Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Przemija postać świata

Wydawnictwo: Znak
8,17 (35 ocen i 10 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
10
8
9
7
4
6
6
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324021499
liczba stron
896
słowa kluczowe
literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

O swojej powieści Hanna Malewska tak pisała w liście do siostry Teresy Landy: „melduję, że jest z VI wieku: dzieje Ostrogotów w Italii, narodziny benedyktynów, Kasjodor ratujący szczątki kultury, ambicje niewczesne Justyniana, ruina dzieł czysto ludzkich - dwie szachownice, ludzka i Boża, i bardzo różne na nich sukcesy i porażki”. Jadwiga Żylińska, pisarka i przyjaciółka Malewskiej, mówiła, że...

O swojej powieści Hanna Malewska tak pisała w liście do siostry Teresy Landy: „melduję, że jest z VI wieku: dzieje Ostrogotów w Italii, narodziny benedyktynów, Kasjodor ratujący szczątki kultury, ambicje niewczesne Justyniana, ruina dzieł czysto ludzkich - dwie szachownice, ludzka i Boża, i bardzo różne na nich sukcesy i porażki”.
Jadwiga Żylińska, pisarka i przyjaciółka Malewskiej, mówiła, że książka ta jest „spojrzeniem ratującym człowieka przed poczuciem absolutnej znikomości jego doczesnego bytu”. Uważała ją za najlepsze artystycznie i najdojrzalsze dzieło autorki.

„Malewska jest w pełni świadoma, że chodzi (...) o dwie kultury i dwa systemy sakralne, ale odrzuca relatywizm. W tym wypadku dystans nie licuje z autorskim przesłaniem, które musi być przedstawione w kategorycznej formie. Chrześcijaństwo nie jest kulturą zadufanych etnocentryków przekonanych o własnym anielstwie. Jest cywilizacją grzeszników świadomych własnej grzeszności, więc zdolnych do rachunku sumienia. Grzesznik jest w tej cywilizacji bratem, którego się nie kamienuje”.
Karol Modzelewski, ze Wstępu

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Literatura, Przeczytane

Imponująca powieść, napisana z niezwykłym rozmachem, bez wątpienia jedna z najlepszych powstałych w Polsce w ubiegłym wieku, a zarazem jedna z najbardziej zapomnianych.
Rozgrywająca się u progu średniowiecza historia Ostrogotów w Italii, rozpoczynająca się w 493 roku, kiedy to król Teodoryk Wielki obejmuje rządy w Rawennie po zwycięskich bojach z Wizygotami. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat obserwujemy panowanie Gotów, którego kres wieńczy szczegółowo opisana krwawa bitwa pod Busta Gallorum w 552 roku.
Główną postacią fikcyjną jest Wizand, Got który poślubia dziedziczkę starego rzymskiego rodu i którego losy ilustrują trudne dzieje współżycia barbarzyńców z Rzymianami. Jednak historia opowiedziana przez Malewską rozgrywa się na kilku płaszczyznach, mamy okazję zapoznać się z sytuacją polityczno – społeczną Królestwa Italii z perspektywy królewskich i cesarskich urzędników, filozofów i przywódców wojskowych. Mamy tu m.in. Kasjodora, rzymskiego ministra na dworze kolejnych królów gockich; słynnego wodza Belizariusza, którego niezwykłe osiągnięcia na polu bitwy wpędzają paradoksalnie w niełaskę cesarza; filozofa Boecjusza, „ostatniego Rzymianina”, który wierność rzymskim ideałom przypłaci śmiercią; Narsesa, cesarskiego urzędnika, eunucha, który ułomność fizyczną nadrabia z nawiązką charakterem i przenikliwością umysłu; jak również wiele innych, interesujących postaci.
Hanna Malewska jest uważana za pisarkę katolicką i rzeczywiście jedną z najważniejszych postaci powieści jest św. Benedykt z Nursji, który porzuca dotychczasowe, wygodne życie, aby stworzyć wspólnotę religijną, stanowiącą duchową opokę w tych trudnych czasach. Chrześcijaństwo nie stoi tu w opozycji do dorobku starożytności na zasadzie wiara kontra nauka, widać szacunek autorki do wiedzy, racjonalizmu, czego dobitnym przykładem są słowa Boecjusza, autor dzieła „O pocieszeniu, jakie daje filozofia”: „Tak jest i tak być musi, że od Starych, od wielkich pogan, nam, chrześcijanom, trzeba się uczyć praw myśli, by nie powtarzać starych błędów na nowych drogach”.A Kasjodor, być może najważniejsza postać powieści, w ufundowanym przez siebie klasztorze, po zakończeniu służby jako minister kolejnych królów gockich, nadzoruje kopiowanie dzieł starożytnych uczonych i filozofów, pragnąc ocalić dotychczasowy dorobek przed nadchodzącymi, barbarzyńskimi czasami.
Momentami czujemy, że cała historia mogłaby być bardziej spektakularna, że autorka celowo rezygnuje z rozbudowywania najbardziej efektownych scen, które nadałyby powieści bardziej przygodowy czy awanturniczy charakter, po to aby nadać jej bardziej refleksyjną postać. Malewska jest wymagająca dla czytelnika, wielu rzeczy nie dopowiada. Język, którym się posługuje jest bogaty, narracja staranna, choć nie tak potoczysta jak na przykład u Sienkiewicza. Nie oznacza to, że opowiadana historia jest nudna, wręcz przeciwnie - fabuła jest bogata, obfituje w ciekawe wydarzenia, zwłaszcza w drugim tomie opisującym walkę Gotów z wojskami cesarza Justyniana Wielkiego. Gdyby ta powieść została napisana w Stanach, HBO już dawno nakręciłoby na jej podstawie wysokobudżetowy serial.
Idealna propozycja dla wszystkich, którzy odczuwają tęsknotę za tradycyjną narracją, epickim rozmachem połączonym z głęboką refleksją oraz niechęć (lub przesyt) do stylistycznych i formalnych eksperymentów oraz ostentacyjnego często i jałowego pesymizmu współczesnej literatury.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Małe wieczności

Jedyne co wartościowe w tej książce, to fragment Hamleta. Tylko to sprawiło, że moje serce zabiło szybciej. Cała fabuła wydawała mi się przerysowana,...

zgłoś błąd zgłoś błąd