Wspólna obecność. Korespondencja Julii Hartwig i Artura Międzyrzeckiego z Anną i Jerzym Turowiczami

Wydawnictwo: a5
8,75 (4 ocen i 3 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
2
8
0
7
1
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-61298-41-0
liczba stron
640
słowa kluczowe
korespondencja, listy
kategoria
inne
język
polski
dodał
Snoopy

Wiele mam dla Pana serdeczności, i własnej, ze swojej strony, i zapożyczonej, jeszcze z lutego tego roku, z pobytu Ksawerego Pruszyńskiego w Polsce, a może i wcześniej. Zawsze zresztą słyszałam o Panu, co najlepsze – pisała Julia Hartwig do Jerzego Turowicza w lipcu 1951 roku, prosząc go o złożenie kwiatów na grobie zmarłego miesiąc wcześniej i pochowanego na cmentarzu Rakowickim Ksawerego...

Wiele mam dla Pana serdeczności, i własnej, ze swojej strony, i zapożyczonej, jeszcze z lutego tego roku, z pobytu Ksawerego Pruszyńskiego w Polsce, a może i wcześniej. Zawsze zresztą słyszałam o Panu, co najlepsze – pisała Julia Hartwig do Jerzego Turowicza w lipcu 1951 roku, prosząc go o złożenie kwiatów na grobie zmarłego miesiąc wcześniej i pochowanego na cmentarzu Rakowickim Ksawerego Pruszyńskiego. Turowicz, który autora ,,Trzynastu opowieści” znał jeszcze z czasów przedwojennych, a po wojnie publikował jego teksty na łamach ,,Tygodnika Powszechnego”, nie omieszkał spełnić prośby młodej i pogrążonej w bólu kobiety. Już ten pierwszy list niezbyt jeszcze wówczas znanej poetki, bo debiutancki tomik Julii Hartwig ukazać się miał dopiero w 1956 roku, do znacznie starszego od niej i uznanego już publicysty i redaktora naczelnego ,,Tygodnika” oraz jego na ów list odpowiedź – dają przedsmak przyjaźni, jaka rychło połączyła Julię Hartwig, a wnet także Artura Międzyrzeckiego, z Jerzym Turowiczem i z jego żoną, Anną.
Przyjaźń ta z czasem nabrała charakteru pokrewieństwa z wyboru i rodzinnej wręcz zażyłości. Prezentowane w tomie listy stanowią całość zachowanej, trwającej prawie pół wieku korespondencji Międzyrzeckich z Turowiczami, będącej świadectwem nie tylko wzajemnej przyjaźni i zażyłości obu rodzin, ale także arcyważnym świadectwem losów polskiej inteligencji w XX wieku. Wiele z listów dorównuje, a niekiedy nawet przewyższa, najlepszy partie dzienników Artura Międzyrzeckiego i Julii Hartwig. Bez przesady więc można powiedzieć, że korespondencja Międzyrzeckich i Turowiczów jest ich dziennikiem na cztery głosy.
Publikacja okaże się źródłem cennych informacji dla badaczy historii literatury, ale również dla tzw. zwykłego czytelnika, zwłaszcza w kontekście 100. rocznicy urodzin Jerzego Turowicza, która przypada 10 grudnia 2012 r.

 

źródło opisu: Wydawnictwo a5, 2012

źródło okładki: http://www.wydawnictwoa5.pl/Wspolna-obecnosc-Kores...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (3)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 204
Chiara Gentile | 2013-09-03
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 03 września 2013

Książka, której esencję stanowi korespondencja między Turowiczami i Międzyrzeckimi jest niemal encyklopedią literatury współczesnej. Listy, których język, barwa każdego słowa, dowcipne obcojęzyczne zwroty oraz ogromna wiedza piszących, są odzwierciedleniem codziennego dnia z ich radościami i troskami, a także pokazują zaangażowanie w pracę zawodową na tle trudnych czasów okresu komunizmu. Są tutaj zwierzenia ludzi wybitnych, którzy zajmują się dziennikarstwem, przekładami literatury, piszących jak Jerzy Turowicz felietony, przekłady literatury z różnych języków Anny Turowiczowej, wiersze Julii Hartwig czy Artura Międzyrzeckiego. Ich w książce nie ma, znajdziemy za to przypisy, które są encyklopedyczną wiedzą o literaturze współczesnej. Osobiście książkę zamierzam kupić bo informacje tam zawarte są nieocenione.

książek: 1016
rokita49 Boruta | 2013-06-16
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 04 kwietnia 2013

Świetna książka,znakomite przypisy,świetni ludzie.Ale przy lekturze tej korespondencji cały czas nasuwało mi się uporczywe pytanie : w jakim stopniu, działalność inteligencji polskiej i takich wspaniałych ludzi jak Turowiczowie,Hartwig,Międzyrzecki przyczyniła się do zmian ustrojowych w naszym kraju?

książek: 2291
Marta | 2012-11-08
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 07 listopada 2012

Julia Hartwig skierowała swój pierwszy list do Jerzego Turowicza 10 lipca 1950 r. Zwróciła się w nim z prośbą o położenie świeżych kwiatów na grobie Ksawerego Prószyńskiego. Julia i Ksawery mieli wziąć ślub. Prószyński, mieszkający wówczas w Hadze, wracał samochodem do Polski. Zginął w wypadku gdzieś w Niemczech. Miało być wesele, a był pogrzeb. Pochowano go na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Jerzy Turowicz przyjaźnił się już wcześniej z Ksawerym. Oczywiście spełnił prośbę zrozpaczonej Julii, i nawet przesyłał jej w listach słowa wsparcia i otuchy. Wtedy jeszcze pisali do siebie per Pani/Pan, w końcu nie znali się dobrze, a i dziewięcioletnia różnica wieku musiała stanowić pewną barierę. Ale właśnie ten pierwszy list stał się początkiem niezwykłej przyjaźni, która trwała niemal przez pięćdziesiąt lat i została skrzętnie udokumentowana we wzajemnej korespondencji.
Listy te, uporządkowane chronologicznie i uzupełnione licznymi przypisami, opublikowane zostały przez Wydawnictwo a5...

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd