Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kochanka Słońca

Tłumaczenie: Donata Olejnik
Wydawnictwo: Bukowy Las
6,98 (98 ocen i 18 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
11
8
10
7
28
6
32
5
6
4
1
3
0
2
1
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Mistress of the Sun
data wydania
ISBN
9788362478613
liczba stron
464
język
polski
dodała
Versatile

"Kochanka Słońca" to przedstawiona na wspaniałym tle Wersalu Ludwika XIV opowieść o Ludwice de la Vallière, pięknej młodej amazonce, która zdobyła serce charyzmatycznego francuskiego monarchy, zwanego Królem Słońce. Pełna temperamentu dziewczyna pochodząca z niższej szlachty, bez szans na zamążpójście i zbyt biedna, by wstąpić do klasztoru, zdobywa, a później dramatycznie traci łaskę i uczucia...

"Kochanka Słońca" to przedstawiona na wspaniałym tle Wersalu Ludwika XIV opowieść o Ludwice de la Vallière, pięknej młodej amazonce, która zdobyła serce charyzmatycznego francuskiego monarchy, zwanego Królem Słońce. Pełna temperamentu dziewczyna pochodząca z niższej szlachty, bez szans na zamążpójście i zbyt biedna, by wstąpić do klasztoru, zdobywa, a później dramatycznie traci łaskę i uczucia króla. "Kochanka Słońca" to porywająca historia miłosna z elementem intrygującej tajemnicy, to opowieść ukazująca moc prawdziwej namiętności, ale także ludzką niezdolność do pielęgnowania i zachowywania uczucia.

Poparta imponującym researchem historycznym książka obfituje w opisy obyczajów i kultury materialnej, stanowiąc źródło wiedzy o fascynującej epoce w historii Francji i Europy.

Powieść autorki znakomitej trylogii o Józefinie, żonie Napoleona.

 

źródło opisu: Bukowy Las, 2012

źródło okładki: www.bukowylas.pl

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 652
jusssi | 2013-01-27
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 27 stycznia 2013

Mon Dieu, co za powieść! Po przeczytaniu znakomitej serii o Józefinie, żonie Napoleona, wiedziałam, że Sandra Gulland potrafi pisać, ale nie spodziewałam się, że jej najnowsza powieść wciągnie mnie równie mocno. Kochanka Słońca jest połączeniem fikcji literackiej, której odzwierciedleniem jest wyobraźnia autorki, z rzeczywistymi postaciami historycznymi. Jak sama wyjaśnia, dla dobra powieści musiała niektóre fakty pominąć, a inne wątki rozwinąć. Jednak ogólny szkielet jak najbardziej znajduje swoje odzwierciedlenie w zachowanych źródłach historycznych. Szereg informacji na temat prowadzonych przez autorkę badań znajdziecie w posłowie, a także na jej stronie internetowej.

Kochanka Słońca jest fabularyzowaną relacją z życia Ludwiki de la Valliere. Jako mała dziewczynka zaznała bezgranicznej miłości ojca, który traktował ją jak oczko w głowie. To on zaszczepił w niej miłość do koni i można pokusić się o stwierdzenie, że to dzięki niemu Ludwika zwróciła uwagę króla. Francuski monarcha dostrzegł w niej dziką amazonkę i pełną temperamentu kobietę. Połączyła ich pasja i miłość, dzielił jednak status. Aby dowiedzieć się jak rozwijało się to zakazane uczucie, przeczytacie pasjonującą opowieść Sandry Gulland. Gwarantuje, że historia porwie i poruszy wasze serca.

Swoje rozważania zacznę od tego, co mnie najbardziej boli i wkurza. Bo o ile książce nie mam zbyt wiele do zarzucenia, a nawet zamierzam obrzucać ją komplementami to wydawca (któremu dziękuję za możliwość jej przeczytania) powinien dostać po łapkach. Opis na czwartej stronie okładki zdradza, dosłownie, najważniejsze niewiadome fabuły. Kocham powieści historyczne, ale to nie oznacza, że wszystkie fakty są mi znane, jeżeli mam wybór, wolę być zaskakiwana. Tutaj odebrano mi prawo wyboru.

Największym atutem powieści jest barwność postaci. Choć niekwestionowaną bohaterką jest Ludwika, której to losy śledzimy na kartach powieści to w równym stopniu poznajemy osoby jej towarzyszące. Każda z nich jest charakterystyczna, nakreślona grubymi liniami, a co najważniejsze każda wnosi coś istotnego do fabuły. Osoby preferujące w lekturze wartką akcję mogą czuć się zawiedzione. Akcja nie pędzi, jest skutecznie poskramiana przez autorkę, która dokładnie wie jak utrzymać ją w ryzach. Osobiście, uwielbiam ten sposób prowadzenia fabuły.

Jeżeli czytaliście trylogię o Józefinie pewnie dostrzeżecie rozwiązania analogicznie zastosowane do Kochanki Słońca. Wtrącania w języku francuskim czy monologi wewnętrzne bohaterów są już cechą charakterystyczną prozy Gulland. Język, choć prosty to niezwykle sugestywny. Z łatwością weszłam w świat XVII wiecznej Francji. Dałam się porwać namiętności bohaterów i zaangażowałam się w ich problemy. Śledząc fabułę mimochodem poznałam panujące ówcześnie zwyczaje, konwenanse i modę. Z uśmiechem na twarzy czytałam, że „zanurzanie w wodzie nie jest korzystne dla zdrowia, ale nie oznacza to, że nie można umyć pewnych części ciała – rzecz jasna z wyłączeniem twarzy, udowodniono bowiem, że tworzą się wówczas zmarszczki.” Ze łzami w oczach czytałam epilog, dla mnie przesiąknięty samotnością kobiety, która naprawę kochała, a ostatnie swoje dni spędziła w pustych ścianach. Lekturze towarzyszy wiele uczuć, a to dla mnie jest wyznacznikiem dobrej książki, ta zdecydowanie do nich należy

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Płomienna korona

Po raz kolejny pytam się: Po co nam "Wspaniałe stulecie"? :) http://dlalejdis.pl/artykuly/morderstwo_na_starej_plebanii_recenzja

zgłoś błąd zgłoś błąd