Tarantula, Klops i Herkules

Książka jest przypisana do serii/cyklu "z kotem". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: W.A.B.
7,18 (76 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
11
9
6
8
12
7
22
6
17
5
2
4
3
3
2
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788377476734
liczba stron
320
słowa kluczowe
z kotem, Karol, Tarantula
język
polski
dodała
Brazeneye

 

Brak materiałów.
książek: 1353
Lenka | 2013-08-24
Przeczytana: 24 sierpnia 2013

"Tarantula, Klops i Herkules" to imiona trojga głównych boaterów najnowszej powieści Janny Olech. Autorki, która znana jest głównie z "Dynastii Miziołków" i książeczkach o smoku Pomponie.

Tarantula to jedyna gotka w podwrocławskiej wsi Witkowice. Nie zależnie od pory roku nosi martensy i czarne ubrania przyciągając uwagę wszytskich mieszkańców niewielkiej miejscowości. Jest siostrzeniczą burmistrza, która pojawiła się w Witkowicach po tym jak wydalono ją z warszawskiego gimnazjum.

Klops to w rzeczywistości Karol Klops, przyjezdny. Został zmuszony do zamieszkania na czas wakacji u cioci i kuzynki, z dala od miasta, komputara i internetu. Odludek, posługujący się anarchiczną polszczyzną z rudą czupryną od razu stał się pośmiewiskiem całej wsi.

Herkules to psiak. Mały czarny psiak, który wygląda jakby jego dziadkiem był nietoperz. A wszystko przez olbrzymie uszy jakimi obdarzony jest czwronóg. Bezpański, żywi się tym co wyżebrze od sprzedawców na rynku. Do czasu, gdy pojawia się Klops i postanawia zaadoprtować wiejską włóczęgę.

Fabuła książki toczy się w okół tajemniczych przestępstw, które mają miejsce na początku wakacji. Dotychczas Witkowice nie różniły się niczym od większości podmiejskich miasteczek. Wszystko zmienia się po włamaniu do muzeum regionalnego... Któż by chciał kraść bezwartościowe przedmioty, które można bez trudu znaleźć w każdej piwnicy czy schowku. Tą sprawą postanawiaja zająć się nasi domorośli, młodociani detektywi.

Muszę przyznać, że gdyby nie podpis autora na okładce w życiu nie zgadłabym, kto napisał "Tarantulę...". Styl i język w porównaniu do "Dynastii Miziołków" i przygód Pompona są diametralnie różne. Wyparowała też znaczna część humoru jakim okraszone były poprzenie książki Olech. Było kilka zabawnych momentów, ale podczas czytania pozostałych powieści autorki zaśmiewałam się do łez i nie mogłam odżałować końca lektury. To duży minus dla "Tanatuli..." i moje wielkie rozczarowanie.

Powieść pisana z myślą o równolatkach bohaterów (12-15 lat) miejscami byłaby zbyt prosta. Mam tu na myśli rozwiązywanie poszczegółnych etapów zagadki. Z łatwością odgadywałam kolejne elementy tajemnicy. Fabuła nie jest wybitnie skomplikowana i nie zbyt zaskakująca.

Dużym plusem jest spora dawka historii, którą znajdziemy w książce. Najbardziej przypadł mi do gustu opis dziejów Zamku Czocha. Dowiedziałam się tez kilku nowych, ciekawych szczegółów z historii powszechnej carskiej Rosji i przedwojennych Niemiec. Wszystkie historyczne nawiązania są tak wplecione w powieść, że nieodstaszają najmłodszych i przekazują dużą dozę wiedzy w przystępny sposób.

Czytając "Tarantulę..." często przychodziła mi na myśl powiść "Agencja detektywistyczna" Jacka Duboisa. Podobny klimat, atmosfera, wrażenia, wiek bohaterów. I podobna jakość.

Powieść posiada kilka ilustracji. Nie mnie oceniać ich urodę lub jej brak, jednak miałam wrażenie, że znalazły się tam tylko po to, aby książka miała o kilka stron więcej. Trochę jakby były stworzone i upchnięte tam na siłę, dla objętości a nie waloró estetycznych lub jako wskazówki w rozwiązaniu zagadki.

Polecam książkę osobom, które nie wymagają lektury wyższych lotów. Czytelnicy zakochani w Miziołkach czy Pomponie mogą poczuć się rozczarowani. Dobre do czytania w letine popołudnie - wakacyjny czas akcji pomaga w czerpaniu z urlopu pełnymi garściami. Nie sądzę, aby książka była bezwartościowa dla osób starszych od bohaterów, jednak najwięcej frajdy, moim zdaniem, będą mieć dzieciaki uczęszczające do gimnazum. Dla "dużych" czytelników to raczej dobra odskocznia od codzienności.

Ta (pseudo)recenzja powstała z myślą o W., równie wielkiej fance prozy Joanny Olech jak ja. Miłej lektury! Wszystkim!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pokój Naomi

Nie warto tracić czasu, a przede wszystkim papieru. Niedopracowane i płytkie postacie, oklepany motyw zbrodni, do tego ukazany w tak nijaki s...

zgłoś błąd zgłoś błąd