Nazwy, których nikt już nie wymienia

Tłumaczenie: Grzegorz Supady
Seria: Odkrywanie światów
Wydawnictwo: Stowarzyszenie Wspólnota Kulturowa Borussia
7 (8 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
1
8
0
7
6
6
0
5
1
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Namen die keiner mehr nennt
data wydania
ISBN
8391337731
liczba stron
166
język
polski
dodała
Magdalena

Marion Dönhoff urodziła się w Friedrichstein(Prusy Wschodnie).W styczniu 1945 uciekła na koniu przed Armią Czerwoną.Tę siędmiotygodniową podróż opisała właśnie w "Nazwy, których nikt już nie wymienia". W powieści pełnej tęsknoty, za światem, który wraz z klęską hitlerowskich Niemiec, na zawsze przestał istnieć.

 

źródło opisu: opis autorski

źródło okładki: zdjęcie autorskie

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (4)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 189
Mariusz | 2019-07-28
Przeczytana: 28 lipca 2019

Marion Gräfin Dönhoff (1909 - 2002) doktor nauk politycznych Uniwersytetu Bazylejskiego opisuje w pierwszej książce historię swojej rodziny oraz historię Prus i Polski, na których losy jej rodzina miała niepośledni wpływ aż od czasów Zakonu Krzyżackiego.

Hrabina opisuje między innymi przygotowania i paniczną ucieczkę w stronę zachodniego frontu, gdy Armia Czerwona zaczyna deptać Rzeszy po piętach na wschodzie. Omawia także lata poprzedzające burzliwe dzieje II wojny światowej. Z sentymentem wspomina Prusy Wschodnie z którą to jej rodzina jest związana od setek lat i mówi o bólu utraty ukochanej ojczyzny. Jest też zawarta historia jej przyjaciela, Henricha Lehndorffa, bogatego arystokraty ze Sztynortu i jego rodziny, który został skazany na karę śmierci za uczestnictwo w ruchu oporu i zamachu na Adolfa Hitlera 20 VII 1944 roku. Ona sama bowiem od początku była przeciwna polityce A.H. i zdawała sobie sprawę, że doprowadzi to do katastrofy i śmierci milionów istnień.

Jej ród od...

książek: 222
Jacoob | 2016-12-02
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 01 grudnia 2016

Niezbyt obszerna powieść o tęsknocie za rodzinnymi stronami. Początek, bardzo dramatyczny, powoduje jednak, że nie można oderwać się od lektury. Im dalej, tym moje zainteresowanie malało. Obszerne opisy losów poszczególnych członków rodziny autorki stawały się coraz bardzie nużące. Kończąc byłem zadowolony, że całość to tylko 142 strony. Jeżeli ktoś interesuje się historią, w szczególności historią terenów dawnych Prus Wschodnich być może nie będzie rozczarowany. Na przeciętną ocenę wpływa nie najlepsze moim zdaniem tłumaczenie (Wydawnictwo Pellegrina, tłumacz: Aga Paszkot-Zgaga). Wielokrotnie powtórzone "w każdym bądź razie" to niewielki błąd. Gorzej, że czasami trzeba się zastanawiać, co autor, albo raczej tłumacz miał na myśli.

książek: 111
PanBjoernsson | 2014-06-13
Na półkach: Przeczytane

Marion Donhoff mimo że odznaczona kilkakrotnie w Polsce, nie jest znana szerszemu gronu naszych współobywateli, a szkoda. jej sposób patrzenia na pojednanie polsko-niemieckie jest godny uznania. Właściwie nie mówi się o tym w szkołach, nie mówi się o ludziach zamieszkujących tereny Prus Wschodnich, czy Śląska (celowo używam słowa "ludzi", nie Niemców). większość z nas o zgrozo utożsamia dawne plemiona Prusów i Prusy Wschodnie jako jedno i to samo, czyli Niemców, czytaj nazistów. wielu z nas, zapytanych o to skąd w ogóle taki "twór" Prusy Wschodnie, odpowie "szkopy najechały". telewizja, przeżywa słynną sprawę z miejscowości Narty na Mazurach i sensacje Związku Wypędzonych Eriki Steinbach. na tym nasza wiedza się kończy, dlatego pozwalamy się ogłupiać tak telewizji, jak i politykom. Przy tej całej fobii niemieckiej miałbym czasami ochotę przypomnieć naszemu społeczeństwu o tzw. prawie niemieckim/magdeburskim, na podstawie którego ulokowano większość polskich miast i to o dziwo nie...

książek: 2197
Magdalena | 2012-09-02
Na półkach: Ulubione, Przeczytane
Przeczytana: 2001 rok

Powieść wybitna, smutna i pełna tęsknoty. Nauczyła mnie szacunku do miejsca, w którym przyszło mi żyć, do pokoleń ,które mieszkały tu przed nami.

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd