Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklany tron

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
8,01 (5776 ocen i 746 opinii) Zobacz oceny
10
1 204
9
1 202
8
1 441
7
1 022
6
510
5
216
4
79
3
54
2
31
1
17
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Throne of Glass
data wydania
ISBN
9788377478844
liczba stron
520
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są...

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros, 2013

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 225
SkrytaKsiążka | 2017-04-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Celaena Sardothien jest określana jako Zabójczyni Adarlanu. Za swoje przewinienia pracuje niewolniczo w kopalni soli Endovier ponad rok. Gdy przybywają do niej niezapowiedziani goście z zadziwiającą ofertą, dziewczyna nie ukrywa zaskoczenia. Zgadza się bowiem na propozycje następcy tronu Doriana Havilliarda, aby wziąć udział w turnieju i zostać Królewską Obrończynią. Celaena nie ma nic do stracenia, więc przystaje na ten pomysł. Zdaje sobie sprawę z tego, że walka odbędzie się na śmierć i życie, ale nie przeszkadza jej to, gdyż zna się na fachu zawodowego mordercy. Sardothien jeśli wygra - po czteroletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie - zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie.

Moja przygoda z twórczością Sarah J. Maas zaczęła się właśnie od tej powieści. Szklany tron przeczytałam już podwójnie i za drugim razem odkryłam jeszcze więcej ciekawych wątków, niż za pierwszym podejściem. Ta część jest wprowadzeniem do świata wykreowanego przez autorkę, do krainy Erilei, która skrywa więcej mroku i magii, niż możemy sobie to wyobrazić. Książka mimo, że posiada zadziwiająco szybką akcję, dała mi do zrozumienia, że to dopiero początek przygód z moimi ulubionymi postaciami. Historia zawarta w pierwszym tomie dzieje się w Adarlanie, głównie w szklanym zamku Rifthold.

Celaena jest godną podziwu bohaterką. Tak wykreowane kobiety jak ona, uwielbiam najbardziej w literaturze. Zaskakiwała mnie swoim sarkazmem, docinkami, ironią, poczuciem humoru, odwagą. Była buntownicza, podejrzliwa i ostrożna, ale pokazała również swoją wrażliwość, słabość i troskę o tych na których jej najbardziej zależy. Dodatkowo nie mogę nie wspomnieć o dwóch ważnych panach, którzy zauroczyli mnie bardziej niż Sardothien. Mówię tu o Chaolu i Dorianie - kapitanie Gwardii Królewskiej i następcy tronu Adarlanu. Każdy z nich był na swój sposób wyjątkowy. Nie dało się ich nie lubić, kibicować im i trzymać za nich kciuki. Po prostu się nie dało. Byłam sercem za całą trójką od samego początku.

Zabójczyni Adarlanu pod okiem kapitana Chaola rozpoczyna treningi i przygotowania do turnieju. Poprzez prace w kopalni jest w strasznej formie, więc codziennie stara się jak najlepiej poprawiać swoją kondycję. Jej zdeterminowanie bardzo mi się podobało. Sprawy komplikują się gdy ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem kolejny. Celaena próbuje dociec jakie tajemnice skrywa zamek i kto jest tajemniczym zabójcą. Musi cały czas mieć się na baczności, ponieważ ona może okazać się kolejnym celem mordercy.

Książka pochłonęła mnie i zaciągnęła w zupełnie inny świat. Z każdym rozdziałem moja ciekawość rosła, a każdy poznany nowy bohater stawał się dla mnie podejrzliwy. Pojawiły się postacie, którymi gardziłam do ostatnich stron, tacy jak król Adarlanu (z wiadomych przyczyn), książę Perrington lub lady Kaltain. Przebiegli, spiskujący a także ukrywający wiele sekretów, które nie zostały wyjawione w tym tomie. Czuje, że jeszcze wiele przede mną.

Ogromnie spodobała mi się rosnąca w pozytywnym kierunku relacja Celaeny i Chaola, a także Celaeny i Nehemi - księżniczki Eyllwe. Ich przyjaźń była dla mnie jednym z ciekawszych aspektów. Od początku Nehemia wydawała mi się podejrzana (nie wiem dlaczego, po prostu tak było), natomiast Chaol zbyt bardzo chciał odsunąć od siebie Zabójczynię, co nie do końca mu wyszło, bo spędzali ze sobą bardzo dużo czasu. To wszystko co sobą reprezentowali było bardzo realistyczne, a chwile zawahania zrozumiałe. Ostatecznie stwierdzam, że wszyscy są po prostu fantastyczni i ich uwielbiam.

Nowy świat, nowa rzeczywistość: tego oczekuje w trakcie czytania powieści z gatunku fantastyki. Dodatkowo Ci bohaterowie - o kurcze.. dało się poczuć wszystkie ich emocje, zwłaszcza w kulminacyjnych okolicznościach. Szklany tron rozpoczyna fenomenalną serię, której nie będę mogła się oprzeć. Styl pisania autorki jest wyjątkowy, prosty i wciągający. Kto kończy rozdziały w tak ważnych i ciekawych sytuacjach? To mnie dobijało, bo nie mogłam przerwać czytania, nawet wtedy kiedy czytałam drugi raz. Muszę przyznać, że mnie Sarah J. Maas kupiła.

Uwielbiałam te emocje przy zaciętej akcji, niepewność gdy pojawiała się jakaś nowa tajemnica lub sekret. To dopiero początek przygód Celaeny, Doriana, Chaola i innych poznanych bohaterów. Wszystkie wydarzenia ogromnie mnie zaciekawiły, wciągnęły i mimo tego, że zakończenie było dosyć przewidywalne, to nie znaczy, że ta książka jest w jakikolwiek sposób banalna. Wręcz przeciwnie. Tak jak napisałam - to dopiero początek.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Radość życia

KULTURALNE INGREDIENCJE blog W przeciwieństwie do poprzednich, o najnowszej książce Romy Ligockiej nie sposób powiedzieć jednoznacznie, o czym jest....

zgłoś błąd zgłoś błąd