Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Cyrk nocy

Tłumaczenie: Patryk Gołębiowski
Wydawnictwo: Świat Książki
7,21 (1689 ocen i 322 opinie) Zobacz oceny
10
185
9
221
8
360
7
384
6
292
5
126
4
53
3
52
2
12
1
4
Darmowe dodatki Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Night Circus
data wydania
ISBN
9788327300751
liczba stron
432
słowa kluczowe
cyrk, magia, iluzjonista
język
polski
dodała
Miranda

Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna. W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie...

Rozgrywająca się w zaczarowanym cyrku u schyłku dziewiętnastego wieku powieść Erin Morgenstern to magiczna, ponadczasowa historia miłosna.

W wędrownym cyrku dzieją się rzeczy niezwykłe, bardziej niezwykłe niż popisy akrobatów i treserów. To cyrk magiczny, w którym do pojedynku stają zakochani, a ich bronią jest wyobraźnia. Londyński reżyser Chandresh Lefèvre postanawia stworzyć cyrk. Nie przypuszcza, że stanie się on areną rozgrywek między znanym prestidigitatorem a "mężczyzną w szarym garniturze", a raczej między ich wychowankami Celią i Markiem. Młodzi, nieświadomi konsekwencji walki, którą mają ze sobą stoczyć, kreują w cyrku wiele niezwykłych, magicznych przestrzeni. To stanowi sens ich zmagań i tło ich miłości. Jednak każda potyczka zbliża ich do końca, kiedy na placu boju może pozostać tylko jedno z nich...

 

źródło opisu: http://www.swiatksiazki.pl/

źródło okładki: http://www.swiatksiazki.pl/cyrk-nocy-erin-morgenstern,p90083262.html

pokaż więcej

książek: 935
bibliofilka | 2012-10-26
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 października 2012

Przyznaję, nie lubię cyrków. Nigdy mnie nie pociągały ani nie fascynowały. Może to wpływ małomiasteczkowej prowincji, gdzie nie było wszakże okazji oglądać cyrków, takich z prawdziwego zdarzenia. Jednak przez ostatnie dni miałam okazję uczestniczyć w niezwykłym widowisku "...to coś więcej niż cyrk. To cyrk, jakiego nikt jeszcze nie widział. Nie jeden wielki namiot, tylko całe ich zatrzęsienie, a w każdym coś innego. Bez słoni czy klaunów. Nie, to będzie dużo bardziej wyrafinowane. Nie będzie tam krzty pospolitości. To coś zupełnie innego, całkowicie unikatowe doświadczenie, uczta dla zmysłów. Teatr bez sceny, rozrywka totalna". [str.67]

Zaczyna się fascynująco i magicznie. Zostajemy wciągnięci w nietypową rozgrywkę. Dwóch dżentelmenów-iluzjonistów postanawia stoczyć pojedynek. Jednak do ostatecznej rozgrywki przygotują swoich uczniów. Czarodziej Prospero swoją córkę, a mężczyzna w szarym garniturze chłopca przygarniętego z domu dziecka. Zawodnicy są przygotowani latami, jednak zupełnie w inny sposób i w innych okolicznościach, tak jakby ścierały się ze sobą dwie teorie filozofii. Rozgrywający - Celia i Marco - oczywiście nie mają o niczym pojęcia, nie wiedzą o sobie, nie wiedzą też kiedy odbędzie się pojedynek, wiedzą tylko, że muszą nieustannie ćwiczyć, bo kiedyś nadejdzie "ten dzień", w którym wszystko się rozstrzygnie.

Sprawa komplikuje się, kiedy w grę zaczynają wchodzić uczucia, a Marco i Celia spotykają się - i jak nie trudno się domyślić - zakochują się w sobie. Miłość silniejsza niż pojedynek, czy na odwrót - zwycięstwo w pojedynku mimo wszystko? Kto ma większe zdolność, kto z nich bardziej wytrwale ćwiczył, a może całe to uczucie jest iluzją, tylko po to, aby odnieść zwycięstwo. Czy na miłość będzie miejsce? Czy przezwycięży zawiązane więzy? To właśnie miłość okazała się wyzwaniem w tym pojedynku. Miłość silniejsza niż magia, niż rywalizacja, niż śmierć...

I cóż powiedzieć dalej? Zapowiadało się intrygująco. Niestety, gdzieś w połowie czytania magia ta zanika. Pogubiłam się nieco w fabule, bo praktycznie dalszej akcji nie ma. Przenosimy się wciąż w inne miejsca - Londyn, Nowy Jork, Praga, Paryż, Montreal, Bazylea, Monachium, w różne zakątki świata i ze strzępków informacji dowiadujemy się na czym polegać będzie rozgrywka. W ogóle dużo tu niedopowiedzeń, tajemniczości, niewyjaśnionych sytuacji. Wybiłam się z rytmu. Pojawiają się przeróżni bohaterowie, o których dowiadujemy się niewiele. I tak naprawdę głównych bohaterów też ciężko scharakteryzować, ponieważ bardzo mało o nich wiemy. Kreacja psychologiczna postaci nie wyszła tu autorce najlepiej.

Ale na szczęście na koniec powraca znowu magia, która przepełnia nas atmosferą tajemniczość tudzież iluzji, gdzie nie wiadomo, gdzie tak naprawdę się znajdujemy. Czy stoimy w pogrążonej w mroku i deszczu londyńskiej ulicy, czy jesteśmy na przyprószonej śniegiem łące. Gdzieś. Jesteśmy gdzieś w naszych wyobrażeniach, w naszej wyimaginowanej rzeczywistości lub jesteśmy świadkami nadzwyczajnego spektaklu.

Mimo drobnych minusów, uważam powieść za wartą przeczytania. Jest to wprawdzie debiut, więc autorka z pewnością rozwinie skrzydła. Mnie w pewien sposób ujęła i choć pewne fragmenty były nużące i tak warto ją przeczytać. Choćby dlatego, aby poczuć mroczny, oszałamiający i eteryczny klimat, który nigdy nie było mi dane odczuć na żywo.

Namioty w biało-czarne paski kuszą napisem "Le Cirque des Rêves". Zadziwiają widzów różnorodnością kształtów i wielkością konstrukcji. Można się w nich zgubić jak w gąszczu chmur, przechodząc się z namiotu do namiotu i za każdym razem być świadkiem niezwykłych iluzji, sztuczek, magii. Wytatuowana kobieta guma wciska się do pudełka, bliźniaczki o płomiennorudych włosach tresują swoje kocięta, wróżka układa tarota, a akrobaci prześcigają się w pokazach.

Cały ten nastrój udziela się, do tego stopnia, że poczułam ogromną ochotę na obejrzenie takiego unikatowego przedstawienia. Przenieść się na chwilę do świata iluzji, to byłoby takie magiczne, oderwane od rzeczywistości. Tutaj przedstawienie zaczyna się o zmierzchu, a kończy o świcie. Gdy więc słońce zniknie za horyzontem, a ostatnie promienie światła będą sycić półmrok, zaczną migotać światełka, które ułożą się w napis "Cyrk Snów". Wrota już rozwierają się zapraszająco. Cyrk jest otwarty. Możecie wejść.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Jak wytresować kota 2 Techniki zaawansowane

To kontynuacja "jak wytresować kota?". na kolana mnie nie powaliła, tym bardziej, że już po pierwszej części nie leżał mi żart i humor Autor...

zgłoś błąd zgłoś błąd