Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Świat bez bohaterów

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Cykl: Pozaświatowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,69 (497 ocen i 75 opinii) Zobacz oceny
10
65
9
81
8
133
7
126
6
56
5
25
4
5
3
4
2
2
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beyonders
data wydania
ISBN
9788374802628
liczba stron
533
język
polski
dodała
Lilien

Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której Jason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza...

Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której Jason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza Lyrianu, a pomaga mu w tym Rachel, Ślepy Król i inni sojusznicy. Dwoje nastolatków wyrusza, by odnaleźć pilnie strzeżone sylaby słowa, udaremniając jednocześnie plany przebiegłych i podłych sługusów Maldora. Szaleńcze przygody, z polotem wymyślone stwory i zaskakujące zwroty akcji – wszystko to pojawia się w czasie wędrówki Jasona i Rachel po niebezpiecznym świecie. Zakończenie książki jest nie tyle finałem, ile chwilą wytchnienia przed następną częścią. Czytelnicy, którzy szukają bogatej, wypełnionej przygodami fabuły, powinni spróbować najnowszej powieści Mulla.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1125

Trzynastoletni bohaterowie

„Świat bez bohaterów”, historia o dwójce trzynastoletnich dzieci z Ameryki, które mają uratować równoległy świat Lyrian, ma w sobie coś z „Alicji w Krainie Czarów” i „Opowieści z Narni”. Tak jak w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” to dzieci z naszego świata mają uratować świat ze szponów złego władcy, czarnoksiężnika Maldora. I podobnie jak u C.S. Lewisa rdzenni mieszkańcy tego świata już dawno zaniechali wszelkiego oporu, a próby tych nielicznych, którym jeszcze pozostała wola walki to groteskowe drgawki ryby złapanej na haczyk.

Jednak sam Lyrian na pierwszy rzut oka znacznie bardziej przypomina Krainę Czarów i rządzi się swoimi dziwnymi prawami. W końcu gdzie indziej spotkamy ludzi, którzy mogą bezboleśnie odrzucić część swojego ciała, zachowując z nią łączność, a potem spokojnie połączyć ją na powrót z ciałem? Gdzie indziej znajdziemy rasę, która po śmierci od razu odrasta z nasiona w kwiecie wieku? Gdzie indziej wreszcie można zdobyć urząd kanclerza wygrywając pojedynek na zagadki z pełniącą ten urząd osobą?

Jason i Rachel, para głównych bohaterów to dość typowi przedstawiciele amerykańskiej młodzieży. On pochodzi z wielodzietnej rodziny, chodzi do szkoły publicznej i gra w baseball. Ona jest uczona w domu przez rodziców i podróżuje z nimi po całej Ameryce. Zrządzeniem losu oboje zostają ściągnięci do Lyrianu, gdzie muszą odszukać rozbite na sześć sylab magiczne słowo, które jest w stanie zniszczyć Maldora.

Powieść zbudowana jest w oparciu o klasyczny motyw questu....

„Świat bez bohaterów”, historia o dwójce trzynastoletnich dzieci z Ameryki, które mają uratować równoległy świat Lyrian, ma w sobie coś z „Alicji w Krainie Czarów” i „Opowieści z Narni”. Tak jak w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” to dzieci z naszego świata mają uratować świat ze szponów złego władcy, czarnoksiężnika Maldora. I podobnie jak u C.S. Lewisa rdzenni mieszkańcy tego świata już dawno zaniechali wszelkiego oporu, a próby tych nielicznych, którym jeszcze pozostała wola walki to groteskowe drgawki ryby złapanej na haczyk.

Jednak sam Lyrian na pierwszy rzut oka znacznie bardziej przypomina Krainę Czarów i rządzi się swoimi dziwnymi prawami. W końcu gdzie indziej spotkamy ludzi, którzy mogą bezboleśnie odrzucić część swojego ciała, zachowując z nią łączność, a potem spokojnie połączyć ją na powrót z ciałem? Gdzie indziej znajdziemy rasę, która po śmierci od razu odrasta z nasiona w kwiecie wieku? Gdzie indziej wreszcie można zdobyć urząd kanclerza wygrywając pojedynek na zagadki z pełniącą ten urząd osobą?

