Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Gorączka

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa
Cykl: Gorączka (tom 1)
Wydawnictwo: Egmont Polska
6,69 (980 ocen i 173 opinie) Zobacz oceny
10
95
9
84
8
139
7
217
6
218
5
117
4
47
3
31
2
18
1
14
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Fever
data wydania
ISBN
9788323753483
liczba stron
432
język
polski
dodała
Sherry

Nieustraszony rzymski gladiator. Lekkomyślna dziewczyna z XXI wieku. Tajemniczy wirus, który ich połączył… A.D. 152 Sethos Leontis, nadzwyczaj zręczny wojownik, nieoczekiwanie zostaje ranny i niebezpiecznie ociera się o śmierć. A.D. 2012 Niezwykle inteligentna, ale sprawiająca kłopoty Ewa zaczyna nowe życie w szkole dla wybitnie utalentowanych, ale jedna chwila w laboratorium pociąga za sobą...

Nieustraszony rzymski gladiator. Lekkomyślna dziewczyna z XXI wieku. Tajemniczy wirus, który ich połączył… A.D. 152 Sethos Leontis, nadzwyczaj zręczny wojownik, nieoczekiwanie zostaje ranny i niebezpiecznie ociera się o śmierć. A.D. 2012 Niezwykle inteligentna, ale sprawiająca kłopoty Ewa zaczyna nowe życie w szkole dla wybitnie utalentowanych, ale jedna chwila w laboratorium pociąga za sobą przerażające konsekwencje. Niezwykły związek doprowadza do połączenia Ewy i Sethosa, wspólnie pracują nad rozwikłaniem zagadki dotyczącej śmiertelnego wirusa.

Obyczajowa opowieść, antyczny dramat z romantycznym wątkiem są bogatym tłem dla współczesnej powieści obyczajowej dla nastolatków. Całość to ciekawe i rozbudowane postaci, ale również fabuła skonstruowana w bardzo logiczny i przekonujący sposób mimo swojej złożoności. Gorączka podczas lektury.

 

źródło opisu: paranormalbooks.pl

źródło okładki: paranormalbooks.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 396
emciaaxx | 2013-01-03
Przeczytana: 03 stycznia 2013

Gorączka

Gorączka kojarzy się z przeziębieniem, chorobą. Niektórzy cieszą się wraz z jej przyjściem, ponieważ jest obietnicą kilku dni spędzonych pod ciepłą kołdrą. Ale żeby o gorączce napisać książkę - co więcej: książkę z niemalże samymi pozytywnymi recenzjami? Challenge accepted! Można! :)

Ewa nie czuje się dobrze wśród swoich rówieśników, podobnie z matką, ojczymem i ich synem. Prowokuje wydalenia ze szkoły.. aż trafia do tej "właściwej". Czuje się jak w raju wśród najnowocześniejszych pomocy naukowych - w tym mikroskopu kwantowego. Obserwuje pod nim tajemniczy wirus, który według wszelkich praw logiki nie powinien istnieć. Czy to pech, że ten wirus ją dopada? Dziewczyna przechodzi śmierć kliniczną, jednak udaje jej się "obudzić". Postanawia dowiedzieć się wszystkiego o wirusie.

Jest rok 152. Sethos Leontis jest gladiatorem. Na arenie w Londinium ma zdobyć swój dziewiąty wieniec laurowy. Mimo młodego wieku może pochwalić się statusem jednego z najlepszych wojowników. Zdarza się jednak.. wypadek. Seth zostaje ranny, dopada go tajemnicza choroba. Zostaje odebrana mu jego ukochana, a z czasem chłopak umiera. Jednak czy na pewno jest martwy? Trafia do dziwnego, jakby równoległego świata..


A z czasem losy tej dwójki się połączą... czy to aby pierwszy raz?


"Gorączka" autorstwa Dee Shulman została podzielona. Narratorem części powieści jest Ewa. Co jakiś czas jednak (z czasem coraz częściej) pojawiają się rozdziały z narracją trzecioosobową, z perspektywy Setha. Jednak coś, co na dłuższą metę jest bardzo dobrym pomysłem, nie od razu przypada do gustu. Czytając pierwsze sto stron ciężko jest się zorientować, o co właściwie chodzi w rozdziałach poświęconych Londinium. Chociaż nawet gdy wiedziałam już o czym czytam.. cały czas wolałam opowieść oczami Ewy.. chyba po prostu wolę narrację pamiętnikarską.
Rozdziały były bardzo krótkie - często na dwie, trzy strony. W sumie to 76 rozdziałów. Trochę dużo, nie uważacie? Plusem jednak jest nazywanie każdego z nich. Wiem, jak trudno jest wymyślić tytuł, a tytuł dla każdego rozdziału? Niestety teraz coraz częściej tytuł to po prostu 'rozdział XII'..

Wydawać się może, że opowieść jest schematyczna - np. matka, która woli nowego męża od własnej córki. Kto wie, może naprawdę jest? Ale po przeczytaniu książki traci się chęć na zastanawianie się nad czymś tak przyziemnym.. pozostaje tylko ochota na kolejny tom (swoją drogą, ciekawe kiedy premiera!).

Chyba już się zorientowaliście, że "Gorączka" mi się podobała. I chociaż teraz można powiedzieć, że pieję nad nią.. nie od początku tak było. Pierwsze sto stron było niezrozumiałe i nudne, ciężko było się wczuć w świat Ewy i Setha, nie chciało mi się aż czytać dalej. Ja jednak nie należę do osób, które kupując dobrze ocenianą książkę martwią się nad prawdziwością tych stwierdzeń.. ja kupuję i przygotowuję się na cudowną, kilkudniową przygodę. Nawet jeśli początek mi się nie podobał, myślałam "zostało jeszcze 350 stron, na pewno stanie się coś ciekawego"! No cóż - zdarzyło. I to niejedno. Ale trzeba też dodać, że szybko czytało się nawet te niezrozumiałe strony, choć może nie aż z taką przyjemnością.

"Gorączka" daje do myślenia, jeśli chodzi o Ewę jako uczennice. Była bystra, piekielnie bystra (tak, tekst ze "Sprężyny" pani Musierowicz ;D). Jednak nie odnajdywała się w szkołach, pyskowała i buntowała ze smutku spowodowanego sytuacją rodzinną i niezrozumieniem. A ile takich sytuacji zdarza się i w polskich szkołach? Trochę demotywujące...

Ktoś jest jeszcze nieprzekonany? Mogę podać więcej zalet!
Tak więc: akcja dzieje się w Anglii, a nie w Stanach (nareszcie!!). Książka zainteresowała wirusami nawet mnie, zdecydowaną przeciwniczkę nauki biologii w szkole. Stało się również tak, że akurat wczoraj miałam na historii temat o starożytnym Rzymie.. wiedziałam prawie wszystko, co mówił nauczyciel - dzięki "Gorączce". I była to miła odmiana :)

Na drugi tom poczekamy pewnie rok, może nawet dwa? Jednak myślę, że będzie warto. Czy to przypadek, że nazwany będzie "Delirium"? Póki co "Delirium" autorstwa Lauren Oliver jest najlepszą książką jaką czytałam, może to Dee Shulman będzie równie dobre? ;)

Jeszcze raz: polecam wszystkim!
Oceniam na 8/10.

recenzja z mojego bloga: http://wpapierowymswiecie.blogspot.com/ :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Skazani na ból

Książkę Pani Agnieszki "Skazani na ból" chciałam przeczytać już od bardzo dawna i była ona na mojej liście "must have". Strasznie...

zgłoś błąd zgłoś błąd