Świat bez bohaterów

Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec
Cykl: Pozaświatowcy (tom 1)
Wydawnictwo: Mag
7,67 (615 ocen i 89 opinii) Zobacz oceny
10
80
9
93
8
174
7
155
6
67
5
30
4
8
3
5
2
3
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Beyonders
data wydania
ISBN
9788374802628
liczba stron
533
język
polski
dodała
Lilien

Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której Jason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza...

Mull, lepiej znany jako autor popularnego cyklu Fablehaven, przedstawia nową przygodę fantasy, w której Jason i Rachel, dwójka amerykańskich dzieciaków, zostaje – osobno – wciągnięta do alternatywnego świata zwanego Lyrian. Chcą wrócić do domu, ale nie wiedzą jak to zrobić. Trzynastoletni Jason podejmuje się misji zdobycia magicznego słowa, potrzebnego do obalenia Maldora, złego cesarza Lyrianu, a pomaga mu w tym Rachel, Ślepy Król i inni sojusznicy. Dwoje nastolatków wyrusza, by odnaleźć pilnie strzeżone sylaby słowa, udaremniając jednocześnie plany przebiegłych i podłych sługusów Maldora. Szaleńcze przygody, z polotem wymyślone stwory i zaskakujące zwroty akcji – wszystko to pojawia się w czasie wędrówki Jasona i Rachel po niebezpiecznym świecie. Zakończenie książki jest nie tyle finałem, ile chwilą wytchnienia przed następną częścią. Czytelnicy, którzy szukają bogatej, wypełnionej przygodami fabuły, powinni spróbować najnowszej powieści Mulla.

 

źródło opisu: www.mag.com.pl

źródło okładki: www.mag.com.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Oficjalna recenzja
Myrkul książek: 1284

Trzynastoletni bohaterowie

„Świat bez bohaterów”, historia o dwójce trzynastoletnich dzieci z Ameryki, które mają uratować równoległy świat Lyrian, ma w sobie coś z „Alicji w Krainie Czarów” i „Opowieści z Narni”. Tak jak w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” to dzieci z naszego świata mają uratować świat ze szponów złego władcy, czarnoksiężnika Maldora. I podobnie jak u C.S. Lewisa rdzenni mieszkańcy tego świata już dawno zaniechali wszelkiego oporu, a próby tych nielicznych, którym jeszcze pozostała wola walki to groteskowe drgawki ryby złapanej na haczyk.

Jednak sam Lyrian na pierwszy rzut oka znacznie bardziej przypomina Krainę Czarów i rządzi się swoimi dziwnymi prawami. W końcu gdzie indziej spotkamy ludzi, którzy mogą bezboleśnie odrzucić część swojego ciała, zachowując z nią łączność, a potem spokojnie połączyć ją na powrót z ciałem? Gdzie indziej znajdziemy rasę, która po śmierci od razu odrasta z nasiona w kwiecie wieku? Gdzie indziej wreszcie można zdobyć urząd kanclerza wygrywając pojedynek na zagadki z pełniącą ten urząd osobą?

Jason i Rachel, para głównych bohaterów to dość typowi przedstawiciele amerykańskiej młodzieży. On pochodzi z wielodzietnej rodziny, chodzi do szkoły publicznej i gra w baseball. Ona jest uczona w domu przez rodziców i podróżuje z nimi po całej Ameryce. Zrządzeniem losu oboje zostają ściągnięci do Lyrianu, gdzie muszą odszukać rozbite na sześć sylab magiczne słowo, które jest w stanie zniszczyć Maldora.

Powieść zbudowana jest w oparciu o klasyczny motyw questu....

„Świat bez bohaterów”, historia o dwójce trzynastoletnich dzieci z Ameryki, które mają uratować równoległy świat Lyrian, ma w sobie coś z „Alicji w Krainie Czarów” i „Opowieści z Narni”. Tak jak w „Lwie, Czarownicy i Starej Szafie” to dzieci z naszego świata mają uratować świat ze szponów złego władcy, czarnoksiężnika Maldora. I podobnie jak u C.S. Lewisa rdzenni mieszkańcy tego świata już dawno zaniechali wszelkiego oporu, a próby tych nielicznych, którym jeszcze pozostała wola walki to groteskowe drgawki ryby złapanej na haczyk.

Jednak sam Lyrian na pierwszy rzut oka znacznie bardziej przypomina Krainę Czarów i rządzi się swoimi dziwnymi prawami. W końcu gdzie indziej spotkamy ludzi, którzy mogą bezboleśnie odrzucić część swojego ciała, zachowując z nią łączność, a potem spokojnie połączyć ją na powrót z ciałem? Gdzie indziej znajdziemy rasę, która po śmierci od razu odrasta z nasiona w kwiecie wieku? Gdzie indziej wreszcie można zdobyć urząd kanclerza wygrywając pojedynek na zagadki z pełniącą ten urząd osobą?

Jason i Rachel, para głównych bohaterów to dość typowi przedstawiciele amerykańskiej młodzieży. On pochodzi z wielodzietnej rodziny, chodzi do szkoły publicznej i gra w baseball. Ona jest uczona w domu przez rodziców i podróżuje z nimi po całej Ameryce. Zrządzeniem losu oboje zostają ściągnięci do Lyrianu, gdzie muszą odszukać rozbite na sześć sylab magiczne słowo, które jest w stanie zniszczyć Maldora.

Powieść zbudowana jest w oparciu o klasyczny motyw questu. Jason i Rachel zdobywają kolejne sylaby w niebezpiecznych misjach, przy okazji dowiadując się gdzie znajdują się następne. W drodze spotykają wrogów, przyjaciół i całkiem zwykłych mieszkańców tego świata.

Para głównych bohaterów nie jest zbyt interesująca. Można by wręcz powiedzieć, że nudna i przewidywalna. Jednak oni muszą tacy być, bo stanowią punkt odniesienia w całej masie kompletnie zwariowanych postaci drugoplanowych. Moją ulubioną jest Ślepy Król, zasiadający w łachmanach na tronie zrujnowanego zamku. Dworzanie nadskakują mu, myśląc że z powodu ślepoty nie zorientował się w prawdziwym położeniu. Jednak kto tu kogo naprawdę oszukuje?

„Świat bez bohaterów” to pierwszy tom nowego cyklu dla młodzieży. Myślę, że wielu nastolatków będzie nim zachwyconych, tak jak ja w młodości zachwycałem się powieściami C.S. Lewisa. Barwny przepojony magią świat, charakterystyczne postaci i wartka akcja tworzą naprawdę przyjemne połączenie. Dodatkowo Brandon Mull zręcznie unika podstawowego problemu wielu współczesnych powieści fantasy dla młodzieży – nie zmienia dobrze zapowiadającej się książki akcji w rozwlekły, melodramatyczny romans. „Świat bez bohaterów” pozostaje powieścią akcji, trzymającą w napięciu do samego końca.

Niektórzy dorośli czytelnicy mogą uznać, że Lyrian to świat stworzony z ogromną naiwnością, który nijak ma się do prawideł rządzących rzeczywistą polityką. Że dziwaczne reguły stworzone są tylko po to, by mogli je wykorzystać bohaterowie. Ale cierpliwości. W tym queście jest drugie, a nawet i trzecie dno…

Krzysztof Krzemień

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (89)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 957
Następcy Książek | 2019-05-19
Na półkach: Przeczytane

Kolejna już seria tego autora, z którą miałam styczność. Tym razem mnie nie porwało. Nowy świat, który nieco przypominał mi Krainę Czarów i Oz. Była to spoko lektura, ale nie była dla mnie tak mega wciągająca i angażująca jak Baśniobór. Czegoś mi tu brakuje, ale nie umiem określić czego.

książek: 182
gigant | 2019-04-09
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

najlepsza ksiąrzka Brandoma Mulla!

książek: 259
narvelan | 2019-02-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 2018 rok

fajna lekka i przyjemna :)

książek: 216
Mao | 2018-11-06
Na półkach: Przeczytane

Jak dla mnie powieść bije na łeb na szyję "Baśniobór", który ograniczony jest do niewielkiej powierzchni (+ podróże), ponadto denerwująca jest para głównych bohaterów - bardziej rozgarnięta, ale zarozumiała Kendra (choć licealistka, nazywana jest przez tłumaczy dziewczynką) i infantylny Seth. W ŚBB jest odwrotna sytuacja, tym razem chłopak Jason gra pierwsze skrzypce, ponadto - chociaż to rówieśnik Setha - jest bardzo dojrzały: obok nauki pracuje, w Lyrianie bierze udział w pojedynkach na śmierć i życie, intrygach politycznych, nawet zdobywa wysokie stanowiska polityczne i nie waha się iść na tortury by ratować przyjaciół, podczas gdy Seth bawił się żołnierzykami na poddaszu i jest nieposłuszny. Koleżanka Jasona, Rachel, to dziewczęca feministka, towarzyszy mu i sporo pomaga. Ogólnie powieść bardzo wciąga i stale coś się w niej dzieje. To typowy motyw podróżniczy, choć bardzo przypominający grę RPG: jest zadanie główne, stale się chodzi do jakichś osób, pokonuje po drodze...

książek: 107
AlZoKu | 2018-09-23
Na półkach: Przeczytane, Fantazy

książka jest poprostu nudna. Bohaterowie są bardzo nudni i cała przygoda kojaży mi się bardzo z serią 5 królestw. Seria 5 królestw prawdopodobnie (albo mi się tak wydaje) jest to ulepszona seria poza światowców. Owiele bardziej polacam 5 królestw bo tam naprawdę się coś dzieje. 👍

książek: 604
Bosy | 2018-09-11
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 11 września 2018

Nowy cykl Mulla tym razem Pozaświatowcy. Dwoje dzieci, zupełnie niezależnych od siebie, z różnych stron Ameryki przenosi się w tajemniczy sposób do tajemniczej krainy, której nie ma w ich świecie. Dlaczego zostają przeniesieni, jakie przygody i zadania czekają na nich? Czy wrócą do swojego świata? To tylko niektóre pytania, które nasuwają się podczas czytania książki. Na początku zastanawiałam się, czy będzie tak ciekawa jak Baśniobór.
Nie zawiodłam się, akcja rozwija się z każdą stroną, tajemniczość, napięcie, brawura bohaterów, walka dobra ze złem, zdrady, przyjaźnie, kradną czas nie pozwalając na oderwanie się od treści. Wygląda na to, że kolejne noce będą zarwane, aż do ukończenia ostatniego tomu. Polecam. Świetna lektura na oderwanie się od rzeczywistości i problemów tego świata :)

książek: 17
Salamandraz | 2018-08-31
Na półkach: Przeczytane

Nie jest to może baśniobór ale ten świat wciąga i pochłania .

książek: 114
Ovrael | 2018-08-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 14 sierpnia 2017

Jedna z lepszych serii z jakimi dane mi było się spotkać. Wciąga niemiłośiernie

książek: 701
Adrian F | 2018-07-20
Na półkach: Przeczytane, Audiobook
Przeczytana: 20 lipca 2018

Ciekawa historia dwójki nastolatków, którzy znaleźli się w obcym świecie. Tło opowieści jest bardzo przemyślanie wykreowane, a motywacje bohaterów wcale nie są takie oczywiste. Wiadomo, że jako powieść dla młodzieży "Świat bez bohaterów" jest nieco naiwny, jednak i dorośli bez problemów mogą przymknąć na to oko. Naprawdę warto.

książek: 2019
Efemeryda | 2018-05-03
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2018

Wiem, że to lektura dla kilkunastolatków, ale trzeba wiedzieć co dziś czytają, dlatego po nią sięgnęłam. Dodatkowo reklamowana jako bestseller NewYorkTimesa czy innej zagranicznej gazety. Cóż. Poprawna politycznie sztampowa przygoda w świecie fantasy bardzo nachalnie serwująca wartości chrześcijańskie. Da się przeczytać, ale przede mną jeszcze dwa tomy o czym myślę bynajmniej nie z przyjemnością.

zobacz kolejne z 79 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Powiązane treści
Rozwiązanie konkursu "Życzenia z jajem"

Czytelnicy, dziękujemy wszystkim za książkowe życzenia z jajem. Dzięki nim mieliśmy bardzo miłe święta :-) Wyłonienie laureatów okazało się nie lada wyzwaniem, bo humor i kreatywność, to zdecydowanie Wasza domena!


więcej
Za życzenia z jajem rozdajemy książki!

Przygotowaliśmy dla Was niespodziankę. W komentarzach wpisujcie świąteczne książkowe życzenia z jajem, które chcielibyście złożyć czytelnikom i użytkownikom serwisu. Za najbardziej kreatywne rozdamy książki.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd