Szklany tron

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
7,97 (6587 ocen i 820 opinii) Zobacz oceny
10
1 322
9
1 338
8
1 658
7
1 230
6
588
5
238
4
87
3
63
2
38
1
25
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Throne of Glass
data wydania
ISBN
9788377478844
liczba stron
520
język
polski
dodała
Sherry

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są...

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros, 2013

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 787
Jane Rachel | 2016-08-09
Przeczytana: 14 lipca 2016

Nastoletnia Celaena Sardothien jest wyszkoloną zabójczynią, o której słyszeli nawet sami królowie. Popełniła jednak fatalny błąd. Została złapana i skazana na dożywotnią, niewolniczą pracę w kopalni soli. Kiedy nadzieja na odzyskanie wolności z dnia na dzień maleje, los uśmiecha się do dziewczyny – książę Dorian przedstawia jej ofertę. Musi walczyć na śmierć i życie w turnieju o tytuł królewskiego zabójcy. Nagrodą jest wolność, przegraną – śmierć.

Wiele słyszałam i wiele czytałam na temat Szklanego tronu. Rzadko kiedy – jeśli nie w ogóle – spotykałam się z jakimikolwiek negatywnymi opiniami. Szum wokół pierwszej części, a także wokół kolejnych był tak duży, że postanowiłam w końcu sięgnąć po pierwszy tom serii i przekonać się na własnej skórze, czym tak bardzo zachwycają Czytelnicy. I w sumie dalej nie do końca wiem, bo oczekiwania były spore, a sama powieść niestety nie spełniła ich w takim stopniu, w jakim to sobie wyobrażałam.

Historia zapowiadała się obiecująco i już na wstępie dostała ode mnie plusa. Wynikał on głównie z zachowania głównej bohaterki, którą polubiłam za postawę i cięty język, mało tego – ucieszyłam się, że mam przed sobą nieszablonową bohaterkę. Pierwsze trzy rozdziały uważam za bardzo udane, ciekawe, wciągające i obiecujące.
Niestety później, gdy rozpoczyna się wielka misja i wielkie zadanie Celaeny, coś zaczęło zgrzytać. Zabawna bohaterka straciła swój urok i humor, a zamiast tego stała się… kolejną zwykłą, szarą postacią. Czasami wręcz denerwowała mnie swoim zachowaniem. Plotki o jej zdolnościach pojawiały się na każdym kroku, ale nie zauważałam tego w jej postępowaniu.
Jednak nie to było najgorsze. Większy niesmak wzbudziła we mnie akcja, która w pewnym momencie stała się po prostu nudna. Miałam wrażenie, że autorka włączyła przycisk zapętlania i w kółko działo się to samo: treningi, turnieje (zwane również „próbami”), tajemnicze zniknięcia kolejnych uczestników turnieju (czego możecie dowiedzieć się z opisu na okładce książki) i przewijający się gdzieś między kartkami wątek miłosny. Ten schemat utrzymywał się przez mniej więcej trzy czwarte powieści.
Jak już wcześniej wspomniałam, zaszła jakaś dziwna zmiana w głównej bohaterce, którą na początku obdarzyłam sympatią. W jej zachowanie wkradła się sztuczność. Właściwie każdy z bohaterów miał w sobie trochę tej sztuczności i papierowości, co trochę mnie zdziwiło, gdyż na początku powieści postacie zapowiadały się całkiem dobrze.
Sytuacji nie poprawił niestety kulejący wątek miłosny, który wydawał mi się odrobinę przesłodzony. Po prostu tego nie kupowałam, nie pasowało mi to i odnosiłam wrażenie, że zostało na siłę wepchnięte do powieści. Pojawiają się też sekrety i tajemnice, które odkryć może tylko główna bohaterka, ale to również było w mojej ocenie słabe.
Nie chcąc ostudzać Waszego entuzjazmu (i nie chcąc również skazywać się na potępienie wśród fanów serii) muszę zaznaczyć, że mimo tych wszystkich minusów i minusików znalazłam też kilka ważnych plusów. Takim najważniejszym jest to, że autorka zdecydowała się na narrację trzecioosobową, co wyszło jej bardzo dobrze. Osobiście niezbyt przepadam za podobnymi historiami prowadzonymi w pierwszej osobie (co nie dotyczy wszystkich powieści, gdyż wszystko zależy od umiejętności autora), a po przeczytaniu Szklanego tronu z ulgą stwierdziłam, że w trzeciej osobie powieść brzmi zdecydowanie lepiej, niż w pierwszej. Oprócz tego autorka pokazała swoje możliwości i zdolności, gdyż książkę czytało się bardzo przyjemnie i szybko. Młodzieżowy język, a do tego prosty i lekki styl zapewniają frajdę z czytania, nie komplikując przy tym odbioru.
Drugą mocną stroną Szklanego tronu jest punkt kulminacyjny, który wywarł na mnie dobre, mocne wrażenie. Cieszę się, że Sarah J. Maas tak skupiła się na zakończeniu pierwszego tomu i nie uczyniła go banalnym. Zamiast tego są emocje, jest akcja i są zaskakujące zwroty.

Szklany tron uważam za książkę dobrą, ale nie wyjątkową ani przebojową. Powiedziałabym, że jest po prostu całkiem przyjemną młodzieżówką, ale na tym moje zachwyty się kończą. Z żalem muszę stwierdzić, że niestety nie spełniła moich oczekiwań. Nadzieję wiążę z drugą częścią, ponieważ świat wykreowany przez panią Maas jest na tyle ciekawy, że z chęcią będę kontynuować przygodę z tą serią.


http://zanim-zajdzie-slonce.blogspot.com/2016/08/224-szklany-tron-sarah-j-maas.html

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Więcej czerwieni

Kolejny raz Daniel Podgórski mnie zaskakuje. Ale w tej części swoje serce oddaje Klementynie Kopp. Powiem szczerze, że trup w tej części się gęsto ści...

zgłoś błąd zgłoś błąd