Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Szklany tron

Tłumaczenie: Marcin Mortka
Cykl: Szklany Tron (tom 1)
Wydawnictwo: Uroboros
8,02 (5578 ocen i 726 opinii) Zobacz oceny
10
1 174
9
1 165
8
1 393
7
982
6
489
5
199
4
76
3
54
2
31
1
15
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Throne of Glass
data wydania
ISBN
9788377478844
liczba stron
520
język
polski
dodała
Sherry

Inne wydania

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są...

Celaena Sardothien odbywała ciężką karę za swoje przewinienia wystarczająco długo, by przyjąć propozycję, z której nie skorzystałby nawet szaleniec: jej dożywotnia niewolnicza praca w kopalni soli nie musi kończyć się dopiero z dniem jej śmierci, jeśli tylko dziewczyna zdecyduje się wziąć udział w turnieju o miano królewskiego zabójcy. To będzie walka na śmierć i życie, ale Celaenie nieobce są tajniki fachu zawodowego mordercy. Jeśli się jej powiedzie, po kilkuletniej służbie na królewskim dworze odzyska wolność. Jeśli nie – zginie z rąk któregoś z przeciwników: złodziei, zabójców i wojowników, najlepszych w całym królestwie. Szanse na pomyślne przejście wszystkich etapów turnieju są niewielkie, ale Celaena nie ma nic do stracenia.

Pod okiem wymagającego dowódcy straży rozpoczyna przygotowania do starcia z najgroźniejszymi osobnikami królestwa. Wkrótce jednak pojawiają się komplikacje: ginie jeden z uczestników turnieju, a niedługo potem podobny los spotyka innego rywala młodej zabójczyni.

Czy Celaena zdoła dowiedzieć się, kto stoi za tajemniczymi zabójstwami? Czasu jest coraz mniej, a dziewczyna musi mieć się na baczności – zabójca może obrać za kolejny cel właśnie ją. Śledztwo doprowadzi do odkryć, których nigdy by się ni niespodziewała.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Uroboros, 2013

źródło okładki: http://www.gwfoksal.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 837
Mirya | 2015-08-19
Na półkach: Rok 2015
Przeczytana: 18 sierpnia 2015

http://magiel-kulturalny.blogspot.com/2015/08/29-szklany-tron-sarah-j-mass.html

Przez wiele miesięcy czytałam pełne ekscytacji recenzje tej książki. I za każdym razem bardziej napalałam się na przeczytanie tej powieści. Rzadko kupuję młodzieżówki, ale po tak wielu poleceniach postanowiłam się w nią zaopatrzyć. Na początku zaznaczę, że moje odczucia mogły być lekko związane z kacem książkowym po "Słowach Światłości". No, ale jak podobała mi się ta książka?
Przede wszystkim wypełnia mnie jedno uczucie - rozczarowanie. Naprawdę spodziewałam się czegoś niesamowitego, a w ostateczności dobrej lektury. Niestety, to co dostałam zgoła różni się od tego czego oczekiwałam.
Zacznijmy od tego, co moim zdaniem najbardziej kuleje, czyli postać głównej bohaterki - Celaeny. W ogóle to imię sprawiło mi trochę trudności, bo ciągle zastanawiałam się jak to przeczytać, może poratujecie? Dziewczyna ma siedemnaście lat, ale od dziecka uczy się fachu zabójcy. To chyba normalne, że chciałam zobaczyć heroinę z tzw. jajami? I wydaje się, że autorka czasami starała się ją w ten sposób zarysować wkładając jej w usta cięte riposty. Ale w innych momentach dziewczyna zachwycała się pięknymi sukniami, biednymi pieskami i rumieniła się co kilkadziesiąt stron. Trochę jakby miała rozdwojenie jaźni. Ten fakt sprawił, że kiedy próbowała być silną kobietą wydawało mi się, że jedynie udaje, bo tak naprawdę jest po prostu mdłą dziewuszką. Przeszkadzało mi również to, że ciągle mówiła jak to nie wypatroszy kogoś z otaczających jej ludzi. Powyrywa języki, wydłubie oczy i tak dalej. Brzmiało to jak czcze pogróżki, bo przez całą powieść nie widziałam w jej czynach grama brutalności. A krowa, która dużo ryczy mało mleka daje. Czy coś.
Co do reszty bohaterów - polubiłam tylko Chaola. Był jedyną postacią, której charakter był stały, zdecydowanie go najlepiej autorka wykreowała. Ponarzekam jeszcze na fakt, że podział na tych dobrych i tych złych był tak oczywisty. Czekałam z niecierpliwością na element zaskoczenia w odkryciu kto stoi za zabójstwami w zamku. Myślałam, że tutaj autorka zagra nieszablonowo, nic takiego jednak się nie stało.
Opis fabuły zapowiadał turniej, w którym wybrany zostanie królewski zabójca. W mojej głowie od razu uruchomiły się trybiki pokazując jakie to ciekawe zadania mogą stać przed uczestnikami. Wyobrażałam sobie, że poczytam o czymś podobnym do Turnieju Trójmagicznego w Hogwarcie. No bo przecież w opisie jest napisane "na śmierć i życie"! A co dostałam? Zadania wyglądające jak ćwiczenia z lekcji wychowania fizycznego. Wspinaczka, rzuty sztyletami, strzelanie z łuku, pojedynek. Naprawdę nic ciekawszego nie można było wymyślić? No, ale nie ma co się dziwić skoro autorka większość czasu poświęca na życie uczuciowe naszej bohaterki. Turniej jest potraktowany jak tło wydarzeń, przez co kompletnie zniszczono jego potencjał.
Po kilkunastu rozdziałach miałam wręcz wrażenie, że cofnęłam się w czasie i znowu czytam blogi z opowiadaniami fantasy. Tak jakby każdy rozdział to po prostu pomysł autorki na nową sytuację: Celaena siedzi w pokoju i ktoś przychodzi. Celaena śpi i ktoś przychodzi. Celaena czyta ksiażkę w bibliotece i ktoś przychodzi. Tak jakby autorka nie potrafiła poruszać się po własnym świecie przedstawionym. Po lekturze okazało się, że dobrze podejrzewałam. Autorka zaczynała pisać w Internecie i tam publikowała swoje prace. Na dodatek inspiracją do "Szklanego tronu" był "Kopciuszek"! To zdecydowanie wyjaśnia dlaczego Celaena zachowuje się bardziej jak dama niż jak zabójczyni.
W takim razie przejdę może do spraw, które mi się podobały. Na plus zasługuje historia usunięcia magii z krainy, tajemnicze znaki i pojawiające się potwory. Szkoda, że te wątki nie zostały rozwinięte kosztem kilku scen nie wnoszących niczego do fabuły.
Styl autorki jest dość przystępny, jednak czasami załamywałam ręce nad zdaniami w książce. Pozwolę sobie zacytować: "... był świadom drzemiącego w niej potencjału morderczyni. Zdradzały go mocno zarysowana szczęka, nachylenie brwi..." Może wytłumaczycie mi dlaczego zarysowana szczęka jest wyznacznikiem potencjału morderczyni? Ja nie mam pojęcia.
Wiem, że wiele z Was bardzo lubi tę serię. Może gdybym nie miała tak wysokich oczekiwań znalazłabym w niej coś co mogłoby mi się spodobać. Albo gdybym była młodsza te kilka lat. Do tego na półce leży druga część po angielsku, a już dawno chciałam przeczytać książkę w obcym języku. Może właśnie ta pozycja będzie się do tego nadawała.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Lalka

Jedna z moich ulubionych lektur. Świetne opisy, dobrze napisane postacie, ciekawa fabuła- czego chceć więcej!

zgłoś błąd zgłoś błąd