Przemija postać świata

Wydawnictwo: Znak
8,13 (45 ocen i 12 opinii) Zobacz oceny
10
9
9
10
8
12
7
6
6
8
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788324021499
liczba stron
896
słowa kluczowe
literatura polska
kategoria
literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

O swojej powieści Hanna Malewska tak pisała w liście do siostry Teresy Landy: „melduję, że jest z VI wieku: dzieje Ostrogotów w Italii, narodziny benedyktynów, Kasjodor ratujący szczątki kultury, ambicje niewczesne Justyniana, ruina dzieł czysto ludzkich - dwie szachownice, ludzka i Boża, i bardzo różne na nich sukcesy i porażki”. Jadwiga Żylińska, pisarka i przyjaciółka Malewskiej, mówiła, że...

O swojej powieści Hanna Malewska tak pisała w liście do siostry Teresy Landy: „melduję, że jest z VI wieku: dzieje Ostrogotów w Italii, narodziny benedyktynów, Kasjodor ratujący szczątki kultury, ambicje niewczesne Justyniana, ruina dzieł czysto ludzkich - dwie szachownice, ludzka i Boża, i bardzo różne na nich sukcesy i porażki”.
Jadwiga Żylińska, pisarka i przyjaciółka Malewskiej, mówiła, że książka ta jest „spojrzeniem ratującym człowieka przed poczuciem absolutnej znikomości jego doczesnego bytu”. Uważała ją za najlepsze artystycznie i najdojrzalsze dzieło autorki.

„Malewska jest w pełni świadoma, że chodzi (...) o dwie kultury i dwa systemy sakralne, ale odrzuca relatywizm. W tym wypadku dystans nie licuje z autorskim przesłaniem, które musi być przedstawione w kategorycznej formie. Chrześcijaństwo nie jest kulturą zadufanych etnocentryków przekonanych o własnym anielstwie. Jest cywilizacją grzeszników świadomych własnej grzeszności, więc zdolnych do rachunku sumienia. Grzesznik jest w tej cywilizacji bratem, którego się nie kamienuje”.
Karol Modzelewski, ze Wstępu

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (12)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 3706
Nagzymsie | 2019-08-24
Na półkach: Przeczytane

Gdyby autorka miała trochę więcej talentu, a powieść więcej "tlenu". Gdyby to napisał inny autor … Tolkien ? Nie. Pewnikiem zrobiłby z tego baśń ? Ktoś inny ? Byłoby to dzieło wybitne ! A tak mamy fenomenalny (i niespieszny) fresk z dziejów ostrogockiej i heretyckiej okupacji Italii V/VI wieku. Akcja obejmuje przeciąg kilkudziesięciu lat. Powieść ma lepsze i słabsze momenty. Plusem są całkiem niezłe opisy bitew. Na te jednak trzeba czekać co najmniej do połowy książki, gdyż wtedy dopiero powieść rozkręca się. I też dopiero wtedy mnie ta książka wciągnęła. Ciekawy, chociaż czasem senny obraz zwyczajności pod gockim panowaniem. Mamy tu i Kasjodora, Boecjusza, Dionizjusza Małego !, Benedykta z Nursji i Monte Cassino. Mamy tu też rzeź Mediolanu, kilkukrotne oblężenia Rzymu, zajadłe bitwy. Eunucha Narsesa pokonującego dzielnego króla Totilę (którego trochę mi szkoda). Trudną rolę papieży pod panowaniem innowierców. W tym śmierć w lochu papieża Jana I. Trochę mi to przypomina sytuację...

książek: 335
Gapcio | 2018-06-05
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Perfekcyjnie skonstruowana powieść. Wątki mistrzowsko przeplatają się i łączą, fabuła czyni potężne niekiedy susy, nie tracąc nic ze spójności, a wydarzeniom o skali dziejowej towarzyszą małe ludzkie dramaty.
A jednak w tej uniwersalności tkwi i słabość tego pokaźnego tomu. Nie wiem zresztą, czy ziszczenie tak ambitnego zamysłu, czyli pogodzenie wszystkich planów na równych prawach, jest w ogóle możliwe. Pisarz dysponuje takim narzędziem jak soczewka i choć wolno mu korzystać z niego oszczędnie, nie powinien trzymać go zamkniętego w sejfie.
W moim osobistym odczuciu tej idealnie skrojonej i nienagannie napisanej powieści brakuje ognia. Pozostawiła mnie zupełnie obojętnym. Dopuszczam jednak oczywiście możliwość, ze wina leży po mojej stronie, w końcu przemija nie tylko postać świata, ale i moja sprawność umysłowa.

książek: 130
Marianna | 2017-07-25
Na półkach: Przeczytane

Hanna Malewska uchodzi za bardzo dobrą pisarkę katolicką. I w zasadzie tej powieści nic nie można zarzucić - poza tym, że zupełnie nie wciąga. Jest w niej wszystko, co lubię: szerokie tło historyczne, ładna polszczyzna, tłumy plastycznych bohaterów, a jednak otwierając tę książkę w dowolnym miejscu w trakcie lektury nie mogłam sobie przypomnieć, czy ten fragment już czytałam, czy jeszcze nie. Przykro mi to pisać, ale dla mnie ta proza jest nieco zbyt rozlazła - powinnam może napisać: "subtelna". Zabierałam się do niej kilka razy, za każdym razem brnąc trochę dalej, tłumacząc sobie, że romansowe pitu pitu Romuli i Wizanda (co za pretensjonalne imiona...) to tylko jeden z wątków, a inne pewnie będą żywsze. Nie były. Najbardziej podobał mi się rozdział streszczający życie świętego Benedykta. Żywot Benedykta znam skąd inąd, więc dla niego samego nie warto inwestować czasu w całą książkę. Oceniam jako dobrą, bo nie jest zła. Poza tym bardziej niż powieścią jestem rozczarowana własnym...

książek: 0
| 2017-06-14
Na półkach: Przeczytane, Literatura

Imponująca powieść, napisana z niezwykłym rozmachem, bez wątpienia jedna z najlepszych powstałych w Polsce w ubiegłym wieku, a zarazem jedna z najbardziej zapomnianych.
Rozgrywająca się u progu średniowiecza historia Ostrogotów w Italii, rozpoczynająca się w 493 roku, kiedy to król Teodoryk Wielki obejmuje rządy w Rawennie po zwycięskich bojach z Wizygotami. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat obserwujemy panowanie Gotów, którego kres wieńczy szczegółowo opisana krwawa bitwa pod Busta Gallorum w 552 roku.
Główną postacią fikcyjną jest Wizand, Got który poślubia dziedziczkę starego rzymskiego rodu i którego losy ilustrują trudne dzieje współżycia barbarzyńców z Rzymianami. Jednak historia opowiedziana przez Malewską rozgrywa się na kilku płaszczyznach, mamy okazję zapoznać się z sytuacją polityczno – społeczną Królestwa Italii z perspektywy królewskich i cesarskich urzędników, filozofów i przywódców wojskowych. Mamy tu m.in. Kasjodora,...

książek: 483
Marek | 2016-01-28
Przeczytana: 28 stycznia 2016

Prawie sześć tygodni lektury i nie można się spieszyć. Pomiędzy wojnami a zwojami do przepisywania tekstów różnych toczy się życie i upada zastany świat. Ale starczą strzępy, okruchy i cierpliwość bo księgi nie mogą zaginąć. Klasztory ratują człowieka, pomagają przetrwać. Czytelnik także musi być cierpliwy nie powinien się za nadto zapędzać chociaż... być może to jest także lektura bardzo współczesna. Flawiusz Magnus Aureliusz Kasjodor czy Boecjusz a może także Wizand u Benedykta, jest w kim wybierać swojego bohatera. Pani Malewska podaje nam ucztę wyśmienitą ale ilu jeszcze dzisiaj potrafi po prostu odczytać ten tekst.

książek: 2823
Koronczarka | 2016-01-14
Na półkach: Przeczytane, Posiadam, Historia
Przeczytana: 14 stycznia 2016

Czytałam z zazdrością i zachłannością i jestem pewna, że jest jedna z najwybitniejszych polskich książek historycznych ubiegłego wieku (po "Bolesławie Chrobrym" Gołubiewa oczywiście). Milewska opisuje upadek Rzymu i jest to niesamowicie interesujące, bo pokazuje zderzenie dwóch różnych światów - Ostrogotów i umierającego Rzymu. Zwykle operujemy schematami - barbarzyńca i dekadent, ale z bliska okazuje się, że barbarzyński Got Wizand jest trochę dekadencki, a dekadencka rzymianka trochę barbarzyńska. Zamęt upadku wszystkich dotyczy i nic nie jest jednoznaczne. Z chaosu dziejów wyłaniają się nowe postacie - np św. Benedykt z Nursji, w chaosie rodzi się i niknie miłość Wizanda i Romuli, w chaosie musi tkwić miłośnik ksiąg Kasjodor. I każdy z nich inaczej na to wielkie zderzenie cywilizacji reaguje.

książek: 32
xsa | 2015-01-23
Na półkach: Przeczytane

Najlepsza polska powieść XX wieku. Niby o VI wieku, a tak naprawdę ponadczasowa, o sprawach najważniejszych. Do tego język - proza polska twarda i czysta jak diament.

książek: 251
Lady_Jane | 2014-11-01

Wspaniała książka, która na zawsze pozostaje w pamięci.
Wartka akcja, starannie nakreśleni bohaterowie, dobrze odtworzone realia życia tamtych czasów.
Malewska skłania do przemyśleń nad rolą kultury, historii, religii i jej wpływu na jednostkę. Historia wręcz przytłacza bohaterów - widać, że człowiek w kole dziejów jest tylko pyłkiem na wietrze - pojawia się i znika, a czego w tym czasie może dokonać, dowiemy się czytając książkę.

książek: 126
lemoncurry | 2014-05-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 01 maja 2009

Czy jest coś bardziej ponadczasowego niż książka? Niepodatnego na modę, niewzruszonego humorami kolejnych pokoleń, bezwzględnie bezwartościowego?

Szachy też mogą być nie dotykane przez długie lata, ale wystarczy przesunąć piona na E5 i świat zaczyna wirować, zmieniać się, żyć życiem w „nadżyciu”. Podobnie jest w przypadku książki - wystarczy zdmuchnąć kurz i zasmakować „nadżycia”. W szachach jedynie potrzebujemy śmiertelnego towarzysza do tej nieśmiertelnej gry. Książka jest od tego ograniczenia wolna.
Rzecz jasna nie wszystkie książki kryją w sobie potęgę doznań jednak, dzięki Bogu, pomimo tysiąca ton zmarnowanego papieru, ciągle połacie kurzu opatulają nieocenione księgi.

Witkacy mówił, że książka nie może być dziełem sztuki. Być może. Na pewno jednak jest dziełem, który pustoszy nam umysł, targa nim na wszystkie strony i traktuje niczym elektrowstrząsami nie pozwalając mu się uspokoić aż do jej zakończenia. Po nim zaś możemy być równie podminowani albo otumanieni....

książek: 454
mm8371 | 2014-04-07
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 07 kwietnia 2014

Choć mało rozumiem
A dzwony fałszywe
Coś mówi mi, że
Jeszcze wszystko będzie możliwe

Nim stanie się tak
Jak gdyby nigdy nic nie było
Nim stanie się tak
JAK GDYBY NIGDY NIC


Piękny język,ogromny rozmach,mocne osadzenie w historii...to niewątpliwe atuty tej powieści.Autorka pokazuje panowanie Gotów w Italii z różnych perspektyw.Wiernie kreśli sytuację polityczno-wojskowo-gospodarczą resztek pozostałych po Cesarstwie Zachodnim.Stara się wytłumaczyć dlaczego historia potoczyła się właśnie tak a nie inaczej...i ,że inne scenariusze mogły odmienić losy Europy.
Dla czytelników (jak ja) pasjonujących się historią ta pozycja dostarczy wiele niezapomnianych chwil zadumy i zastanowienia.Nie wszystkie wnioski autorki do końca mnie przekonują,niektóre wątki rażą nieco patetycznością czy naiwnością ,ale mimo wszystko warto...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd