Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mój pan i władca

Tłumaczenie: Lidia Simbierowicz
Seria: Autobiografie: Moja historia
Wydawnictwo: Amber
6,76 (270 ocen i 33 opinie) Zobacz oceny
10
10
9
22
8
38
7
92
6
62
5
30
4
10
3
5
2
0
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
My feudal lord
data wydania
ISBN
9788324142866
liczba stron
429
język
polski
dodała
Marion

Wstrząsające wyznania przetłumaczone na 36 języków. Szokująca literacka autobiografia żony pakistańskiego polityka, ujawniająca dramat muzułmańskiej kobiety całkowicie podporządkowanej mężowi. Miała wieść spokojne, luksusowe życie żony polityka u boku swego księcia z „baśni z 1001 nocy”. Zamiast tego przeżyła trzynaście lat piekła... Nie wiedziałam, jak długo mnie bił. Mogło to trwać minuty...

Wstrząsające wyznania przetłumaczone na 36 języków.

Szokująca literacka autobiografia żony pakistańskiego polityka, ujawniająca dramat muzułmańskiej
kobiety całkowicie podporządkowanej mężowi.

Miała wieść spokojne, luksusowe życie żony polityka u boku swego księcia z „baśni z 1001 nocy”.
Zamiast tego przeżyła trzynaście lat piekła...
Nie wiedziałam, jak długo mnie bił. Mogło to trwać minuty albo godziny, a może całą wieczność. Potem, zupełnie nagle, wszystko ustało. Jego wściekłość została zaspokojona…

Tehmina Durrani urodziła się we wpływowej pakistańskiej rodzinie. Kształciła się w tej samej szkole co Benazir Bhutto. Mustafa Khar, jeden z czołowych polityków pakistańskich, był jej miłością od pierwszego wejrzenia. Dla niego porzuciła pierwszego męża, zerwała z rodziną. Miała wieść spokojne, luksusowe życie żony polityka u boku swego księcia z „baśni z 1001 nocy”.
Zamiast tego przeżyła trzynaście lat piekła...
Jej poruszająca relacja z lat spędzonych z brutalnym mężem – upokorzeń, zdrad, bicia, karania, gwałtów, zniewolenia, izolacji od świata zewnętrznego – to zapis jej osobistej tragedii i dramatu tysięcy muzułmańskich kobiet, dla których w zdominowanym przez mężczyzn społeczeństwie mąż jest prawdziwym panem i władcą.
Ale ta książka to nie tylko przejaw buntu kobiety islamu przeciwko feudalnym regułom jej świata. Tehmina Durrani dedykuje ją wszystkim poniżanym kobietom – niezależnie od rasy, kultury, religii i kraju. To manifest odwagi – bo trzeba prawdziwej odwagi, by wyrwać się z zaklętego kręgu uświęconych tradycją okrucieństwa i tyranii, i odzyskać godność.
Dziś Themina Durrani mieszka w Lahore we wschodnim Pakistanie i aktywnie działa w organizacjach pozarządowych walczących z przemocą wobec kobiet. Książka Mój pan i władca została przetłumaczona na 36 języków i obsypana nagrodami na całym świecie.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1301/m%C3%B3j-pan-i-w%C5%82adca

źródło okładki: http://www.wydawnictwoamber.pl/ksiazka/1301/m%C3%B3j-pan-i-w%C5%82adca

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 118
Kamila Roszyk | 2015-04-08
Na półkach: Przeczytane

Ciężko mi było ocenić tą książkę. Z jednej strony to straszne co ta kobieta przeżyła i współczuję jej, chwilami cisnęły mi się do oczu łzy szczególnie czytając o tym co te dzieci musiały przejść... I niestety ale winię za to ich matkę. Rozumiem rozterki i chęć miłości, ale jak pierwszy raz podniósł rękę powinna odejść a nie skazywać siebie i dzieci na to całe piekło! Czego oczekiwała ? Tak samo jak zostawiła pierwszą córkę w imię miłości do tyrana. Bo dla mnie to było opuszczenie. To książka o wielkim tyranie i naiwnej kobiecie, która Bóg wie na co liczyła. Zrobiła wielki krok na końcu zostawiając go i walcząc o dzieci, ale dlaczego tak późno ?? Na co komu były te wszystkie cierpienia ?? Tak naprawdę najbardziej współczułam jej braku poparcia u rodziny i bliskich może dlatego tak długo nie potrafiła uporać się z tą chorą wręcz sytuacją. Książka sama w sobie podobała mi się, wprowadza w trochę inny świat niż ten, który znam, ale irytująca była jej względna bezradność i to, że zdawało jej się, że życie to bajka i wszystko będzie dobrze tak jak jej się to marzy.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Kopalnie króla Salomona

Bardzo ciekawa a zarazem wciągająca pozycja od niej zaczęła się moja przygoda z tego typu gatunkiem oraz pisarzem Haggardem ,póki co się jeszcze nie z...

zgłoś błąd zgłoś błąd