Jason i Rachel, para głównych bohaterów to dość typowi przedstawiciele amerykańskiej młodzieży. On pochodzi z wielodzietnej rodziny, chodzi do szkoły publicznej i gra w baseball. Ona jest uczona w domu przez rodziców i podróżuje z nimi po całej Ameryce. Zrządzeniem losu oboje zostają ściągnięci do Lyrianu, gdzie muszą odszukać rozbite na sześć sylab magiczne słowo, które jest w stanie zniszczyć Maldora.

Powieść zbudowana jest w oparciu o klasyczny motyw questu. Jason i Rachel zdobywają kolejne sylaby w niebezpiecznych misjach, przy okazji dowiadując się gdzie znajdują się następne. W drodze spotykają wrogów, przyjaciół i całkiem zwykłych mieszkańców tego świata.

Para głównych bohaterów nie jest zbyt interesująca. Można by wręcz powiedzieć, że nudna i przewidywalna. Jednak oni muszą tacy być, bo stanowią punkt odniesienia w całej masie kompletnie zwariowanych postaci drugoplanowych. Moją ulubioną jest Ślepy Król, zasiadający w łachmanach na tronie zrujnowanego zamku. Dworzanie nadskakują mu, myśląc że z powodu ślepoty nie zorientował się w prawdziwym położeniu. Jednak kto tu kogo naprawdę oszukuje?

„Świat bez bohaterów” to pierwszy tom nowego cyklu dla młodzieży. Myślę, że wielu nastolatków będzie nim zachwyconych, tak jak ja w młodości zachwycałem się powieściami C.S. Lewisa. Barwny przepojony magią świat, charakterystyczne postaci i wartka akcja tworzą naprawdę przyjemne połączenie. Dodatkowo Brandon Mull zręcznie unika podstawowego problemu wielu współczesnych powieści fantasy dla młodzieży – nie zmienia dobrze zapowiadającej się książki akcji w rozwlekły, melodramatyczny romans. „Świat bez bohaterów” pozostaje powieścią akcji, trzymającą w napięciu do samego końca.

Niektórzy dorośli czytelnicy mogą uznać, że Lyrian to świat stworzony z ogromną naiwnością, który nijak ma się do prawideł rządzących rzeczywistą polityką. Że dziwaczne reguły stworzone są tylko po to, by mogli je wykorzystać bohaterowie. Ale cierpliwości. W tym queście jest drugie, a nawet i trzecie dno…

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1320)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1351

"Świat bez bohaterów" to powieść bardzo dobra zarówno dla osób młodszych, jak i starszych. Po pierwsze Brandon Mull wykreował niesamowity świat, pełen magicznych, nieprzeciętnych, ciekawych stworzeń. Autor zafundował czytelnikom świetną przygodę, pełną niebezpiecznych zdarzeń, ale nie zabrakło także humoru. Bardzo podobała mi się postać głównego bohatera - Jasona, jego odwaga przede wszystkim. Ode mnie 7,5/10. Polecam!

książek: 536
anika | 2015-09-04
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 04 września 2015

Dosyć naiwna historia, nawet jeśli zważy się na to, że przeznaczona dla młodzieży. Ale nie to tu jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że Mull ma tak bogatą wyobraźnię, że tę naiwną historię chce się czytać i robi się to z przyjemnością, oczekując co też jeszcze autor potrafił wymyślić. Dodatkowym atutem jest humor, który niejednokrotnie zmusza do uśmiechu podczas lektury.
Polecam głównie młodzieży, ale dorosłym nie odradzam, bo miło się zanurzyć od czasu do czasu w bajkowym świecie, gdzie króluje honor i uczciwość.

książek: 2224
pUlla | 2015-10-28
Na półkach: Przeczytane, Bardzo dobre

Mimo że to taka powieść przygodowa dla młodszych czytelników to bardzo mi się podobała. Nic ambitnego, ale na pewno kreatywnego ;) Polecam

książek: 97
Serenity | 2016-09-24
Na półkach: Przeczytane, Na półce

Książka opowiada o losach dwójki amerykańskich nastolatków : Jasona i Rachel. Pewnego dnia znikają oni nagle w tajemniczych okolicznościach.
Tak naprawdę trafiają jednak do zupełnie innego świata - Lyrianu. Oboje są zagubieni i mimo, że towarzyszy im tęsknota za domem, to szybko odnajdują się w sytuacji panującej w tej nowej dla nich krainie. Czeka ich tu wiele zadań i przygód, które wcale nie będą łatwe.

Co dobrego mogę powiedzieć?
Mull pisze dość lekko. Mimo, że nie jest to jakaś wygórowana pozycja, to czyta się ją bardzo dobrze. Może bardziej poleciłabym ją młodzieży niż dorosłym, mimo to zawiera dużo przemyśleń i przydatnych refleksji, a akcja wciąga. Wykreowany tu został ciekawy świat.

Zapraszam do zapoznania się z całą recenzją na: http://seekerofthebooks.blogspot.com/

książek: 2086
Kuuuba | 2015-10-07

Nie sądziłem, że czytanie tej powieści będzie taką wspaniałą przygodą. Bo to prawda, że jest ich pełna, ale dodatkowo bardzo przeżywałem je razem z bohaterami. Bardzo ciekawa i z chęcią przeczytam kolejną część.

książek: 2618
Nicość | 2015-11-19
Na półkach: Przeczytane, Fantastyka

Świetna powieść fantastyczno-przygodowa i nie tylko dla młodszych czytelników. Bawiłam się przy niej świetnie, odprężyła mnie. Polecam, nic ambitnego, ale porządnie napisane ;)

książek: 244
Adrian Jeżak | 2015-09-02
Na półkach: Przeczytane, Brandon Mull
Przeczytana: 02 września 2015

Bardzo wciągająca historia. Czy jest dla młodzieży? Owszem chociaż momentami sprawia wrażenie nieco poważniejszej tak samo jak i momentami bardzo dziecinnej. Nie żałuję, że po nią sięgnąłem. Wartka akcja i bardzo zawiłe i zacieśniające się wątki. Na dodatek, jako jedna z wielu planowanych tomów, nie kończy się czymś w stylu "żyli długo i szczęśliwie do czasu". Zakończenie od razu sugeruje nam, że to nie koniec a emocje związane z zawartością pobudzają mnie do jak najszybszego sięgnięcia po następną część. Osobiście myślę, że autor już po tych kilku tytułach bardzo przypadł mi do gustu i raczej nie odpuszczę sobie ani jednaj jego książki.
Polecam,
Adrian Jeżak

książek: 2891
Paris | 2016-06-12

Świetna dla tych, którzy pragną przygód oraz nietypowych postaci :)

książek: 113
Stella | 2016-03-19
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Według mnie książka jest strasznie wciągająca i odrobinkę drastyczna. Kiedy byłam w trzeciej klasie uparłam się na ta książkę,wyskubałam oszczędności ze skarbonki, by kupić książkę, bo podobała mi się okładka i opis z tyłu. Po zakupie od razu zaczęłam czytać. Od razu na wejście zrobiło się strasznie: tortury,krzyk, ból i zmowy. Ale kiedy później pojawił się Jason z Rachel, byłam zachwycona. Od samego początku było ostro: trudna misja, pościg władz, różne dziwaczne plemiona, okupy i walka o przetrwanie. W trudnych chwilach, w książce autor rozbawił mnie swoim sarkastycznym humorem

książek: 579
Martyna | 2015-02-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, 2014
Przeczytana: 2014 rok
zobacz kolejne z 1310 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
Za życzenia z jajem rozdajemy książki!

Przygotowaliśmy dla Was niespodziankę. W komentarzach wpisujcie świąteczne książkowe życzenia z jajem, które chcielibyście złożyć czytelnikom i użytkownikom serwisu. Za najbardziej kreatywne rozdamy książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd