Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Siedem minut po północy

Tłumaczenie: Marcin Kiszela
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
8,26 (754 ocen i 132 opinie) Zobacz oceny
10
168
9
184
8
184
7
150
6
46
5
13
4
6
3
1
2
2
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
A Monster Calls
data wydania
ISBN
9788361386278
liczba stron
216
słowa kluczowe
chłopiec, potwór, strach, choroba, strata
język
polski
dodała
Ag2S

Inne wydania

Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu. Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór. Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal...

Odważna, pełna czarnego humoru, głęboko poruszająca opowieść o chłopcu, jego ciężko chorej matce i niezapowiedzianym, potwornym gościu.
Jest siedem minut po północy, gdy trzynastoletni Conor budzi się i odkrywa, że za oknem jego sypialni czai się potwór.
Jednak to nie tego potwora Conor się spodziewał – sądził, że odwiedzi go raczej ten z dręczącego go koszmaru, powtarzającego się niemal każdej nocy od dnia, kiedy matka chłopca rozpoczęła leczenie.
Potwór z jego podwórka jest inny. Sędziwy. I dziki. I chce czegoś od Conora. Czegoś niebezpiecznego i przerażającego.
Żąda prawdy.
Na podstawie ostatniego pomysłu wielokrotnie nagradzanej pisarki Siobhan Dowd – która zmarła na raka i nie mogła sama napisać tej historii – Patrick Ness stworzył mroczną, przejmującą powieść o nieszczęściu i stracie, a także o potworach: tych realnych i tych wyobrażonych.

 

źródło opisu: Papierowy Księżyc, 2013

źródło okładki: http://papierowyksiezyc.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1651
Isadora | 2013-01-31
Na półkach: Posiadam
Przeczytana: 31 stycznia 2013

Faza pierwsza: szok i zaprzeczanie

13 - letni Conor O'Malley budzi się pewnej nocy dokładnie siedem minut po północy i odkrywa, że za jego oknem czai się potwór.
Potwór - który przybrał kształt prastarego krzewu cisu z pobliskiego cmentarza - nie wzbudza jednak strachu chłopca, raczej mieszaninę ulgi i rozczarowania. To nie odwiedzin tego potwora obawia się Conor, lecz powrotu koszmarnego, paraliżującego zmysły snu, który dręczy go od czasu, kiedy mama powiedziała mu o swojej chorobie.
Zaskoczony takim obrotem sprawy potwór zawiera z Conorem pewien układ: w zamian za trzy opowieści chłopiec wyjawi mu swoją tajemnicę, swoją skrzętnie skrywaną nie tylko przed całym światem, ale przede wszystkim przed samym sobą, prawdę.

Faza druga: dezorganizacja zachowania
Faza trzecia: złość i bunt

Conor po rozwodzie rodziców i wyprowadzce ojca pozostał z matką. Łączy ich bardzo silna więź, są sobie niezwykle bliscy i całkiem nieźle radzą sobie we dwójkę. Niespodziewana choroba matki wywraca całe ich życie do góry nogami. Choć kolejne terapie nie przynoszą oczekiwanych efektów, kobieta ze względu na syna nie traci optymizmu i pełna nadziei przekonuje go, że jej powrót do zdrowia jest tylko kwestią czasu. Wszystkie znaki wskazują jednak na coś zupełnie przeciwnego: pewnego dnia do ich domu wprowadza się babcia, której Conor nie znosi, a z Ameryki przylatuje dawno niewidziany ojciec. Nikt nie ma jednak siły, by rozwiać złudzenia chłopca i przygotować go na najgorsze. Nie dopuszcza on do siebie myśli, że mama mogłaby umrzeć, choć ta myśl staje się jego obsesją. Zaczyna mieć problemy w szkole, nauczyciele traktują go ze współczującą pobłażliwością, co paradoksalnie wywołuje gniew i sprzeciw chłopca. Zaczynają dręczyć go też senne koszmary - w tej sytuacji częste wizyty potwora, który pomaga mu rozładować frustracje i lęki, wydają się być bardziej niż pożądane... Czym w istocie jest potwór i jaki jest cel jego wizyt?

Faza czwarta: smutek i depresja
Faza piąta: akceptacja

"Siedem minut po północy" to książka napisana przez Patricka Nessa, ale oparta na pomyśle brytyjskiej autorki Siobhan Dowd. Stanowi swoisty, wzruszający hołd dla tej przedwcześnie zmarłej pisarki, której zabrakło czasu, by przekuć raczkującą koncepcję w pełnowymiarową opowieść. Historia Nessa nie jest jednak historią Siobhan, lecz jego własną, naznaczoną wyraźnie wyczuwalną obecnością ducha autorki.
Książka ta, choć niewielka i raczej skromna objętościowo, kryje w sobie ogromne bogactwo treści i niespotykaną głębię emocji. Jej lektura jest jak niespodziewane uderzenie w splot słoneczny: wywołuje przeszywający ból, powala na kolana, aż zaczyna brakować tchu. Choć nieczęsto daję ponieść się emocjom, ta książka wywołała we mnie istną burzę uczuć, chwyciła za serce i spowodowała, że łzy same spływały mi po policzkach. Ta przejmująca historia trzynastoletniego chłopca, który w rozpaczliwy sposób próbuje uporać się ze świadomością zbliżającej się śmierci matki została opowiedziana w oszczędnych, prostych, starannie dobranych słowach, które wręcz porażają siłą wyrazu. Zaskakujące jest to, że mimo tych pozornych ograniczeń wciąż pozostaje sporo miejsca na metafory, niedopowiedzenia, a nawet formy narracyjne o charakterze przypowieści, które wspaniale uzupełniają wymowę treści. Sprawiają one, że mroczna i smutna historia potrafi zachwycić i oczarować czytelnika. Znakomitym urozmaiceniem fabuły są niepokojące, podszyte grozą, sugestywne czarno - białe ilustracje, które podkreślają jej klimat, pomagają się weń wczuć, a także w niesamowity sposób odzwierciedlają stan ducha i emocje bohatera. Całość robi ogromne wrażenie uzasadniające użycie sformułowania "majstersztyk" w odniesieniu do powieści.
Fabuła jest tak skonstruowana, że stopniowo i z wyczuciem zagłębiamy się w ponury świat Conora i razem z nim krok po kroku odkrywamy skrywaną przezeń prawdę. Nie trzeba wielkiej przenikliwości, by domyślić się tożsamości nawiedzającego go potwora - jest on ucieleśnieniem emocji i lęków chłopca, wyrazem jego tajonego gniewu, żalu, rozpaczy - przybierających nieraz destrukcyjną formę - głosem jego podświadomego przekonania, że jednak ta historia nie będzie miała szczęśliwego zakończenia. Nadanie najgorszym obawom konkretnych kształtów pozwala chłopcu stawić im czoła, uświadomić sobie własne uczucia i odkryć ich źródło; moment, w którym to następuje, jest najbardziej wzruszającym w całej książce. Niezwykle bolesne doświadczenie przynosi Conorowi wybawienie i jest początkiem etapu uzdrowienia.

Patrick Ness z wielkim taktem i wyczuciem podnosi temat wybitnie trudny i traumatyczny - utratę ukochanej osoby, godzenie się z jej odejściem. Pomaga zmierzyć się z najgłębiej skrywanymi lękami, oswaja je i uświadamia; pozwala pogodzić się z nieuniknionym, przeżyć wszystkie etapy żałoby konieczne do zaakceptowania wyroków losu i uleczenia zranionej duszy. "Siedem minut po północy" to poruszająca, piękna, a zarazem mroczna przypowieść o stracie i pocieszeniu, porażające intensywnością emocji, a jednocześnie będąca subtelnym studium żałoby. To prawdziwa literacka perełka, mądra, refleksyjna i niebanalna opowieść o życiu, w które wpisana jest strata bliskiej osoby i o dojrzewaniu, które odziera nas z wszelkich iluzji i wymaga nieraz więcej, niż jesteśmy w stanie znieść. Ta książka zostaje w pamięci na długo, żłobi głębokie rysy w duszy, uwrażliwia i pomaga zrozumieć coś, co wymyka racjonalnemu pojmowaniu.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna z laserem. Historia szwedzkiej nienawiści

Seria morderstw motywowanych rasistowsko opisana z drobiazgowością i dbałością o szczegóły zarówno jeśli chodzi o tło polityczno-społeczne, jak i biog...

zgłoś błąd zgłoś błąd