Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklany tron

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
8,01 (5692 ocen i 739 opinii) Zobacz oceny
10
1 192
9
1 184
8
1 415
7
1 010
6
502
5
210
4
78
3
53
2
31
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Throne of Glass
data wydania
ISBN
9788377478844
liczba stron
520
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są...

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros, 2013

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1090
Justine | 2013-08-19
Przeczytana: 19 sierpnia 2013

Szklany tron należy do tych książek, które sprawiają niemałą trudność w ocenie. Jest tu wszystko co powinno znaleźć się w porządnym fantasy – mamy wymyśloną przez autorkę krainę, dzielną bohaterkę walczącą o większe dobro, mroczne zło czające się by pochłonąć świat, magię, tajemnicze amulety i znaki, nadciągające widmo wojny oraz wszechobecny nastrój średniowiecza. Niby zawarte jest wszystko, a w istocie historia ani ziębi, ani grzeje. Jest to po prostu jedna z wielu książek traktująca o tym samym, która w istocie nie wyróżnia się niczym szczególnym.

Jak czytamy w wywiadzie zamieszczonym na końcu książki, historia ta została zainspirowana baśnią, a dokładnie muzyką pochodzącą z Kopciuszka. Punktem wyjścia dla autorki stanowił bal, na którym książę zakochuje się w ubogiej służącej. Autorka poszła w zupełnie inną stronę, bardziej mroczną, ponieważ jej Kopciuszek przyjął twarz osiemnastoletniej i przy okazji najsłynniejszej zabójczyni w Adarlanie - Celaeny Sardothien. Bohaterkę poznajemy na samym początku, jako więźnia obozu śmierci. Została skazana za swoje zbrodnie przez złego i wielce mrocznego króla, którego bohaterka niewyobrażalnie nienawidzi za żywot jaki jej zgotował. Jednakże los wyciąga dziewczynie pomocną dłoń, splatając jej wątek z osobą królewskiego syna - Doriana Havilliarda, który wspaniałomyślnie proponuje jej wybawienie z obozu. Niestety, droga ta wcale nie będzie usłana różami. Aby być wolną, Calaena musi wywalczyć sobie pierwsze miejsce w turnieju, w ramach którego zostanie wybrany Obrońca wielce znienawidzonego króla. Bohaterka łapie los w swoje ręce i zgadza się na to niewdzięczne zadanie, by w ostateczności wywalczyć upragnioną wolność.

Większa część książki opisuje zmagania wyjętych spod prawa morderców, złodziei, buntowników o tytuł Obrońcy. O ile pierwsze próby opisywane są z wielką starannością w szczegóły, to im dalej w las, tym bardziej lakonicznie autorka traktuje postrzegalne zadania, wspominając o nich w jednym zdaniu. Powoduje to, że zmagania Calaeny o upragnioną wolność nie ciekawią tak jak powinny. Za to autorka w sposób interesujący przedstawiła całą otoczkę Prób – mordercze treningi, czy to z własnymi trenerami czy z pozostałymi zawodnikami, kolejne testy, w których nie liczy się ile uczestników podczas nich umrze. Ważne są zakłady i pieniądze, które tracą ich sponsorzy w przypadku przegranej. Pokazuje to jaki materialistyczny jest dwór Havilliardów i członków Rady Królewskiej. Nie liczy się dla nich wartość ludzkiego życia, ale to, ile zawodników ich kandydat będzie w stanie zabić/prześcignąć. Jakby tego mało, w pałacu budzi się pradawne, mroczne zło, które z metodyczną skrupulatnością morduje poszczególnych uczestników Prób, wprowadzając zamęt i strach w sercach gawiedzi.

Bohaterowie wykreowani przez autorkę są płascy i nijacy, nie da się nawiązać z nimi żadnej więzi. Ich działania były mi obojętne, nie potrafiłam cieszyć się z osiągnięć Calaeny, ani potępiać i nienawidzić króla. Główna bohaterka, mimo tego, że jest najsłynniejszą zabójczynią, która posłała do piachu niezliczoną ilość ludzkich istnień, jest w istocie kruchą i delikatną dziewczynką. Najchętniej cały dzień spędzałaby w bibliotece w otoczeniu wielu książek, na balach, spotkaniach towarzyskich, grając na pianinie niż po prostu walcząc z bandą opryszków. Takie przedstawienie bohaterki gryzie się z jej zawodem i tym bardziej ciężko było mi uwierzyć w jej profesję. W dodatku jest ona również osobą bardzo skrytą, o swoim życiu mówi półsłówkami. W istocie daje to autorce pole manewru, aby w następnych częściach bardziej i dokładniej można było rozwinąć tajemniczą przeszłość Calaeny. Z kolei męscy bohaterowie, a więc książę i kapitan straży głównie zachowywali się w dziecinny i mało dojrzały sposób. Niby lubili, ba nawet pożądali Calaenę, ale kompletnie nie mogli sobie z tymi cieplejszymi uczuciami poradzić. Patrząc z kontekstu całej historii ich postacie są wręcz zbędne, nie wnoszą żadnego polotu. Można stwierdzić, że na razie stanowią jedynie tło przyszłych możliwych romansów/mezaliansów/trójkątów.

Najjaśniejszy punkt całej historii rozpoczyna się gdzieś w połowie książki, gdzie do głosu dochodzi dawno zapomniana i zakazana magia. Pojawiają się tajemnicze wizje, wizyty starożytnej królowej z zaświatów, dziwne symbole wyryte przy ciałach ofiar i na wieży zegarowej oraz mordercza bestia grasująca po zamku. W tym momencie akcja nabiera rozpędu i zmierza prosto do rozwiązania zagadki, która w istocie wcale nie chwyta za serce. Mimo wszystko bardzo przyjemnie czytało się te magiczne wątki, aby samemu w końcu odkryć, kto jest tym „złym” z gamy bardzo wielu bohaterów, przewijających się przez całą książkę.

Na koniec mogę napisać tylko tyle, że nie jest to zła książka, czyta się lekko i przyjemnie, a jest to niewątpliwa zaleta. Ja mimo wszystko szukam w książkach głębi, jakiegoś drugiego dna, czegoś co zmusi mnie do myślenia, do roztrząsania wyborów bohaterów, myślenia nad ich moralnością. Tu tego niestety nie znalazłam. Z drugiej strony jest to dopiero pierwsza część, więc wiele można autorce wybaczyć i można mieć nadzieję, że w „Crown of Midnight” akcja nabierze jakiegoś rozpędu, a charaktery postaci ewoluują. Szkoda też, że autorka zmarnowała potencjał świata jaki wykreowała. Oprócz mapki zamieszczonej na początku książki, gdzie bardzo szczegółowo przedstawiona jest Erilea, nie za wiele wiadomo na temat poszczególnych krain, tak jakby istniała tylko szklana stolica, wokół której pozostałe krainy niby istnieją, a jednak ich nie ma. Nie zmienia to jednak faktu, że jestem bardzo ciekawa jak ta historia się skończy. A w jaki sposób zostanie napisana? To już w znacznej mierze zależy od autorki;)

http://pozytywnie-zaczytana.blogspot.com/2014/04/szklany-tron-sarah-j-maas.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kształt twojego głosu #3

WYSTARCZY DUŻO MIŁOŚCI I ODROBINA MASOCHIZMU Chociaż słowa te jeden z bohaterów mangi wypowiada w kontekście kontaktów z uroczymi kotkami, kiedy cier...

zgłoś błąd zgłoś błąd