszej linii frontu - Gerda Taro, Lee Miller, Oriana Fallaci i Christiane Amanpour to najbardziej znane wśród nich. Kruchy lód jest opowieścią polskiej reporterki, która przedstawia życie codzienne kobiety korespondenta wojennego bez upiększeń i kompromisów. Autorka opisuje swoje wyjazdy...

Zawód reportera wojennego wciąż pozostaje dziedziną mężczyzn. Mało jest kobiet, które pokazują wojnę z pierwszej linii frontu - Gerda Taro, Lee Miller, Oriana Fallaci i Christiane Amanpour to najbardziej znane wśród nich. Kruchy lód jest opowieścią polskiej reporterki, która przedstawia życie codzienne kobiety korespondenta wojennego bez upiększeń i kompromisów. Autorka opisuje swoje wyjazdy do Gruzji, Izraela, Indii, Bangkoku, Serbii oraz Afganistanu. Odsłania szczerą prawdę o tym, co dzieje się przed wyjazdem, w jego trakcie i po powrocie do domu. Pokazuje momenty czasami śmieszne, absurdalne, a także najciemniejsze strony tego zawodu: ciągły lęk przed śmiercią, uzależnienia, problemy w rodzinach, niemożność powrotu do szarej rzeczywistości i trudności, które musi znosić kobieta w świecie bez znieczulenia. Mocna, wzbudzająca emocje lektura.

Anna Wojtacha - dziennikarka TVP Info (wcześniej TVN24 i Polsat News), korespondentka wojenna.

 

źródło opisu: Carta Blanca, 2012

źródło okładki: www.cartablanca.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 645
Westalka | 2014-02-16
Przeczytana: 10 listopada 2012

Biorę książki do ręki i układam się wygodnie na leżance pod oknem. Obok stoi już gotowa herbata z cytryną. Z głośników sączy się muzyka chilloutowa. Czas na lekturę.

Po przeczytaniu kilku stron, zaczyna mnie jednak mierzić spokój i luksusowa wygoda. Czytając o wojnie zawsze mam ochotę stać na baczność. I tak do ostatniej strony.

Kiedy oglądałam w telewizji relacje z frontu, wywiady z uchodźcami, czy zdjęcia ze zbrojnych ataków, zawsze zastanawiałam się kim są ci ludzie po drugiej stronie szklanego ekranu i jak wygląda praca korespondenta wojennego. Kiedyś naiwnie myślałam, że dziennikarze, tak jak lekarze, są niezniszczalni i nie mogą zostać postrzeleni, bo za co? Za przekazywanie informacji lub ratowanie życia?

Potem dowiedziałam się, że reporterzy narażają życie by pokazać nam w krótkiej, 1-2 minutowej relacji, życie na zupełnie obcej planecie. Bo przecież ja tu siedzę wygodnie w fotelu, a wojna toczy się gdzieś daleko, daleko...

Anna Wojtacha jest jedną z niewielu kobiet – korespondentek wojennych, które wkraczają w samo epicentrum wojny, skąd cywile panicznie uciekają, gdzie zostają sami żołnierze i... oczywiście dziennikarze. Jak wygląda praca człowieka codziennie ocierającego się o śmierć? O tym pisze w swej książce „Kruchy lód. Dziennikarze na wojnie”.

W „Kruchym lodzie” Wojtacha opisuje swe przeżycia w Afganistanie (2007), w Osetii południowej w trakcie wojny gruzińsko-rosyjskiej (2008), podczas zamachu terrorystycznego w Mumbaju (2008), masowych protestów w Tajlandii (2008) oraz konfliktu w Strefie Gazy (2009).

Każda z historii przypomina relacje na żywo. Pisane jakby w pośpiechu, krótkimi i celnymi zdaniami, momentalnie przenoszą czytelnika w odległe miejsca pogrążone w chaosie i wypełnione zapachem trotylu. W takich warunkach dziennikarze żyją od lajfu do lajfu. Zazwyczaj nie ma czasu na refleksję, czy zadumę nad ludzkim losem. Zamiast tego są trafne, nieraz też cyniczne, spostrzeżenia okiem zawsze czujnego i przenikliwego dziennikarza.

Szczera i pisana bez ogródek, wręcz prostymi żołnierskimi słowami, narracja w pełni obrazuje życie reporterów wojennych i co istotne – odpowiada na chyba wszystkie, albo prawie wszystkie nurtujące pytania o dziennikarstwo wojenne.

Korespondenci wojenni stąpają po „kruchym lodzie”. Ładują się w najbardziej niebezpieczne miejsca i pozornie nie boją się niczego, a już najmniej – śmierci. Ich praca jest misją, choć wielokrotnie są nazywani hienami z dewizą: „im więcej krwi tym lepiej”.

Myślę jednak, że dzięki takim książkom bardziej zaczniemy szanować osoby, które mimo strachu, chcą nam przekazać relacje z piekła. Bo kto jeśli nie oni?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Dalila

Świetna książka poruszająca temat emigracji.Lekko napisana, wiarygodnie przedstawiona. Nad tym problemem czytelnik powinien się pochylić

zgłoś błąd zgłoś błąd