Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju

Wydawnictwo: Znak Literanova
6,82 (559 ocen i 81 opinii) Zobacz oceny
10
25
9
33
8
92
7
175
6
159
5
56
4
12
3
6
2
1
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-240-2294-6
liczba stron
200
kategoria
rozrywka
język
polski
dodała
Ag2S

”Ludzie zasadniczo nie czytają książek. Może dlatego, ze jest ich za dużo (tych książek) i nie wiedzą od której zacząć. Ta jest idealna na początek. Ani za mądra ani za głupia i są zdjęcia. Można czytać i jeść. Zapraszam do świata wielkiej litera... wielkich wyobrażeń o literaturze.” Robert Górski Chciał być kierowcą autobusu, piłkarzem i perkusistą, ale zły los uczynił go najśmieszniejszym...

”Ludzie zasadniczo nie czytają książek. Może dlatego, ze jest ich za dużo (tych książek) i nie wiedzą od której zacząć. Ta jest idealna na początek. Ani za mądra ani za głupia i są zdjęcia. Można czytać i jeść. Zapraszam do świata wielkiej litera... wielkich wyobrażeń o literaturze.”
Robert Górski

Chciał być kierowcą autobusu, piłkarzem i perkusistą, ale zły los uczynił go najśmieszniejszym człowiekiem w Polsce.

Robert Górski - lider Kabaretu Moralnego Niepokoju i twórca większości jego skeczy - debiutuje jako autor książki, w której pierwszy raz opowiada o tym, dlaczego nie został poetą i jak to się stało, że został premierem. Tylko z tej książki dowiecie się kim naprawdę jest Badyl i z czego śmieją się Polacy.
Będzie Pan zadowolony. I Pani też!


”Okrutny los stawia pana Górskiego na mojej drodze co jakiś czas. Czasem nawet masochistycznie sam go sobie stawiam, prosząc go, żeby mi pisał teksty, które oczywiście przeważnie są bardzo słabe. Sobie jakoś pisze dobre, cwaniaczek...!”
Maciej Stuhr

”Robert Górski sprawił, że na pytanie „kto jest najlepszym polskim satyrykiem?” nie odpowiadam już bez zastanowienia - Stanisław Tym. Tak odpowiadałem przez dwa, a może trzy ostatnie dziesięciolecia. Myślę, że nadchodzi chwila, kiedy zacznę dodawać „i Robert Górski”.”
Jacek Fedorowicz


Specjalna edycja zawiera DVD z najlepszymi skeczami Kabaretu Moralnego Niepokoju.
Będzie Pan podwójnie zadowolony!

 

źródło opisu: http://www.znak.com.pl/

źródło okładki: http://www.znak.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1637
Tomek | 2013-10-06
Przeczytana: 04 października 2013

Na polskiej scenie kabaretowej funkcjonuje wielu satyryków, czy kabareciarzy, jednak daleko przed nimi wszystkimi znajduje się Robert Górski, lider Kabaretu Morlanego Niepokoju. KMN cenię sobie najbardziej i dla jego programu jestem gotowy nawet zostawić książkę, aby zasiąść i oglądać skecze w telewizji. W szczególności upodobałem sobie słynne już chyba na całą Polskę posiedzenia rządu, gdzie w roli premiera występuje wspaniały i prześmieszny Robert Górski. Jego powiedzenie, „haratniemy w gałę” zostało tak spopularyzowane, że podobno, używa go sam jaśnie panujący Donald Tusk, którego Robert Górski w swych posiedzeniach parodiuje.
W książce „ Jak zostałem premierem” spotykamy się z Robertem Górskim i poznajemy jego oblicze z każdej strony, oczywiście na tyle, na ile pozwala sam zainteresowany. Okazuje się, że Robert Górski to nie tylko znakomity prześmiewca i doskonały obserwator, ale także inteligentny, oczytany i bardzo wrażliwy człowiek. Bo chyba ktoś, kto chciał być poetą, musi być wrażliwy?
Rozmowa przerywana jest co jakiś czas znanymi i lubianymi skeczami, które mają bezpośredni związek z omawianym akurat tematem. Wywołują one oczywiście uśmiech na twarzy, a nawet doprowadzają do wybuchów śmiechu. Dzieje się tak także przy wielu wypowiedziach autora.
Ja z tą książką bawiłem się wybornie i przyznam, że zawsze będę oczekiwał od Roberta Górskiego dowcipów wysokich lotów.
Ocena: 4,5/6

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Zawsze będę cię kochać

Nie dla mnie taka książka przeczytałam parę kartek i mnie nie wciągnęła. Ktoś kto lubi takie książki to go zafascynuje. Nie polecam.

zgłoś błąd zgłoś błąd